Wiosna zmrozi krew w żyłach. Najciekawsze horrory najbliższych miesięcy, których nie możesz przegapić

Top/Film 27.03.2019
Wiosna zmrozi krew w żyłach. Najciekawsze horrory najbliższych miesięcy, których nie możesz przegapić

Wiosna zmrozi krew w żyłach. Najciekawsze horrory najbliższych miesięcy, których nie możesz przegapić

Szykuje się horrorowa jazda obowiązkowa – od egzorcyzmów, przez opętane dzieci po laleczkę Chucky. Kilka z tych pozycji zostanie z nami na długie lata.

Najciekawsze horrory tej wiosny, których nie możesz przegapić:

Śmierć nadejdzie dziś 2 – w kinach

Świetną kontynuację hitu z 2017 roku można jeszcze spotkać w kinach. W recenzji dałem jej 3,5 gwiazdki (na 5 możliwych), ale jeśli jesteście fanami sci-fi i podróży w czasie, możecie dołożyć jeszcze połówkę. Tree Gelbman zabiera nas bowiem w podróż po czasoprzestrzeni w popowym wydaniu z wieloma komediowymi gagami. Horror schodzi jednak przez to na dalszy plan.

To my – w kinach

Już teraz można zaryzykować, że będzie to najgłośniejszy horror tego roku. Jordan Peele znowu dowiózł ponadczasową opowieść, która doskonale rezonuje z amerykańskim społeczeństwem targanym dyskusjami o rasizmie. Tym razem opowieść można jednak interpretować na wielu płaszczyznach:

Peele z jednej strony zdaje się opowiadać o wręcz fizycznym stawianiu czoła demonom z przeszłości, ale mówi też z psychoanalitycznej perspektywy o człowieku i jego drzemiącym ID. Na „To my” można również spojrzeć przez kontekst społeczno-polityczny i odnieść go do trumpowskiej Ameryki – pisał w recenzji Robert Skowroński.

Must see tej wiosny!

Impostor – 5 kwietnia

Recenzenci za oceanem wydali jednogłośny werdykt: mamy horror godny do konkurowania z „Omenem” czy „Hereditary” z zeszłego roku. Jego głównym bohaterem jest chłopczyk, który po zwiedzaniu mrocznego lasu i zbadaniu tytułowej dziury w ziemi (angielski tytuł to The Hole in the Ground) staje się demonicznym prześladowcą swoich najbliższych. Krytycy podkreślają zwłaszcza umiejętnie budowane napięcie i wiele nowatorskich pomysłów na opowiedzenie historii opętanego dziecka.

Belzebub – 17 kwietnia

Kolejne podejście do egzorcyzmów – tym razem w Meksyku, gdzie dochodzi do zwiększonej liczby opętań. Na miejsce trafia policjant i demonolog-egzorcysta. W duecie będą musieli poradzić sobie z rozwikłaniem zagadki nie z tego świata. Brzmi jak milion innych horrorów, a trailer również wygląda jak kopiuj – wklej, ale ja „Belzebubowi” na pewno dam szansę.

Smętarz dla zwierzaków – 3 maja

„Smętarz…” oglądał już twórca książkowego pierwowzoru, Stephen King, który recenzję zawarł w krótkiej wiadomości: To straszny film. Bądźcie ostrożni. Choć od jego premiery za Oceanem dzieli nas już nieco ponad tydzień, to pierwsze recenzje wychwalają dzieło Kevina Kölscha i Dennisa Widmyera. Rotten Tomatoes pokazuje 91 proc. pozytywnych recenzji.

Krytycy podkreślają zwłaszcza, że film w twórczy sposób radzi sobie z historią drzemiącego w lesie zła. Rodzinna tragedia pozostawia zaś widzów w osłupieniu na długo po napisach końcowych. Sam nie mogę się doczekać.

Topielisko. Klątwa La Llorony – 10 maja

James Wan to nazwisko, którego kinomaniakom nie trzeba specjalnie przedstawiać. To on stoi za niedawnym „Aquamanem” czy uniwersum „Obecności”. Już niedługo do kin wejdzie „Topielisko…”, którego jest producentem. Nad filmem czuwa również dlatego, że jego historia jest powiązana z opowieścią z „Obecności”. Łącznikiem pomiędzy filmami jest postać Ojca Pereza. znanego z „Annabelle”.

Tym razem dostaniemy jednak horror oparty o meksykański folklor, zgodnie z którym prześladująca dzieci La Llorona nawiedza Los Angeles. Straszydło za życia utopiło swoje własne dzieci, a teraz na tamtą stronę chce posłać pociechy innych rodziców.

Brightburn: Syn ciemności – 24 maja

Najbardziej świeży film tej wiosny. Mamy bowiem uniwersum DC czy Marvela, gdzie ludzkość zawsze może liczyć na pomocną dłoń superbohaterów, ale co by się stało gdyby obrońcy stali się oprawcami? „Brightburn…” już teraz nazywany jest Złym Supermanem, dzieckiem z kosmosu, które odkryło, że o wiele więcej przyjemności sprawia mu niszczenie niż ratowanie.

Child’s Play – 21 czerwca

Amerykańska masakra małą laleczką! Chucky powraca w remake’u horroru z 1988 roku, w którym obserwujemy jak niewinna z pozoru zabawka urządza ludzkości jesień średniowiecza. Za filmem stoją producenci hitu sprzed 2 lat, „IT”, którzy tym razem chcą opowiedzieć nieco inną historię. Laleczka ma bowiem pokazać wersję przyszłości, kiedy technologia staje przeciwko nam i zamiast pomagać bawi się naszym kosztem.

„Child’s Play” ma być połączeniem krwawego slashera i thrillera psychologicznego. Co ciekawe, poniższy trailer nie pokazuje nam jeszcze laleczki w całości.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

277 odpowiedzi na “Wiosna zmrozi krew w żyłach. Najciekawsze horrory najbliższych miesięcy, których nie możesz przegapić”

  1. Tytuł Śmierć nadejdzie dziś jest źle przetłumaczony sugeruje, że to jakaś druga część. Tytuł oryginalny to Happy Death Day 2U. 2U powinno tłumaczyć się jako ‘to you’.

      • Faktycznie, pierwszy film był w 2017 roku ale i tak uważam, że tytuł jest nie fortunnie przetłumaczony. Z tym, że często w Polsce zdarzają się złe tłumaczenia np. Terminator – Elektroniczny morderca czy Blade Runner – Łowca androidów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...