Przyszłość Netfliksa zapowiada się niepewnie, ale i ciekawie. Czy ratunkiem okażą się gry wideo?

Artykuł/Seriale 15.05.2019
Przyszłość Netfliksa zapowiada się niepewnie, ale i ciekawie. Czy ratunkiem okażą się gry wideo?

Przyszłość Netfliksa zapowiada się niepewnie, ale i ciekawie. Czy ratunkiem okażą się gry wideo?

Najnowsze badania wskazują, że prawie połowa subskrybentów Netfliksa jest w stanie zrezygnować z serwisu, gdy ten straci swoje popularne seriale. Tymczasem streamingowy gigant planuje pojawić się na tegorocznych targach elektronicznej rozrywki E3. Czyżby z zamiarem zaprezentowania planów podboju branży gier wideo?

Nikt nie przeczy temu, że w chwili obecnej Netflix jest gigantem. Obok kultowych już oryginalnych serii, w ostatnich miesiącach także ichniejsze filmy (takie jak „Nie otwieraj oczu” czy „Potrójna granica”) mogły się pochwalić imponującą oglądalnością.

Mimo wszystko nadal główne zainteresowanie ofertą Netfliksa skupia się wokół takich evergreenów jak seriale „Biuro” oraz „Przyjaciele”.

Według ankiety, którą przeprowadzono ostatnio na zlecenie Morning Consult/The Hollywood Reporter, aż 49 proc. młodych (grupa wiekowa 18-29 lat) użytkowników Netfliksa anulowałoby swoje subskrypcje, gdyby w serwisie nie były już dostępne produkcje Disneya, Marvela oraz seriale „Biuro” i „Przyjaciele”.

Raczej pewnym jest, że gdyby tylko jeden z tych seriali zniknął z Netfliksa, to streamingowy gigant nie poniósłby wielkich strat. No, ale gdy mówimy o prawdziwym exodusie treści, który już powoli się zaczyna (vide – kwestia Disneya), to sytuacja wygląda mniej optymistycznie. A nawet jeśli Netflix realnie nie straci aż tylu subskrybentów, to może mieć o wiele większe problemy z przyciągnięciem nowych użytkowników.

Ale Netflix nie zamierza czekać z założonymi rękoma i w sytuacji rosnącej konkurencji streamingowych platform (Amazon, Hulu, a za moment do równania dojdą jeszcze Disney+ i WarnerMedia) szuka dla siebie ciekawego wyróżnika. I być może będą nim gry wideo.

Na swoim koncie na Twitterze Netflix zapowiedział nie tylko swoją obecność na targach E3, ale też większe plany związane z branżą gier wideo.

Nazywają to dumnie – Bringing Your Favorite Shows to Life: Developing Netflix Originals into Video Games.


Czyli, jak nazwa wskazuje, streamingowy gigant planuje stworzyć gry wideo bazujące na ich najpopularniejszych seriach Netflix Original. Na pierwszy ogień pójdzie oczywiście Stranger Things.

Na razie są to względnie proste, 16-bitowe produkcje, ale nie jest wykluczone, że to dopiero pierwszy krok Netfliksa ku rozbudowanym grom z wielkim rozmachem i ogromnym budżetem produkcyjnym. To zresztą genialny w swojej prostocie sposób na jeszcze większą immersję fanów popularnych seriali z postaciami i światem przedstawionym danych produkcji.

Jakby na to nie patrzeć, przyszłość Netfliksa zapowiada się niepewnie, ale też i z pewnością ciekawie. Będziemy się temu bacznie przyglądać.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

3 odpowiedzi na “Przyszłość Netfliksa zapowiada się niepewnie, ale i ciekawie. Czy ratunkiem okażą się gry wideo?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...