Gwardia Królewska umiera, ale się nie poddaje. Dlaczego księga, którą uzupełniała Brienne, jest tak ważna?

News/Seriale 20.05.2019
Gwardia Królewska umiera, ale się nie poddaje. Dlaczego księga, którą uzupełniała Brienne, jest tak ważna?

Gwardia Królewska umiera, ale się nie poddaje. Dlaczego księga, którą uzupełniała Brienne, jest tak ważna?

Brienne z Tarthu to jedna z ulubienic widzów „Gry o tron”. Wielu fanów kibicowało jej w spełnieniu marzeń o byciu rycerzem i szczęśliwemu zakończeniu związku z Jaimem Lannisterem. Ostatecznie okazało się, że Brienne przetrwała wojnę z nieumarłymi, ale co czeka ją w przyszłości?

Tekst zawiera spoilery dotyczące 8. sezonu „Gry o tron”. Zaleca się ostrożność.

Marzeniem młodej Brienne od najmłodszych lat było stanąć w szranki z najlepszymi rycerzami Westeros i dołączyć do ich szeregów. Gdy rozpoczęła się Wojna Pięciu Królów, a Renly Baratheon wystąpił z pretensją do tronu przed kobietą otworzyła się podwójna okazja. Mogła pokazać swoje umiejętności i jednocześnie zaimponować człowiekowi, którego darzyła głębokim uczuciem odkąd okazał jej za młodu życzliwość. Resztę opowieści Brienne widzowie mogli śledzić od 2. sezonu „Gry o tron”. Współczuli jej, gdy nie była w stanie dopełnić swoich przyrzeczeń wobec Renly’ego a potem Catelyn Stark i kibicowali relacjom z Jaimem Lannisterem.

Ostatecznie Królobójca opuścił Brienne, by powrócić do swojej kochanki i siostry w jednym, ale córka rodu Tarth nie wyklęła z tego powodu jego pamięci. Wręcz przeciwnie, postanowiła uczcić życie tego skomplikowanego człowieka, którego wszyscy mieli za zdrajcę bez honoru. W jaki sposób to zrobiła?

Na koniec „Gry o tron” Brienne zostaje dowódcą Gwardii Królewskiej nowego króla, Brana Kalekiego.

Gwardia Królewska to elitarna grupa maksymalnie siedmiu rycerzy, których zadaniem jest ochrona króla i jego rodziny nawet za cenę życia. Członkowie grupy nie mogą posiadać żony, dzieci, majątku, ani dziedzicznych tytułów. Ich jedynym życiowym celem ma być walka w imieniu władcy. Gwardia została stworzona (podobnie jak Żelazny Tron i większość elementów znanych nam Siedmiu Królestw) przez Aegona I zwanego Zdobywcą na około 300 lat przed wydarzeniami znanymi z serialu.

Przeszłe czyny rycerzy należących do Gwardii Królewskiej nie zostały jednak zapomniane z biegiem czasu. Ich najważniejsze osiągnięcia zostają zapisane w Księdze Braci (lub inaczej Białej Księdze). Tom był już raz pokazywany w serialu, gdy ówczesny król Joffrey Baratheon rozmawia z Jaimem o tym, dlaczego jego sławne (i niesławne) czyny nie zostały tam zapisane. Brienne, jak widać, również zdawała sobie sprawę z tego niedopatrzenia.

Dlatego w finałowym odcinku postanawia oddać hołd Lannisterowi i spisała jego historię w Księdze Braci.

Widać jak Brienne przegląda kolejne strony z rycerzami z przeszłości – Duncanem Wysokim, Arthurem Daynem i Barristanem Selmym – zanim dochodzi do fragmentu poświęconemu Jaimemu. Oprócz najstarszej kaligrafii sprzed upadku Targaryenów znajduje tam dopisek:

Od tego czasu znany jako Królobójca. Po zabójstwie króla Joffreya I przez Tyriona Lannistera służył pod królem Tommenem I.

Brienne zapisuje w księdze kolejne czyny swego przyjaciela od czasu schwytania przez Starków, przez utratę dłoni aż po rebelię Tullych i wojnę z siłami Daenerys. Ostatnie zapisane przez nią słowa mówią o tym, że Jaime zginął, broniąc swoją królową. Po czym świeżo upieczona dowódczyni Gwardii Królewskiej (do której być może należy również nowo mianowany ser Podrick Payne) zamyka Księgę Braci i odchodzi dalej pełnić swoje obowiązki.

Teksty, które musisz przeczytać:

Co słychać u Jona Snow? Kit Harington opowiedział, co myśli o MCU i zdradził, kogo z uniwersum „Harry’ego Pottera” chce zagrać

„Gra o tron” dobiegła w tym roku końca, ale Kit Harington nie może narzekać na nudę. Aktor bierze udział w pracach nad jednym z nowych filmów 4. fazy Marvel Cinematic Universe i zdradził, co czuje w związku z rolą w „Eternals”. Opowiedział też o swoim stosunku do dużych uniwersów filmowych, a w szczególności do „Harry’ego … Continued

News/Film 14.10.2019

Dołącz do dyskusji (6)

35 odpowiedzi na “Gwardia Królewska umiera, ale się nie poddaje. Dlaczego księga, którą uzupełniała Brienne, jest tak ważna?”

  1. Nie ma to jak spojlery w tytule artykułu na kilka godzin przed Polską telewizyjną premierą… Dzięki Spider’sWeb, chyba więcej tu nie zawitam.

  2. On jej przecież zerwał gwint to dlatego ma do niego sentyment, po zdjeciu simlocka długo się wspomina konio… królobijce

    • Od razu widać po wypowiedzi, że z ciebie pryszczaty nastolatek, co prawdziwej kobiety nie widział w życiu, oprócz swojej matki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...