Na niecałe dwa tygodnie przed premierą 8. sezonu twórcy „Gry o tron” podgrzewają atmosferę iście lodowatą zapowiedzią. Minutowy materiał jest przepełniony symbolizmem.

HBO właśnie opublikowało najnowszy materiał promujący finałową odsłonę serialu „Gra o tron”. Materiał, nawet jak na standardy serialu, jest niezwykle mroczny i wypełniony po brzegi symbolami poszczególnych wciąż jeszcze żyjących postaci. Świeża zapowiedź nazwana jest Aftermath, czyli „pokłosie”, co sugerowałoby, że twórcy pokazują nam w materiale efekty wielkiej bitwy, która ma być kulminacyjnym momentem w nadchodzącym sezonie. Na tym etapie trudno stwierdzić, czy jest to faktyczny materiał pochodzący z produkcji, czy ekipa „Gry o tron” najzwyczajniej droczy się ze swoimi fanami.

Zapowiedź zabiera widzów na przechadzkę po zaśnieżonym Winterfell.

Materiał otwiera szarpana wiatrem flaga z godłem Starków. W tle słychać dobiegające z oddali, niewyraźne krzyki. Następnie naszym oczom ukazuje się grot strzały wykonanej ze smoczego szkła. Kolejne ujęcie kieruje nas do stajni Winterfell, gdzie na jednej z belek spoczywa połowicznie zasypana, namiestnicza przypinka Tyriona Lannistera. Po chwili przenosimy się do zrujnowanego pomieszczenia, gdzie w oczy rzuca nam się wbita ostrzem w dół Igła Aryi Stark.

Kilka sekund później znajdujemy się ponownie na dziedzińcu zamkowym, a dokładniej na jego murach, skąd podążając śladem pióra, które ostatnio trzymała w ręku Sansa Stark, powoli opadamy ku ziemi. Tam u podnóży schodów naszym oczom ukazuje się roztrzaskany wózek Brana Starka. Gdzieś nieopodal na ziemi leży prawie w całości pokryta śniegiem metalowa ręka Jaimego Lannistera. Za nią na kole znajduje się zawieszony łańcuch należący do Daenerys. Gdy ten znajduje się na pierwszym planie w oddali słychać smoczy ryk. W końcu na samym środku dziedzińca spoczywa miecz Jona Snowa, Długi Pazur, zbroczony niemal w całości we krwi. W dodatku, za mieczem w oddali majaczy sylwetka uderzająco podobna do Nocnego Króla.

Twórcy podejmują po raz kolejny zwodniczą grę.

Chociaż nowa zapowiedź jest nad wyraz sugestywna, to mimo wszystko, trudno uwierzyć, że twórcy zdradziliby nam już teraz skutki jednej z najbardziej wyczekiwanych bitew w historii telewizji. Zwłaszcza że nawet informacje płynące z oficjalnej kampanii niejednokrotnie się wykluczają. Weźmy choćby jedną z pierwszych zapowiedzi 8. sezonu „Gry o tron”, która rozgrywała się w kryptach Winterfell. Tamtejszy materiał pokazywał pośmiertne posągi Jona Snowa, Sansy i Aryi Stark, ale wizerunek Jona był wyraźnie starszy niż oblicza sióstr.

W dodatku wcale nie mamy pewności czy właśnie ukazany materiał trafił ostatecznie do finalnej wersji serialu, którą wszyscy będziemy oglądać już za dwa tygodnie. W końcu twórcy podobno przygotowali kilka alternatywnych zakończeń produkcji w obawie przed wypłynięciem na zewnątrz tego właściwego. Być może zatem we właśnie finiszującej kampanii promującej 8. sezon serialu „Gra o tron” wykorzystywane są ujęcia pochodzące ze wspomnianych wariantów finału. O tym będziemy mogli się przekonać już wkrótce.

8. sezon „Gry o tron” powróci na HBO już 15 kwietnia. Wcześniejszych siedem obejrzycie na HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...