„Ludzkość jest dobra w papraniu wszystkiego”. Rozmawialiśmy z obsadą i twórcami serialu „The Rain”

Wywiad/Seriale 16.05.2019
„Ludzkość jest dobra w papraniu wszystkiego”. Rozmawialiśmy z obsadą i twórcami serialu „The Rain”

„Ludzkość jest dobra w papraniu wszystkiego”. Rozmawialiśmy z obsadą i twórcami serialu „The Rain”

Pierwszy duński serial Netfliksa zadebiutował w zeszłym roku, a teraz wraca z nowym sezonem. Z tej okazji mieliśmy okazję porozmawiać z twórcami „The Rain”, a także z członkami obsady.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Uwaga na ew. spoilery dotyczące serialu „The Rain”.

W przedstawionej na ekranie wizji trafiamy do świata spustoszonego przez śmiertelny wirus. Rozprzestrzenia się on przez deszcz. Wystarczy chwilowy kontakt skóry z cieczą, aby pożegnać się z życiem raz na zawsze. Pewnemu rodzeństwu udaje się przetrwać – kryją się w zaawansowanym technologicznie bunkrze. Sześć lat po tym, jak Skandynawia została spustoszona, brat i siostra dołączają do grupy młodych ocalałych w poszukiwaniu bezpieczeństwa oraz odpowiedzi.

W nowej serii historia grupy jest kontynuowana dokładnie od tego punktu, w którym pozostawił nas poprzedni sezon.

the rain 2 sezon wywiad

To rodzi pytanie, czy scenarzyści mieli pomysł na te odcinki jeszcze w momencie, w którym projekt dopiero został zaakceptowany przez Netfliksa, czy też wizja wyklarowała się później. Twórcy serialu Jannik Tai Mosholt i Christian Potalivo przyznają, że od początku mieli podstawowe założenia co do tego, w którym kierunku chcą podążyć. Jak powiedział Potalivo:

Mieliśmy pomysł od początku, ale wpływały na niego kolejne inspiracje, które wykorzystywaliśmy, bo najważniejsze było to, aby nasz serial stawał się coraz lepszy. Byliśmy otwarci na sugestie ze strony aktorów i reżyserów. Obserwowaliśmy, jak nasza historia dojrzewa również w ich rękach.

Pomocny był oczywiście Netflix, a sama współpraca z czerwonym N po doświadczeniach z poprzedniej serii nie była już wycieczką na nieznany teren. Twórcy czuli się już jak u siebie w domu. Co na ten temat powiedział Jannik Tai Mosholt?

Kiedy zaczęliśmy pracę z Netfliksem mieliśmy już swoje przyzwyczajenia i wypracowany sposób działania, bo wcześniej zrobiliśmy sporo rzeczy na duńskim rynku. Słyszeliśmy wszystkie te plotki o algorytmie, który mówi twórcom jak mają napisać bohaterów i historię na potrzeby serialu platformy, ale to wszystko nieprawda. Blisko współpracowaliśmy z dwoma osobami ze strony Netfliksa, które miały krytyczne i kreatywne spojrzenie na nasze dokonania. Ta współpraca w naturalny sposób przedłużyła się na 2. sezon i bardzo dobrze, bo mieliśmy ten sam cel – stworzyć najlepszy serial, na jaki nas tylko stać.

W obsadzie 2. sezonu „The Rain” pojawiła się trójka nowych aktorek. Jedną z nich jest Clara Rosager.

Jej postać nazywa się Sarah. Sama aktorka, jak twierdzi, oglądała „The Rain” jeszcze nim pojawiła się dla niej szansa na angaż. W swojej bohaterce lubi przede wszystkim to, że może się z nią identyfikować:

Sarah pomimo przeciwności losu i ciężkich doświadczeń chce korzystać z młodości. Na jej drodze pojawia się Rasmus i to razem z nim może tego zakosztować. Nieważne jakimi katastrofami targany jest świat, ludzie i tak są napędzani zwykłymi emocjami. Bohaterowie wciąż poszukują tych uniwersalnych rzeczy, choć rzeczywistość, w której żyją jest daleka od normalności.

the rain 2 sezon wywiad netflix

Wtóruje jej serialowy Rasmus, w którego ponownie wciela się Lucas Lynggaard Tønnesen:

Bohaterowie żyją w postapokaliptycznym świecie, ale wciąż dotyczą ich codzienne, ludzkie emocje. Wciąż odczuwają zazdrość czy miłość. To chyba właśnie trzyma widzów przy „The Rain”, ten ludzki aspekt historii.

Clara nie jest jedyną nową aktorką w serialu. Oprócz niej dołączyły też Evin Ahmad oraz Natalie Madueño. Zdaniem scenarzystów proces castingu potrafi niekiedy zabrać wiele miesięcy, jednak w tym przypadku wszystko poszło gładko. Dlaczego jednak zdecydowano się na dodanie nowych postaci? Christian Potalivo uważa, że jeśli chce się zmienić dynamikę grupy, trzeba zastanowić się nad tym, jakie typy bohaterów należy do niej wprowadzić i jak będą na nią oddziaływać. Sytuację porównał do włożenia kija w mrowisko.

Znamienne jest to, że serial wzbogacił się o szereg kobiecych ról.

Clara Rosager uważa, że jednym z bardziej intrygujących aspektów „The Rain” jest zadanie pytania o to, jak daleko można się posunąć w postapokaliptycznym świecie. Kim można się stać w takich warunkach. Aktorka ma nadzieję, że okazałaby się silną kobietą, która jest w stanie stawić czoła skrajnym przeciwnościom losu. Lucas Lynggaard Tønnesen wyznał swojej koleżance z planu, że już ją za taką uważa. Jego zdaniem w świecie po apokalipsie byłaby niczym Lara Croft, po czym dodał:

Cieszę się, że możemy mieć więcej silnych kobiet w obsadzie. Wcześniej były to tylko Alba i Jessica. Kobiety świetnie rozumieją emocje, w przeciwieństwie do niektórych mężczyzn. Potrzebujemy ich więcej w kinie, ale nie tylko.

the rain 2 sezon wywiad

To właśnie relacja między tą dwójką wyrasta na jeden z przewodnich motywów 2. sezonu „The Rain”. Rasmus staje się zaś wręcz głównym bohaterem.

Christian Potalivo zauważył, że postać grana przez Lucasa w poprzedniej serii była pod opieką siostry. Teraz jednak dojrzewa, zaczyna podejmować własne decyzje i jest w stanie wziąć los w swoje ręce. Wtóruje mu Jannik Tai Mosholt:

W nowej serii siłą rzeczy odeszliśmy już od budowania świata i atmosfery tajemnicy, a skupiliśmy się na pewnym wycinku opowieści. Wcześniej zagrożeniem był nieznany wirus, teraz wszystko coraz bardziej koncentruje się na Rasmusie.

Bohater faktycznie przeszedł zmianę. Nie chodzi tylko o jego dojrzewanie, ale też o wirus, który się w nim rozwija. W tym sezonie, co już ukazywał zwiastun, przybiera on nową formę, a Rasmus staje się kimś na wzór superbohatera i antybohatera w jednej osobie. O swojej roli opowiedział sam zainteresowany:

Nie miałem pojęcia, że mój bohater rozwinie się w tym kierunku. Przeczytałem scenariusz i byłem nim bardzo zaskoczony, ale jednocześnie podekscytowany, bo to dla mnie zupełnie coś nowego. Rasmus dzięki wirusowi staje się silniejszy, jego ciało szaleje w chwilach doznawania silnych emocji. To było interesujące, bo nie miałem żadnych lekcji choreografii czy wskazówek z tym związanych. Wszystko zostało przeze mnie zaimprowizowane. Pamiętam, że przy jednej ze scen prosiłem reżysera, żeby powiedział mi czy nie wyglądam jak idiota. Mówił, że wszystko jest w porządku i żebym kontynuował.

Budowanie postaci w tym sezonie było dla aktora wymagające przede wszystkim pod względem fizycznym. Musiał pozostać w dobrej formie. Dodał także, że nauczył się wielu nowych rzeczy o swoim ciele. Nie zdawał sobie wcześniej sprawy z tego, że jest w stanie tak się wyginać czy naprężać mięśnie.

the rain wywiad

Czy „The Rain” na swoim rodzimym rynku wciąż cieszy się zainteresowaniem i czy serial doczekał się bazy oddanych fanów?

Z własnego doświadczenia wiemy, że w Polsce „1983” było dużym wydarzeniem. Czy oryginalne produkcje Netfliksa w innych zakątkach świata, takich jak Dania, również wzbudzają sensację? Christian Potalivo uważa, że nie, ale jest to kwestia tego, jacy są mieszkańcy kraju. Tę opinię podziela Jannik Tai Mosholt:

W Danii jesteśmy bardzo powściągliwi, choć z pewnością były duże oczekiwania wobec tego serialu. Mam jednak pewną historię do podzielenia się. Jeden z moich przyjaciół ma dziecko w wieku szkolnym. Dostałem od niego zdjęcie pokazujące jak dzieciaki podczas przerwy zebrały się, żeby wspólnie oglądać „The Rain”. Poczułem się wtedy świetnie.

Może inaczej sprawa wygląda z perspektywy gwiazdy serialu. Czy Lucas Lynggaard Tønnesen, zwłaszcza ze swoją tak charakterystyczną fizjonomią, stał się rozpoznawalny?

Raczej nie. Cieszę się, bo pomimo tego co robię wciąż mogę zachować prywatność i być sobą w miejscach publicznych. Duńczycy po prostu nie zwracają uwagi na takie rzeczy. Serial jest chyba popularniejszy w innych zakątkach świata niż w samej Danii. Byłem na wakacjach w Hiszpanii i w małym miasteczku pod Barceloną zostałem rozpoznany i to kilkukrotnie.

Recenzje nowej serii dopiero spływają, ale czy twórcy byli zadowoleni z odbioru serialu na początku?

the rain 2 sezon wywiad netflix

Scenarzyści przyznają, że zadziwiło ich to, że tyle zagranicznych mediów zainteresowało się ich produkcją. Jak powiedział Christian Potalivo:

Sądziliśmy, że „The Rain” trafi tylko do duńskich widzów. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że spotka się z zainteresowaniem w tylu krajach. Mieliśmy recenzje od Indii po Brazylię. To było dużo więcej niż sądziliśmy, że uda nam się osiągnięć. Oczywiście trafiały się też negatywne recenzje, ale o to w tym chodzi. Każdy może mieć swoją opinię.

Nie ostudziły one zapału twórców, nie służyły też jako drogowskaz, bo ich zdaniem sugerowanie się opiniami innych jest bardzo niebezpieczną praktyką. Sami wyciągnęli potrzebne wnioski i pozbyli się tego, co ich zdaniem nie zagrało tak jak powinno. Najważniejsze pozostaje dla nich przesłanie serialu, a to nie zmieniło się od 1. sezonu, o czym opowiedział Jannik Tai Mosholt:

Wciąż przedstawiamy historię o tym, że ludzkość jest dobra w papraniu wszystkiego. Większość czasu zajmuje nam niszczenie świata, w którym żyjemy, co jest bardzo dziwne i głupie. Naszym obowiązkiem jako ludzkości jest zaprzestanie temu. Na to liczymy i w to wierzymy.

„The Rain” z 2. sezonem zadebiutuje na platformie Netflix 17 maja.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...