Diana Prince jak James Bond lub Indiana Jones. „Wonder Woman 1984” nie będzie klasyczną kontynuacją

News/Film 15.03.2019
Diana Prince jak James Bond lub Indiana Jones. „Wonder Woman 1984” nie będzie klasyczną kontynuacją

Diana Prince jak James Bond lub Indiana Jones. „Wonder Woman 1984” nie będzie klasyczną kontynuacją

Brzmi to może trochę niedorzecznie, ale kolejna odsłona przygód Wonder Woman nie będzie sequelem filmu z 2017 roku. Jak zatem należy klasyfikować film Patty Jenkins?

Okazuje się, że to pomysł samej reżyserki. Z czym jednak mamy do czynienia? Na czym polega nie-sequelowość „Wonder Woman 1984”? Sytuację można porównać do jakiejkolwiek odsłony przygód Jamesa Bonda czy Indiany Jonesa. Owszem kolejne części stanowią swoje kontynuacje, ale jednocześnie nie są one ze sobą ściśle powiązane. Łączy ich tylko postać głównego bohatera.

O tej strategii na łamach Vulture poinformował producent filmu, Charles Roven:

Patty Jenkins zdecydowała, że nowy film będzie kolejnym wcieleniem Wonder Woman, ale nie klasyczną kontynuacją. Produkcja jest osadzona w zupełnie innym okresie, a my sami możemy się domyśleć, co Diana robiła w ciągu tego półwiecza. To jednak zupełnie nowa historia. Mimo że film wciąż jest emocjonalny, zabawny i wypełniony po brzegi akcją. Włożono w niego mnóstwo serca, tak jak w przypadku pierwszej części.

Sama Patty Jenkins nie potwierdziła tych słów, bo jest zajęta postprodukcją „Wonder Woman 1984” w Londynie.

Skoro jednak osoba tak bardzo związana z projektem wygłasza takie słowa, to coś musi być na rzeczy. Zatem w 2020 roku wejdziemy w zupełnie nową przygodę bez bagażu tego, co Diana doświadczyła na wojennym froncie w filmie sprzed dwóch lat.

W pewien sposób rzuca to nowe światło na postać graną przez Chrisa Pine’a. W pierwszej części portretowany przez niego Steve Trevor był młodym żołnierzem. Jak zostanie rozwiązana kwestia upływu czasu pomiędzy oboma odsłonami? Być może Pine zagra potomka Trevora? Z pewnością jednak ujrzymy go w ten lub w inny sposób, gdyż Patty Jenkins zapowiadała już, że aktor pojawi się na ekranie.

W obsadzie ponadto znaleźli się Pedro Pascal („Gra o tron”, „Narcos”), Ravi Patel („Dziadek z przypadku”) i Gabriella Wilde („Carrie”). Na razie nie ujawniono, kogo zagrają.

Premiera widowiska została przesunięta. Oficjalna data wejścia „Wonder Woman 1984” do kin to 5 czerwca 2020.

Teksty, które musisz przeczytać:

Materiały promocyjne „Wonder Woman 1984” idą mocno w estetykę lat 80. Wiemy już naprawdę dużo o filmie DC

„Wonder Woman 1984” to jedna z najważniejszych premier wytwórni Warner Bros. na przyszły rok. Film z Gal Gadot w roli głównej będzie rozgrywać się w latach 80. i skorzysta z panującej wtedy estetyki. Wskazują na to pierwsze materiały promocyjne. Ale według różnych doniesień nie wszystko w związku z sequelem „Wonder Woman” idzie równie dobrze.

News/Film 02.12.2019

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...