W Winterfell pojawił się kubek ze Starbucksa. To nie pierwsza wpadka, którą zaliczyli twórcy „Gry o tron”

Artykuł/Seriale 07.05.2019
W Winterfell pojawił się kubek ze Starbucksa. To nie pierwsza wpadka, którą zaliczyli twórcy „Gry o tron”

W Winterfell pojawił się kubek ze Starbucksa. To nie pierwsza wpadka, którą zaliczyli twórcy „Gry o tron”

To, co odbiło się największym echem po ostatnim odcinku „Gry o tron” nie dotyczyło wcale fabuły. Szeroko komentowany był sieciówkowy kubek kawy w Winterfell. To jednak nie jedyna wpadka, którą zaliczyli twórcy na przestrzeni dotychczasowych sezonów.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Kawiarnie Starbucks w Westeros? Skoro trzeba być czujnym o każdej porze dnia i nocy, bo wróg nie śpi, to czemu nie? Podczas uczty po wygranej z Białymi Wędrowcami w jednym z ujęć widzieliśmy na stole kubek kawy stojący obok Daenerys. Mowa dokładnie o tym kadrze:

Widzowie zachodzili w głowę, jak to możliwe, że twórcy pozwolili sobie na taką wpadkę. Sugerowano także, że być może było to celowe puszczenie oka do fanów. W końcu głos zabrała stacja HBO wydając oświadczenie w tej sprawie, czytamy w nim:

Latte, które pojawiło się w tym odcinku to błąd, Daenerys zamówiła herbatkę ziołową.

Czyli obrócenie wszystkiego w żart. Słusznie. A skoro już jesteśmy w takim nastroju, to przypomnijmy sobie inne wpadki twórców „Gry o tron”.

Włosy Daenerys

https://twitter.com/a_red_priestess/status/1118214292854255617

Na początku nie uciekajmy daleko w przeszłość. Już w epizodzie rozpoczynającym trwającą właśnie serię twórcy zaliczyli pomyłkę. Chodzi o peruki Emili Clarke. W trakcie rozmowy z Jonem Dany nosi zawiązany wokół głowy warkocz. Jednak zaledwie kilka sekund później Clarke ma na sobie zupełnie inną perukę. Tym razem jej włosy są ułożone w inny sposób, w duży kok zrobiony z podniesionego do góry warkocza. Charakteryzatorzy chyba byli nieco śnięci tego dnia zdjęciowego.

Ładowarka do komputera

stannis gra o tron

Laptopów raczej nie mieli w Westeros, ale serial zdaje się sugerować coś innego. W 10. odcinku 5. sezonu, kiedy Stannis dokonuje żywota pod drzewem w kadrze widać ładowarkę do komputera. Już mniejsza o to, że znalazło się to na ekranie, ale co ona tam w ogóle robiła?

Naszyjnik Melisandre

melisandre gra o tron

Nie była to zwykła błyskotka zdobiąca Czerwoną Kapłankę. Naszyjnik przyczynił się m.in. do przywrócenia Jona Snowa do życia. Okazuje się, że w sekwencji w 4. sezonie Melisandre kąpała się podczas rozmowy z Selyse Baratheon i wtedy nie miała na sobie naszyjnika. Wiemy jednak, że gdy go zdejmuje jej ciało pokrywa się zmarszczkami i przyjmuje zupełnie inne oblicze. Jak zatem udało się jej tego uniknąć?

Rodowe herby w napisach

napisy gra o tron wpadki

Tu często dochodziło do pomyłek. W sekwencjach rozpoczynających dwa pierwsze odcinki premierowego sezonu nazwisko Sophie Turner widniało przy znaku Targaryenów, Jorah Mormont był klasyfikowany jako Lannister, podobnie zresztą jak Daenerys, a przy 6. odcinku 2. sezonu sugerowano nam, że Joffrey jest Starkiem.

Problemy techniczne

Straże chowają miecze do pochwy, ale nie wszystkim gwardzistom to się udaje. Jednemu z aktorów zakutych w zbroję nie powiodła się ta sztuka. Nieudolnie próbuje schować broń, podczas gdy jego koledzy mają ten proces już za sobą. Mowa o scenie z 3:26.

Valyriańska guma

Podczas Bitwy Bękartów widzimy, jak Jon dosiada w pośpiechu konia mając już o boku miecz. Wyraźnie jednak widać, że nie jest on wykonany ze stali, bo z łatwością wygina się pod wpływem ruchów aktora. Niby taka wielka scena, która pochłonęła ogromny budżet, a jednocześnie takie niedopatrzenie.

Ręka Catelyn

Był to 8. odcinek premierowego sezonu. Kiedy Catelyn została sam na sam ze swoim synem położyła rękę na jego piersi. Rozmowa toczy się w najlepsze, następuje cięcie, aby ukazać dialog z innego ujęcia i nagle ręka Catelyn znajduje się już wzdłuż jej ciała. W powyższym klipie ten fragment jest widoczny pomiędzy 3:49 a 3:50.

„Gra o tron” jest dostępna na HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

45 odpowiedzi na “W Winterfell pojawił się kubek ze Starbucksa. To nie pierwsza wpadka, którą zaliczyli twórcy „Gry o tron””

  1. W tej scenie ze Stannisem to jest raczej elektryczna wyciskarka “krwi”. Przecież ci faceci muszą jakoś realistycznie się wykrwawiać :D

  2. Może skupiam się na czym innym (hehe Melisandre ;)) ale w ogóle nie dostrzegłem tych ‘wpadek’ podczas oglądania.

  3. “Charakteryzatorzy chyba byli nieco śnięci tego dnia zdjęciowego.”
    Mocne słowa jak na blog, który nagminnie publikuje teksty bez korekty a błędy rzeczowe tłumaczy deadlinami i zmęczeniem :D

  4. Melisandre mogła mieć naszyjnik na piśce pod wodą… on drgał od styczności z wodą… to by wszystko tłumaczyło :)

  5. Rzeczywiście problem. Prawie 70 h materiału filmowego i 5 wpadek…czasem w ciągu 1,5 h produkcji jest więcej:)

    • Wpadek jest więcej, ale podczas oglądania jest prawie niemozliwe, żeby to zauważyć. :P Sam widząc te błędy złapałem się za głowę, a serial oglądałem dokładnie 2 razy, niektóre odcinki kilka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...