Nawet „Gra o tron” nie przekona wszystkich do płacenia za HBO GO. Ile osób obejrzało premierę 8. serii z nielegalnych źródeł?

News/Seriale 19.04.2019
Nawet „Gra o tron” nie przekona wszystkich do płacenia za HBO GO. Ile osób obejrzało premierę 8. serii z nielegalnych źródeł?

Nawet „Gra o tron” nie przekona wszystkich do płacenia za HBO GO. Ile osób obejrzało premierę 8. serii z nielegalnych źródeł?

Chyba już można z łatwością odgadnąć, który serial będzie najczęściej piraconym w 2019 roku. Wyniki nielegalnych pobrań premierowego odcinka 8. sezonu „Gry o tron” nie pozostawiają wątpliwości.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Zeszły rok przyniósł przetasowania w tym niechlubnym zestawieniu, ale powodem był brak nowych epizodów hitu HBO. Teraz jest jednak inaczej i strony z pirackimi kopiami zbierają żniwo.

Wiemy, że za pośrednictwem HBO GO oraz na antenie HBO początek nowej serii „Gry o tron” widziało 17,4 mln widzów. Liczba tych, którzy wybrali nielegalne źródła jest jednak ponad trzykrotnie wyższa.

Odcinek w pirackich źródłach obejrzano 55 mln razy.

I to wszystko tylko w ciągu pierwszych 24 godzin, jak podaje raport firmy analitycznej MUSO cytowany przez The Verge. Niestety nie wiemy jak bardzo wynik podskoczył w ciągu kolejnych dni. 76,6 proc. z tych 55 mln obejrzało odcinek na różnych platformach streamingowych (nie wliczono w to tych oficjalnych, jak HBO GO i HBO Now). 12,2 proc. ściągnęło go z sieci (np. z chmury), 10,8 proc. ściągnęło „Winterfell” z publicznych torrentów, a 0,5 proc. z prywatnych.

HBO chwaliło się, że publika wynosząca 17,4 mln odbiorców była tą rekordową w historii serialu. Gdyby jednak dodać do tego „piracki wynik” to byłaby to suma rozbijająca bank.

Najwięcej pirackich odtworzeń, bo 10 mln, pochodziło z Indii.

Z kolei w Chinach z nielegalnych źródeł skorzystało 5 mln odbiorców. I tu można szukać usprawiedliwienia, gdyż w azjatyckim kraju za pośrednictwem oficjalnych kanałów emitowana była tylko ocenzurowana wersja serialu. Z drugiej strony w Stanach Zjednoczonych, gdzie dostęp do HBO jest najłatwiejszy, z nielegalnych kopii skorzystano w 4 mln przypadków.

Jeśli minione sezony „Gry o tron” można postrzegać jako jakikolwiek wyznacznik, to dotychczasowy trend wskazywał, że popularność serialu wzrastała w miarę emisji kolejnych odcinków. To oznacza, że HBO będzie się mogło zapewne chwalić biciem kolejnych rekordów, ale pewnie i pirackie kopie nie będą narzekać na brak zainteresowania ze strony widzów.

„Gra o tron” jest dostępna legalnie na HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (23)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...