Khaleesi nie jest już wzorem do naśladowania. Fani i fanki Daenerys są w rozpaczy po emisji 5. odcinka

Artykuł/Seriale 15.05.2019
Khaleesi nie jest już wzorem do naśladowania. Fani i fanki Daenerys są w rozpaczy po emisji 5. odcinka

Khaleesi nie jest już wzorem do naśladowania. Fani i fanki Daenerys są w rozpaczy po emisji 5. odcinka

„Gra o tron” zbliża się do nieubłaganego końca. Przez osiem lat nadawania serialu wiele postaci urosło do rangi popkulturowego symbolu, a najbardziej Daenerys Targaryen. Khaleesi pokazała, że kobieta w fantasy nie musi zostać sprowadzona do roli matki, księżniczki czy bogini. 

Tekst zawiera spoilery dotyczące 5. odcinka finałowego sezonu.

Daenerys Targaryen, Matka Smoków, Wyzwolicielka z Okowów, Khaleesi i prawowita władczyni Siedmiu Królestw. Można się śmiać z bohaterki „Gry o tron”, że do pewnego momentu ma więcej nadanych samej sobie tytułów niż zwolenników swojej władzy, ale nie sposób podważać jej wpływu na światową popkulturę. Przed George’em R.R. Martinem nie brakowało pisarzy i pisarek, którzy tworzyli bohaterki wykraczające poza stereotypowe role kobiet w fantasy. Ale trzeba mu przyznać, że w jego książkach tego typu postaci jest naprawdę dużo.

A ponieważ to właśnie na podstawie jego twórczości powstał hitowy serial HBO, to wzorem dla młodych dziewczyn na całym świecie stały się właśnie Daenerys czy Arya (mniej Cersei i Sansa). Fenomen Matki Smoków okazał się naprawdę olbrzymi. Sklepy zalały produkty z hasłem: „Nie jestem księżniczką, jestem Khaleesi”, a niektórzy szczególnie zafascynowani serialem rodzice zaczęli nawet nadawać swoim nowo narodzonym córkom imię Khaleesi.

Wszyscy wielbiciele Daenerys otrzymali jednak potężny cios w splot słoneczny wraz z premierą 8. sezonu.

Okazało się, że showrunnerzy David Benioff i D.B. Weiss postanowili pokierować fabułą finału nieubłaganie w stronę Daenerys jako Szalonej Królowej. Na Dany w ciągu ostatnich kilkunastu epizodów spadły kolejne porażki i problemy, a śmierć z rąk wrogów ponieśli ser Jorah, dwa z jej smoków i Missandei. Ostatnia córka rodu Targaryenów nie zniosła tej presji. Niczym zła królowa z baśni uznała, że skoro ludzie nie chcą jej kochać, to przynajmniej będą się jej bać.

gra o tron sezon 8 daenerys

Postanowiła wobec tego spalić całą Królewską Przystań i zabić wszystkich mieszkańców stolicy, z której od lat chciała władać całym Westeros. I to mimo faktu, że wcześniej siły Lannisterów zdążyły się poddać, a Cersei była w potrzasku. Spełniła się więc wizja spalonej sali tronowej i zniszczonego miasta, którą Dany widziała jeszcze w 2. sezonie serialu.

Problem w tym, że szaleństwo Daenerys nie przekonało większości fanów „Gry o tron”.

Wśród fanów serialu HBO nie brakuje sporów w ocenie 8. sezonu, a nagła przemiana Matki Smoków wywołała szczególnie dużo kontrowersji. Część fanów twierdzi, że ziarna szaleństwa Targaryenów zostały w niej zasiane już dawno. A Daenerys zawsze wykazywała ciągoty do zemsty i dosyć dużej agresji. I tylko dzięki doradcom królowej, począwszy od ser Joraha a na Jonie Snow i Tyrionie skończywszy, udawało się trzymać w ryzach jej najbardziej mordercze skłonności. Przeciwnicy tej tezy zbijają takie argumenty za pomocą kilku przykładów.

To prawda, że Dany groziła czasem zniszczeniem wrogiego miasta za pomocą smoczego ognia, ale zawsze był to wyraz ogromnej desperacji. Bitwa o Królewską Przystań jest jednak wygrana, a siły sprzymierzone wokół Lannisterów rozgromione lub gotowe się poddać. Matka Smoków już wygrała, a mimo to decyduje się zniszczyć całe miasto, którym chciała władać. Poza tym zemsta Daenerys zawsze była skierowana przeciwko osobom, które na to zasłużyły, bo ją wcześniej zdradziły lub dopuściły się haniebnych czynów. Karała handlarzy niewolników i okrutnych Khalów, ale nie niewinnych. Dbała nawet o kobiety wrogów, które jej własne wojska chciały wykorzystać.

Dlatego większość fanów znajduje się gdzieś pomiędzy wściekłością a rozżaleniem. Oczywiście, nadawanie imienia dziecku na bazie nieskończonej opowieści to zawsze ryzykowne posunięcie. Zresztą jedna z takich mam w rozmowie z portalem TheCut przyznała, że nadal popiera Daenerys, bo „nie zrobiła nic złego” (kolejny dowód na głębokie podziały w środowisku fanów). Mimo wszystko krytycy najnowszego odcinka „Gry o tron” mają sporo racji, gdy mówią, że szaleństwo Matki Smoków pojawiło się zbyt nagle i przybrało nazbyt jednoznacznych kształtów.

Czym innym jest zemsta na Cersei, a czym innym wymordowanie mieszkańców Królewskiej Przystani.

Gdyby Dany zaatakowała we wściekłości Czerwoną Twierdzę i zabiła w ten sposób Cersei, to większość fanów uwierzyłaby bardziej w jej przemianę. Nadal byłoby widać do jakich okrucieństw jest zdolna, gdy traci nad sobą kontrolę, a jednocześnie nie mielibyśmy do czynienia z tak łopatologicznym przekazem. Trudno też zrozumieć, czemu twórcy nie zdecydowali się wykorzystać więcej czasu na pokazanie powolnego staczania się umysłu królowej w odmęty szaleństwa. Podejście Weissa i Benioffa jest niezwykle naiwne, a ich pośpiech tylko wszystko pogarsza.

Fani (a przede wszystkim fanki) przez lata identyfikowali się z Daenerys. Kibicowali jej, gdy pokonywała rozmaite przeszkody, by wspiąć się na sam szczyt. Mało kto uważał, że Matka Smoków jest osobą idealną, ale nikomu ten fakt nie przeszkadzał. Wręcz przeciwnie – dzięki temu bohaterka była bardziej ludzka i uniknęła oskarżeń o bycie Mary Sue. Wiele z tych osób, jak podaje psycholożka Janina Scarlet w rozmowie z portalem Cnet, jest obecnie narażonych na jak najbardziej autentyczny stres i poczucie niezrozumienia. Największa siła kultury leży właśnie w tworzeniu bohaterów, z którymi możemy się identyfikować. Zmienianie ich charakteru o 180 stopni, tylko po to by osiągnąć efekt szoku, to zaś przykład intelektualnego lenistwa. Szkoda, że coś takiego stało się udziałem właśnie twórców „Gry o tron”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (32)

75 odpowiedzi na “Khaleesi nie jest już wzorem do naśladowania. Fani i fanki Daenerys są w rozpaczy po emisji 5. odcinka”

  1. Uważam że to nie szaleństwo Daenerys tylko jej chęć do bycia królową, czuła że osuwa jej się ziemia pod nogami, że to John przejmie władze, i to co teraz robi jest zwyczajna oznaką lęku przed przegrana. Nie sposób być silnym jak się wie że ma się najlepszy sprzęt (smoki), sztuką jest pogodzić się z tym że może być ktoś lepszy od nas a tą osobą jest właśnie Snow.

  2. To nie David Benioff i D.B. Weiss postanowili zmienić Deanerys w szaloną królową a Martin. To jest film na podstawie książki i to jej autor to wymyślił. Kwestia pokazania tego to już scenarzyści i decyzje producentów, ale nie podstawowe wątki w opowiadaniu.

    • Ale wiesz o tym, że książka nie została skończona i ten sezon serialu już nie miał tak dobrych materiałów źródłowych jak poprzednie?

    • 8 sezon nie jest na podstawie książki bo ta się jeszcze nie ukazała.
      Sam R.R Martin oświadczył że u niego to się inaczej skończy.

      • Zgadnij, kto jest głównym koproducentem serialu… :P Martin! :D

        Przed 1. sezonem było ustalone, że główny wątek w całym serialu będzie miał wspólne zakończenie (książka i serial). Detale mają się różnić, więc niech dziadunio nie kiwa teraz, że sobie zakończenie w książce zmienił (poza tym sam się przyznał, że tak się zaplątał w fabule książkowej, że nie wie jak doprowadzić do końca). :D

    • Wątek Daenerys wg książki czyli Martina skończył się na 5 sezonie. Reszta to wymysł głupiego i głupszego czyli /panów DD.

  3. Nie rozumiem, skąd takie oburzenie zachowaniem Dany. Nie pierwszy raz postępuje okrutnie, czy spalenie Tarlych, bo pozostali wierni Cersei nie było aktem tyranii? Dany prosiła Cersei o pomoc w walce z NK, została zdradzona. Stała pod bramą i prosiła by Cersei się poddała, zginął związany zakładnik. Już pomijam stratę smoka. Więc umówmy się, jak miała postąpić? To okrutne, jasne, ale konsekwentne. Kluczem są jej słowa wobec Jona – skoro w Westeros jej nie kochają, będą się jej bali i jak dla mnie to nie jest żadna rewolucja w jej postawie. Od 8 sezonów wszystko co przeszła było ukierunkowane na władanie Westeros i wiadomo było, że zrobi wszystko by tak się stało.

    • Problemem jest to, że ta zmiana była za szybka. We wcześniejszych sezonach narastało to powoli, a teraz nagle i niespodziewanie, przez to było to mało przekonywujące. W sumie to wszystko w 8 sezonie dzieje się za szybko, brakuje wielu scen, a inne są poucinane. To wszystko sprawia, że widz jest po prostu rozczarowany poziomem ostatnich odcinków.

      • dla myslących, jak pantadeus zmiana była oczywista. Argumentacja wystarczająca. Reszta to głupole, patrzą i nie widzą.

        • Zmiana nie byla oczywista, Daenerys wczesniej nigdy nie mordowala niewinnych ludzi. Spalenie Tarlych ? To byli zolnierze a nie cywile. Wszyscy inni których zabijala to tez nie byli niewinni ludzie (nie mówie, ze nie postepowala okrutnie), takze tak, zmiana byla o 180 stopni i byla nielogiczna.

    • Ale jej się już bali. Żołnierze Lannisterow poddali się m. in. na dźwięk ryku smoka, po tym jak ten samodzielnie spalił wszystkie obrony miasta.

      Daenerys: będę władać strachem!
      Ludzie: *boją się*
      Daenerys: … meh. Spalę milion osób, bo fani serialu są rozgoryczeni kompletną niezdolnością Nocnego Króla do zabicia kogokolwiek, a autor książek powiedział scenarzystą, że mam zwariować.

      W tym nie ma nic wiarygodnego.

      • Jak najbardziej jest. Tak właśnie postępowali władcy w historii świata, by pokazać, że ten, kto im się przeciwstawi nie może liczyć na litość. Scypion Afrykański wymordował lub sprzedał w niewolę wszystkich mieszkańców Kartaginy. W epoce nowożytnej już Iwan IV Groźny zniszczył Nowogród wybyjając mieszkańców dzięki czemu otrzymał sławę bezlitosnego. Fakty z historii są dla ciebie niewiarygodne? Jakby sobie pozwoliła na litość, to każdy następny ośrodek oporu (Lannisport? Casterly Rock?) mógłby sobie kalkulować co im się opłaca. A teraz mają czarno na białym, że z królową się nie zadziera.

      • Autor powiedział scenarzystOM ? Czy może jak piszesz- wziął jednego scenarzystę i przy wykorzystaniu jego aparatu mowy powiedział…

        Celownik liczby mnogiej czy narzędnik liczby pojedynczej? A, wiem. Pewnie jesteś z pokolenia gimnazjalnego ze słabym poziomem nauczania języka polskiego i ze słabą motywacją do jego nauki..

        • Mam nadzieję, że napisałeś to wszystko, bo jesteś grammar nazi, a nie dlatego, że nie zgadzasz się z moją krytyką serialu.

          • Po prostu razi mnie strasznie niedbalstwo językowe. Nasila się to niesamowicie z biegiem czasu. Jak widzę błędy typu : “jestĘ murarzĘ”, “dziękuję tym osobĄ”… to mam dość. W moich czasach szkolnych było to nie do pomyślenia. Dzisiaj łatwo odróżnić osoby młode i bardzo młode po takich rażących błędach. Jest to smutne.

    • Akt tyranii bo zostali ukarani za niezłożenie przysięgi ? W takim razie całe średniowiecze w Polsce i w Europie obfituje w tego typu tyranach. Zabicie sojusznika swego wroga było normą. Akurat spalenie Tarlych nie było aktem okrucieństwa. To co DD-ki zrobili z tą postacią w przedostatnim odcinku było totalnym zaprzeczeniem tej postaci i obrotem jej o 180 stopni. Niezrozumiałe, niczym niepoparte okrucieństwo wobec cywilów.

  4. Sorry, ale czytanie tych 150 artykułów na temat jaka ta Gra o Tron jest do luftu jest już męczące. Danka od początku do końca zachowuje się jak 12 letnia księżniczka i o wszytko tupie nogami. Cały myk polega na tym, że jej względny spokój i rozsądek w poprzednich sezonach wynikał z jej otoczenia. Kiedy otoczenie się posypało to wyszło prawdziwe oblicze. Zresztą to widać po postawie osób z nią rozmawiających. Tyrion wygląda jakby miał gacie pełne po brzegi za każdym razem jak staje przed jej obliczem. Nie są to komfortowe warunki pracy dla namiestnika. Jedynymi osobami, które się jej nie bały są Robak, Missandei i Jorah – a to wszystko dlatego, że zawdzięczali jej wszystko co mięli i ją ubóstwiali. Takiego ubóstwiania Danka pragnęła w Westeros

    P.S.
    ogólnie mam wrażenie, że każdy miał swoje zakończenie w głowie i teraz jest wielka fala hejtu, bo żadna ze 1578 wersji się nie sprawdziła. Teraz jest czepianie się wszystkiego. Ludzie prześcigają się w wynajdywaniu nieścisłości. Czy w filmach sensacyjnych/wojennych/westernach każdemu liczymy kule i porównujemy z modelem broni jakiego używa? No nie, przymyka się oko na drobne nieścisłości, bo to nie ma większego znaczenia dla całości. Jest parę drobnostek, które mniej lub bardziej uwierają, ale zawsze mogliśmy dostać Royal Wedding

  5. Denerys zawsze była idealistką – walczyła za pewną sprawę. Idealiści są fanatykami, czyli szaleńcami. Jej upór był salony. Wierzyła w coś. W końcu jej cel był na wyciągnięcie ręki. Ale to było zbyt proste…. O co i z kim miałaby teraz walczyć? Miałaby zasiąść na tronie pośród ludzi którzy jej nie oczekują? Do tej pory wzbudzała strach – jak każdy Targarian lubiła to. Stała się nieprzewidywalna a ludzie tego się bali. Zniszczeniem stolicy zwieńczyła swoją historię.

  6. A mi to się bardzo podobało, uważam że był to jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy odcinek. Za szalona uważałem ja już gdy w ukrzyzowala Panów a utwierdzony zostałem o tym w 7 sezonie gdy wypowiedziała “enought with a clever plan”. W książce jest bardziej wyważona osoba jednak w serialu zginęłaby w pierwszych dwóch sezonach gdyby nie doradcy
    Btw ludzie zapomnieli czym jest GOT. Caly ten serial polega na rozczarowaniach, zawodach o metamorfozie i rozwoju postaci. Niby który z widzów i czytelników chciał na początku śmierci neda czy też red wedding? Ileż tam było rozczarowań?

    • Pomijając, że na początku każdy życzyłby śmierci Jaimiemu, Ogarowi, Tyrionowi i pewnie jeszcze kilku przekręconych na jasną stronę by się znalazło.

  7. Wszyscy sie rospisuja a nikt nie poczul o co tak naprawde chodzi z Daenerys? Jedna sprawa to jej rzadza wladzy, poczucie potegi a drugie to jej uczucia! W przedostatnim odciunku bylo to widac jak na dloni. I to John Snow jest winny tej calej masakry w miesicie bo mowil ze ja kocha i ze jest jego krolowa a gdy ona do niego podeszla spytala: CZY TYLKO TYM DLA CIEBIE JESTEM? wtedy John nic nie odpowiedzial! a mogl powiedziec ze jest tez jego miloscia a nie tylko krolowa! dlatego
    Daenerys powiedziala ze w takim razie BEDZIE STRACH!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...