Oficjalnie zakończyły się zdjęcia do „Wiedźmina” od Netfliksa. Premiera zbliża się wielkimi krokami

News/Seriale 30.05.2019
Oficjalnie zakończyły się zdjęcia do „Wiedźmina” od Netfliksa. Premiera zbliża się wielkimi krokami

Oficjalnie zakończyły się zdjęcia do „Wiedźmina” od Netfliksa. Premiera zbliża się wielkimi krokami

Premiera „Wiedźmina” zbliża się coraz większymi krokami. Prace nad serialem Netfliksa trwały od ponad roku, ale dzisiaj skończył się jeden z najważniejszych etapów – zdjęcia na planie. Kiedy możemy się spodziewać pierwszych oficjalnych materiałów?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Wiedźmin” to obecnie najbardziej wyczekiwana produkcja fantasy i jeden z najistotniejszych nowych seriali Netfliksa. Wszystko to sprawia, że oczekiwania związane z dziełem są wielkie, a zainteresowaniem fanów cieszyły się nawet najdrobniejsze szczegóły dotyczące planu zdjęciowego. W najbliższym czasie najprawdopodobniej czeka nas jednak znaczne ograniczenie tego typu materiałów powiązanych z „Wiedźminem”.

Wszystko dlatego, że oficjalnie zakończyły się zdjęcia do 1. sezonu serialu. Poinformowała o tym showrunnerka, Lauren S. Hissrich.

Praca na planie „The Witcher” trwała około siedmiu miesięcy, co jak na Netfliksa jest raczej rzadkością. Produkcja była jednak kręcona głównie w plenerach i nowych lokacjach, więc wszystko to musiało zająć trochę czasu. Dobrze, że firma nie poganiała twórców. I choć część fanów zapewne chciałaby, żeby zdjęcia do „Wiedźmina” jeszcze trochę potrwały i poprawiono pewne mniej udane elementy (jak zbroje żołnierzy Nilfgaardu), to większość raczej czuje w tej chwili entuzjazm.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

And that’s a wrap on season one! So thrilled, so proud, so tired. ♥️⚔️🐺

Post udostępniony przez Lauren S. Hissrich | Writer (@laurenhissrich)

Premiera „Wiedźmina” jest już coraz bliżej. Dlatego zasadne robi się pytanie, kiedy otrzymamy pierwsze oficjalne zdjęcia i teaser.

Koniec prac na planie nie oznacza oczywiście, że 1. sezon jest już gotowy. Przed ekipą wciąż etap, który może zmienić całą wymowę serialu, czyli montaż. Filmowcy zwykli powtarzać, że od decyzji podjętych na stole montażowym często zależy powodzenie lub porażka dzieła. Oprócz tego Netflix zapewne zostawił sobie furtkę na ewentualne dokrętki na wypadek, jakby coś istotnego z pierwotnego materiału nie nadawało się do publikacji.

Od pewnego czasu wiemy oficjalnie, że premiera „Wiedźmina” wypadnie w ostatnim kwartale 2019 roku. Mówi się o dacie grudniowej, ale to jeszcze nie ma jeszcze potwierdzenia tych plotek. W tym układzie mielibyśmy przed sobą sześć miesięcy oczekiwania. Montaż i dopasowywanie efektów specjalnych zapewne potrwa do końca wakacji, a potem zostanie czas na ostatnie poprawki. Netflix zwykle startuje z promocją swoich najważniejszych produkcji na miesiąc przed premierą, ale choćby w przypadku 3. sezonu „Stranger Things” zaczął nawet wcześniej. Możliwe więc, że pierwszy teaser czy galerię zdjęć zobaczymy pod koniec lata lub na początku jesieni. Obyśmy po ich obejrzeniu mogli (przynajmniej do pewnego stopnia) nie zgodzić się z Andrzejem Sapkowskim, według którego serial nie ma szans przebić książek.

Teksty, które musisz przeczytać:

Zwiastun „Wiedźmina” jest za mało słowiański? Wybaczcie, ale to „Wiedźmin 3: Dziki Gon” jest temu winien

Na początku nie mogłem uwierzyć. Kiedy tylko w sieci zaczęły się poważne dyskusje o serialowym „Wiedźminie” dostawałem co prawda jakieś sygnały, ale wszystkie ignorowałem. Do czasu. Emisja zwiastuna na Comic-Conie w San Diego bardzo wyraźnie pokazała, jak bardzo jesteśmy – mówię o nas, o społeczeństwie, fanach, internautach – roszczeniowi i w gruncie rzeczy mało kompetentni.

Felieton/Seriale 23.07.2019

Dołącz do dyskusji (9)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...