8. sezon „Gry o tron” obrywa z każdej strony. Najnowszy odcinek skrytykowany za złe traktowanie kobiet

News/Seriale 08.05.2019
8. sezon „Gry o tron” obrywa z każdej strony. Najnowszy odcinek skrytykowany za złe traktowanie kobiet

8. sezon „Gry o tron” obrywa z każdej strony. Najnowszy odcinek skrytykowany za złe traktowanie kobiet

„Gra o tron” przez wiele lat mogła liczyć na bardzo pozytywne opinie widzów, krytyków i całego środowiska. Nowy sezon serialu spotyka się jednak ze zmasowaną krytyką z każdej strony. Do grona jego przeciwników dołączyły właśnie Jessica Chastain i Ava DuVernay za sposób przedstawienia Sansy i Missandei w 4. odcinku.

Uwaga! Tekst zawiera spoilery dotyczące 4. odcinka nowego sezonu.

Miesiące oczekiwań, dziesiątki fanowskich teorii i miliony wydane przez HBO na promocję finałowego sezonu „Gry o tron”. Gdyby ktoś jeszcze rok temu zapytał, czy tak olbrzymi i wypatrywany projekt może się nie powieść, większość osób zdecydowanie by zaprzeczyła. A jednak powrót hitowego serialu do stacji HBO jest daleki od ideału. Nowe odcinki wciąż cieszą się dużą oglądalnością, ale otrzymują zaskakująco niskie oceny od recenzentów. Również niektórzy fani nie są zachwyceni tym, co showrunnerzy David Benioff i D.B. Weiss zrobili z postaciami i historiami zapoczątkowanymi przez George’a R.R. Martina.

Fandom „Gry o tron” zdecydowanie podzielił się w ocenie 8. sezonu, a krytyków przybywa z każdym kolejnym odcinkiem. Niepochlebne komentarze na swój temat mogli usłyszeć nie tylko scenarzyści (za bezsensowne decyzje fabularne i zakłamywanie charakterów postaci), ale też reżyserzy (głównie za słabo widoczny 3. odcinek) i aktorzy. I choć HBO stara się obracać różne pomyłki i błędy w żart, a twórcy bronią swoich decyzji, to nie mogą mówić, że atakuje ich banda bezimiennych trolli. Podobna taktyka zadziałała w przypadku „Ostatniego Jedi” czy „Kapitan Marvel”, lecz tym razem głos sprzeciwu słychać również ze strony prominentnych przedstawicieli branży filmowej.

4. odcinek nowego sezonu za przedstawienie postaci Sansy Stark i Missandei skrytykowały Jessica Chastain i Ava DuVernay.


Sposób traktowania kobiecych postaci przez George’a R.R. Martina oraz scenarzystów „Gry o tron” była już wcześniej przedmiotem kontrowersji. Wiele osób czuło się niekomfortowo podczas słynnej sceny pokutnego przemarszu nagiej Cersei ulicami Królewskiej Przystani. Krytyka spadła też na autorów 6. epizodu 5. sezonu, na koniec którego pokazano gwałt, którego Ramsay dokonał na Sansie w noc poślubną. Do momentu premiery finałowej serii był to najgorzej oceniany przez media odcinek całego serialu. I to właśnie odwołanie do tego wydarzenia tak bardzo poruszyło Jessikę Chastain.

W najnowszym odcinku Sansa wspomina tamten moment w rozmowie z Ogarem i zaznacza, że gdyby nie traumy, których doświadczyła z rąk Littlefingera i Ramsaya, to wciąż byłaby „małym ptaszkiem”. Wiele kobiecych fanek „Gry o tron” odebrało tą wymianę zdań jako swoistą pochwałę gwałtu ze strony bohaterki.

Avę DuVernay oburzył z kolei sposób, w jaki „Gra o tron” pozbyła się Missandei.


Reżyserka znana z pracy nad „Selmą” i „Jak nas widzą” poczuła się zawiedziona i zniechęcona zabiciem jedynej czarnoskórej bohaterki drugoplanowej w całej serii. Kwestia niewielkiej różnorodności rasowej w adaptacji sagi Martina również była kilkukrotnie podejmowana na przestrzeni lat. Taki stan rzeczy tłumaczono przede wszystkim faktem, że większość serialu rozgrywa się w Westeros a nie Essos. A ponieważ nic nie wskazuje na to, byśmy mieli w 8. sezonie powrócić za Wąskie morze, to zapewne Ava DuVernay nie doczeka się kolejnej „siostry” na ekranie epickiej sagi HBO. Podobne głosy pewnie nie miałyby tak mocnego wydźwięku, gdyby pozostawały odosobnione. Ale finałowy sezon „Gry o tron” co chwile jest za coś krytykowany i zapewne nie takiego przyjęcia spodziewali się pracujący nad nim ludzie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (15)

46 odpowiedzi na “8. sezon „Gry o tron” obrywa z każdej strony. Najnowszy odcinek skrytykowany za złe traktowanie kobiet”

  1. A gdyby tak oddzielić fikcję od rzeczywistości? I nie brać wszystkiego do siebie? Z tą różnorodnością to też już troszeczkę przesada. Reprezentacja wrzucana jest ostatnio wszędzie na siłę tak bardzo że czasem zaczyna to śmieszyć i niszczy odbiór filmu czy serialu.

  2. Eeee, naprawdę można w tej sytuacji być rozczarowanym, że Missandei spadła głowa, będąc więźniem Cersei? To dopiero byłby plot-twist, gdyby Cersei, jedna z najbardziej nikczemnych i nienawistnych kobiet w tym uniwersum, puściła ją wolno. Ja rozumiem, że dywagacje dotyczą braku czarnoskórych postaci w serialu, ale skupmy się może na stanie faktycznym i scenariuszu, mmmkay? Przynajmniej my, jako widzowie, bo scenarzyści w wielu kwestiach dali sobie już spokój :)

  3. Ludzie by nie mieli problemu gdyby zwyczajnie biali byli dzikusami zza morza próbującymi przejąc lub nawet zniszczyć cały dorobek czarnej rasy które zbudowała lepszy świat oparty na wiedzy, równości i rozwoju:)

    Tylko to było miało by tyle wspólnego z prawdą co twierdzenie, że Godzilla istnieje :)

  4. Żenujące mamy czasu. To przecież film, fikcja, i każdy robi takie dzieła jakie chce. Ktoś poczuł się urażony sceną gwałtu… To niech nie ogląda… Śmierć jedynej czarnej bohaterki… Serio? Może jeszcze niech ktoś oskarży twórców Gry o tron o rasizm, seksizm… Ja pierdziele. Jakby nie patrzeć o tron biją się dwie kobiety. Zaraz zabieram się za pozew do HBO, skandal żeby o tron nie bił się mężczyzna!

    • W moim poczuciu serial odczarowuje wyobrażenie epoki rycerzy, i robił to zawsze tak dobrze że mógłbym rzec na tym się wzbił.

      A wyobrażanie sobie świata pełnego rycerzy. Czyli normy w obcinaniu kończyn mieczami, toporami i innymi narzędziami a także palenie żywcem i tortur okraszonych bezwzględną walką o władzę w prymitywnych czasach bez gwałtu i wykorzystania seksualnego kobiet? Czemu akurat tego w świecie opartym o epokę przesyconą tym miałoby nie być?

  5. To już się robi nudne wszystkie pismaki w sieci przyczepiają się o byle co byle zrobić większy rozgłos w sieci i stronie i wybić ruch społeczny dzięki G.O.T totalna porażka dla pismaków… I tych co to wypisują

  6. Naprawde tylko idioci maja problem ze zrozumieniem, ze czesto po ciezkich doswiadczeniach z przeszlosci czlowiek staje sie twardszy. Jest pelno przykladow z zycia, ale tylko idiotki mogly wpasc na pomysl, ze mowienie o tym to pochwala dla gwaltu.

  7. Denerwują mnie ci rasiści, ciągle mówią “trzeba więcej murzynów dać”, tak jakby kolor skóry miał znaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...