Serwisy streamingowe wypierają torrenty w Polsce. Nasze przyzwyczajenia dotyczące kultury zmieniają się na lepsze

Artykuł/VOD 03.06.2019
Serwisy streamingowe wypierają torrenty w Polsce. Nasze przyzwyczajenia dotyczące kultury zmieniają się na lepsze

Serwisy streamingowe wypierają torrenty w Polsce. Nasze przyzwyczajenia dotyczące kultury zmieniają się na lepsze

Zamiłowanie do kina i seriali jest silne wśród Polaków. To pierwszy powód do zadowolenia. Kolejnym jest to, że już zdecydowanie częściej wybieramy legalne źródła zamiast pirackich.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Według badania VideoTrack 4, realizowane przez agencję Wavemaker, liczba użytkowników w Polsce, która ogląda w sieci długie formaty wideo, wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat do 36 proc. Jest to skok aż o 12 proc. Oczywiście duża w tym zasługa takich portali streamingowych, jak Netflix, HBO GO, czy silnie trzymające się u nas CDA Premium.

Aktualnie już 51 proc. e-widzów płaci za programy w sieci. W stosunku do października 2018 roku wynik ten zwiększył się o 19 proc. Powodów tego może być wiele. Szeroko zakrojone kampanie reklamowe (pamiętajmy, że jeszcze kilka lat temu plakatów zapowiadających produkcje Netfliksa nie było wcale tak dużo w przestrzeni miejskiej), dodawanie jako bonus pakietu wybranego serwisu do innej usługi, np. telekomunikacyjnej. Za pierwszym z wymienionych powodów przemawiało by to, że w 2018 roku rynek reklamy wokół wideo internetowego wart był 650 mln zł. Teraz przewiduje się inwestycje powyżej 800 mln zł.

Jednak być może jest jeszcze jeden powód…

Wygląda na to, że zmieniają się przyzwyczajenia Polaków.

Co prawda dane z raportu mówią o tym, że najwięcej codziennych odbiorców długich treści jest w grupie wiekowej 15-24, ale i w innych jest równie dobrze. Nawet osoby 55+ w 24 proc. wypadków oglądają długie treści każdego dnia. Oznacza to, że zaczęło w nas umierać przekonanie o tym, że płacenie za kulturę to zbędny wydatek. Ponadto serwisy oferują na tyle bogatą i różnorodną ofertę, że zainwestowanie w przynajmniej jedną platformę VOD jawi się wręcz jako intratny biznes.

Świadczyłyby o tym najczęściej podawane powody korzystania z płatnych serwisów VOD. W pierwszej trójce znalazło się stwierdzenie, że takowe nie posiadają reklam (ten atut wskazało 47 proc. użytkowników), mają bogatą ofertę i sprawnie działają – nie zawieszają się. Wskazano też na to, że są stosunkowo tanie, mają ekskluzywną ofertę, można ściągać dane tytuły i oglądać je offline.

Kwestia ceny została wypunktowana przez 32 proc. użytkowników, ale wydaje mi się ona kluczowa. Za kilkadziesiąt złotych otrzymujemy dostęp do ogromnej liczby seriali i filmów, które często trafią do serwisu niedługo po kinowej premierze. W porównaniu do średniej ceny rodzinnego wyjścia do kina, to budżet wart co najmniej 2-3 miesięczne abonamenty w serwisie VOD z dostępem do kilkuset czy kilku tysięcy pozycji. Trzeba jednak pamiętać, że VOD i kino charakteryzują się odmiennymi wzorami korzystania, mimo że niosą podobną treść.

Serwisy streamingowe to też wygoda.

Wszystko w jednym miejscu, a do odtworzenia jest potrzebne tylko jedno kliknięcie myszki lub pilota. Prawdopodobnie z tego względu zaczyna spadać zainteresowanie torrentami, przy których jest dużo więcej zachodu, pomijając już prawny i etyczny wymiar korzystania z nich.

W ciągu czterech lat od 2015 roku pozyskiwanie treści z torrentów spadło o 7 proc. do wyniku utrzymującym się obecnie na poziomie 20 proc. korzystających. O tyle też procent wzrosła liczba pozyskujących treści ze streamingu – obecnie takie działania dotyczą 80 proc. użytkowników.

Wniosek jest jeden i jego przejawy obserwujemy już od pewnego czasu. Polacy coraz rzadziej obawiają się dodatkowego miesięcznego kosztu za płatne usługi streamingowe i wyraźnie widzą ich zalety. Zarówno Netflix, jak i HBO GO to w dużej mierze oryginalne produkcje, które nie są dostępne u innych. Biorąc pod uwagę to, że serwisy inwestują coraz więcej pieniędzy w tego typu ekskluzywne treści, można być pewnym, że statystyki będą jeszcze bardziej przemawiać na ich korzyść za kolejne 12 miesięcy.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

40 odpowiedzi na “Serwisy streamingowe wypierają torrenty w Polsce. Nasze przyzwyczajenia dotyczące kultury zmieniają się na lepsze”

  1. Myślę, że ludzie z pokolenia kaaza, bearshare czy eMule częściowo już z torrentów wyrosła i zaczęła zarabiać. Te 13 zł za wspólne konto Netflixa jest dużo wygodniejsze niż pobieranie 2 dni filmu by potem okazał się niemiecką produkcją z popularnej kategorii.

    • Może nie wyrosła. Mają lepsze łącza, praktykę w obsłudze programów. Serwisy strumieniowe są po prostu kolejnym żródłem. Jak płacono za binarki czy rapidshare to można za Netflixa. A gdyby jedna – dwie platformy “mialy wszystko'” to można by na nich poprzestać. Ale nie mają.
      Strony z napisami nadal żyją, programy dobierające napisy też. Więc wszystko kręci się dalej.

      Może dzisiejsze dzieciaki są za mało sprytne i za leniwe – nie potrafią posłużyć się np. Binarkami. Prostszy jest Netflix bo działa i na komórce i w kompie i na TV.

  2. Wszystko fajnie, póki na rynku mamy 2-3 liczące się platformy zawierające większość tego, co warto obejrzeć. Kiedy zrobi się ich więcej, raczej mało kto będzie subskrybował wszystkie. Niektórzy będą żonglować (jeden miesiąc u HBO, jeden u Disneya itd.), wielu niestety wróci do Torrentów.

  3. W ostateczności i tak uciekamy się do torrentów, gdyż znajdziemy tam wszystko, a nawet więcej.
    W serwisach mamy propozycje, a na torrentach konkrety, które wybieramy.
    Nie ma opcji by ludzie wtajemniczeni z tego zrezygnowali.

  4. Z Polakami jest raczej coraz gorzej, piractwo to nasza tradycja i duma narodowa, rozwój piractwa w naszym kraju rozwijał się szybciej niż sam internet! Ludzie! Co z wami?! :-(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...