„Avengers: Koniec gry” zarobił fortunę już w pierwszych dniach po premierze. Najlepsze kinowe otwarcia wszech czasów

Top/Film 29.04.2019
„Avengers: Koniec gry” zarobił fortunę już w pierwszych dniach po premierze. Najlepsze kinowe otwarcia wszech czasów

„Avengers: Koniec gry” zarobił fortunę już w pierwszych dniach po premierze. Najlepsze kinowe otwarcia wszech czasów

Przyjęło się, że tzw. weekend otwarcia (czyli pierwsze trzy dni kinowej dystrybucji) filmu w USA jest absolutnie kluczowym miernikiem sukcesu komercyjnego. I w dużej mierze to prawda. Tuż po fenomenalnym otwarciu „Avengers: Koniec gry”, przyjrzałem się najlepszym filmowym otwarciom wszech czasów.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Piękna i Bestia – 174,7 mln dol.

Wszyscy wiedzieli, że „Piękna i Bestia” poradzi sobie znakomicie pod względem kasowym, ale skala zaskoczyła widzów i samego Disneya. Tym bardziej, że jest to wierna, nie wnosząca za dużo do animowanego pierwowzoru, wersja aktorska. Cóż, tego jak widać potrzebowała publiczność. I to bardzo.

Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów – 179,1 mln dol.

W tym przypadku wielkiego zaskoczenia nie było. „Wojna bohaterów” to w dużej mierze „Avengers 2 i 1/2”. W dodatku w tym filmie zadebiutowali w obrębie MCU Spider-Man oraz Czarna Pantera (jeśli chodzi o tę postać to był filmowy debiut w ogóle). Ostatecznie „Wojna bohaterów” zarobiła globalnie ponad 1,1 mld dol. Imponujący wynik.

Iniemamocni 2 – 182,6 mln dol.

Można było się zastanawiać, czy 14 lat po pierwszej części fani aż tak tłumnie rzucą się, by ponownie przyjrzeć się przygodom rodzinki superbohaterów. A jednak, być może nawet długa rozłąka tylko rozbudziła apetyty i stąd też tak fantastyczny wynik.

Avengers: Czas Ultrona – 191,2 mln dol.

Nie mogło być inaczej. Pierwsi „Avengers” pobili całą masę rekordów stając się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii. Oczekiwanie na sequel było olbrzymie. Można wręcz powiedzieć, że otwarcie „Czasu Ultrona”, wynoszące poniżej 200 mln dol., było w jakimś sensie „rozczarowujące”.

Czarna Pantera – 202 mln dol.

W tym przypadku fenomenalne otwarcie jest nie tylko wyjątkowe ze względu na jego skalę, ale też ważne ze względów historycznych. To pierwszy film stworzony przez w większości afroamerykańską ekipę i opowiadający o czarnoskórych bohaterach, który nie tylko stał się kasowym przebojem, ale pobił liczne rekordy. A zaznaczam, że zarobienie 200 mln dol. przez trzy dni, w samej tylko Ameryce Płn., to wynik absolutnie niebywały. 90 proc. filmów, jakie są produkowane na świecie, nigdy nie zarabia takiej kwoty przez całe swoje kinowe życie.

Avengers – 207,4 mln dol.

To film, który napisał nowy rozdział w historii kina rozrywkowego. Nie tylko zmienił model biznesowy oraz podejście do opowiadania historii w Hollywood (przynajmniej w obrębie blockbusterów), ale też ustanowił historyczne rekordy. Jednym z najważniejszych był właśnie rekord otwarcia w USA. „Avengers” był pierwszym filmem, który w trzy dni zarobił ponad 200 mln dol. Do tego czasu była to granica, która wydawała się niemożliwa do przekroczenia.

Jurassic World – 208,8 mln dol.

Skala sukcesu „Jurassic World” to kolejny przypadek z cyklu: „wszyscy zaskoczeni”. Poza kultowym „Jurassic Parkiem”, żadna wcześniejsza część sagi nie stawała się kasowym fenomenem. Aż tu nagle, w 2015 roku dało o sobie znać pokolenie widzów wychowane na pierwszej odsłonie serii w reżyserii Stevena Spielberga i uwielbiające dinozaury. Pomogła sprawna promocja, Chris Pratt na świeżo po sukcesie „Strażników Galaktyki” i bach – imponujące otwarcie wynoszące ponad 208 mln dol. w USA tylko w trzy dni od premiery.

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi – 220 mln dol.

Po olbrzymim sukcesie „Przebudzenia Mocy” i w większości pozytywnych opiniach filmu J.J. Abramsa wiadomym było, że i „Ostatni Jedi” przyniesie olbrzymie pieniądze. Pewnie gdyby publiczność wiedziała jak bardzo chaotycznym i przekombinowanym dziełem jest film Riana Johnsona, to nie byłby w stanie zrobić trzeciego największego otwarcia filmu w USA w historii, ale cóż. Ciekawe jak poradzi sobie w tej sytuacji nadchodzący IX epizod gwiezdnej sagi po niemałej fali niezadowolenia ze strony sporej liczby żelaznych fanów serii.

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy – 247,9 mln dol.

To było niemalże pewne. Wielki powrót do uniwersum Gwiezdnych wojen, 10 lat po „Zemście Sithów”. Tym razem jednak mieliśmy do czynienia z pełnoprawną kontynuacją klasycznej gwiezdnej sagi, zamiast powracać do przeszłości i poznawać losy młodego Anakina Skywalkera. Wprawdzie „Przebudzenie Mocy” ostatecznie okazało się sequelem tylko technicznie (na dobrą sprawę jest to poprawny polityczne remake „Nowej nadziei” z pełną reprezentacją rasowo-płciową w rolach głównych), ale magia absolutnie zadziałała. „Przebudzenie Mocy” stało się najbardziej kasowym filmem w historii amerykańskiego rynku filmowego (nie licząc inflacji oczywiście). Tylko na tamtejszej ziemi siódmy epizod Star Wars zarobił prawie miliard dolarów! A globalnie wycisnął ponad 2 mld dol.

Avengers: Wojna bez granic – 257,7 mln dol.

Stawka jest olbrzymia. „Wojna bez granic” to początek końca obecnego uniwersum Marvela. To kulminacja wszystkich odsłon MCU od czasów pierwszego „Iron Mana”. Ostateczne starcie z Thanosem. I rekordowa ilość superbohaterów po raz pierwszy razem na jednym ekranie. Było więc jasne, że „Infinity War” pobije liczne rekordy. I tak też się stało. Na ten moment „Avengers: Wojna bez granic” może się pochwalić najbardziej kasowym otwarciem w historii kina. Także w globalnie, gdzie przez pierwsze trzy dni dystrybucji film Marvela jako pierwszy przekroczył barierę 600 mln dol.

Avengers: Koniec gry – 350 mln dol.

Czy ktoś w ogóle przypuszczał, że może być inaczej? Jaki inny film mógłby roztrzaskać na kawałki wszystkie poprzednie rekordy i napisać nowy rozdział w biznesowej sferze historii kina? „Endgame” o prawie 100 mln dol. poprawił poprzedni rekord otwarcia filmu w USA. Do niedawna rozważano możliwość tego, że „Koniec gry” będzie pierwszym filmem w historii, który zarobi ponad 300 mln dol. przez pierwsze trzy dni wyświetlania. „Avengers 4” przebili te oczekiwania aż o 50 mln dol. Ale to i tak pikuś w porównaniu z zarobkami filmu Marvela globalnie. Na świecie, łącznie przez pięć dni kinowej dystrybucji „Avengers: Koniec gry” zarobili bajeczne i powodujące szczękopad 1,2 mld dol. Nie sądziłem, że coś takiego jest w ogóle możliwe. Dla porównania, poprzedni rekordzista, „Avengers: Wojna bez granic”, zarobił globalnie trochę ponad 640 mln dol., czyli prawie dwa razy mniej! Niesamowite. Szczerze wątpię, aby pojawił się kiedyś film, który pobije te dokonania.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

Jedna odpowiedź do “„Avengers: Koniec gry” zarobił fortunę już w pierwszych dniach po premierze. Najlepsze kinowe otwarcia wszech czasów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...