Netflix chętnie inwestuje w seriale animowane. Wkrótce na platformę trafi zupełnie nowa animacji rozgrywająca się w świecie znanym z serii „Park Jurajski” i „Jurassic World”. O czym opowie produkcja i jak prezentuje się na pierwszym teaserze?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Film „Park Jurajski” to mimo upływu lat wciąż jedno z najlepiej ocenianych dzieł Stevena Spielberga. Pierwotnie powstał na bazie popularnej powieści Michaela Crichtona, ale w kolejnych latach przyczynił się do powstanie czterech filmowych sequeli oraz drugiej książki. „Jurassic World” to obecnie jedna z najbardziej dochodowych serii w całym Hollywood. Nie powinno więc nikogo dziwić, że taka marka zainteresowała Netfliksa.

Serwis streamingowy w ostatnich dwóch latach coraz intensywniej wspiera animację, a na horyzoncie już jest kilka kolejnych produkcji. Jedną z nich będzie „Jurassic World: Camp Cretaceous” robiony we współpracy z DreamWorks Animations. Obie firmy podpisały wieloletni kontrakt na przygotowanie serii animacji familijnych dla młodszych widzów. Najgłośniejszą z nich była „She-Ra i księżniczki mocy”. Producentami wykonawczymi nowego serialu zostali Spielberg, Colin Trevorrow i Frank Marshall.

„Jurassic World: Camp Cretaceous” opowie o przygodach szóstki młodych bohaterów, którzy wybiorą się na obóz z dinozaurami.

Camp Cretaceous (czyli po polsku Obóz Kreda) zostanie zorganizowany po mniej uczęszczanej części Isla Nublar. Fantastyczna przygoda zmieni się w prawdziwą szkołę przetrwania, gdy zgromadzone w parku Jurassic World olbrzymie gady wydostaną się na wolność i rozpęta się całkowity chaos. Bohaterowie będą musieli poznać swoje mocne i słabe strony i zacząć współpracować jak rodzina, jeśli będą chcieli przetrwać spotkanie z nie do końca wymarłymi stworzeniami.

Na podstawie opublikowanego zdjęcia można wywnioskować, że w skład protagonistów wejdzie czterech chłopaków i dwie dziewczyny. Wszystko wskazuje na to, że czas akcji serialu przypadnie na wydarzenia z filmu „Jurassic World”. Universal Pictures zrobił w ostatnich latach dwie części nowej trylogii, które łącznie zarobiły 2,9 mld dol. zysku. Obie części spotkały się jednak z mieszanymi (a w przypadku „Jurassic World: Upadłe królestwo” nawet negatywnymi) ocenami. W opinii części komentujących ich powstanie pokazuje najgorsze cechy współczesnego Hollywood. Pozostaje mieć nadzieję, że zaangażowanie Netfliksa w animowany projekt sprawi, że będzie stał na co najmniej przyzwoitym poziomie.

„Jurassic World: Camp Cretaceous” trafi na platformę VOD w 2020 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...