„Kapitan Marvel” to dla jednych przełomowy film, inni nie widzą żadnej rewolucji. Znamy pierwsze recenzje

News/Film 06.03.2019
„Kapitan Marvel” to dla jednych przełomowy film, inni nie widzą żadnej rewolucji. Znamy pierwsze recenzje

„Kapitan Marvel” to dla jednych przełomowy film, inni nie widzą żadnej rewolucji. Znamy pierwsze recenzje

Carol Danvers ma zawojować kina już w najbliższy piątek. Są jednak osoby, którym już udało się spotkać z superbohaterką. Pierwsze recenzje „Kapitan Marvel” właśnie poszły w świat.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Kapitan Marvel” wchodzi do kin już w najbliższy piątek. Według wczesnych przewidywań może osiągnąć zawrotne zyski w box office w weekend otwarcia. Świetnym wynikom sprzyjają zazwyczaj przychylne recenzje produkcji. W sieci zaczęły pojawiać się pierwsze pełne opinie na temat filmu. „Kapitan Marvel” zdobyła już 84 proc. „świeżości” na słynnej skali Rotten Tomatoes z 135 recenzjami, z czego 113 jest pozytywnych, a jedynie 22 oceniają film negatywnie.

Pierwsze recenzje „Kapitan Marvel” nazywają produkcję solidnym dziełem.

Niewielu recenzentów widzi w Carol Danvers superbohaterkę pokroju Czarnej Pantery. Jednak większość jest skłonnych przyznać, że film dobrze wpasowuje się w generalną narrację Marvel Cinematic Universe. Jako 21. produkcja osadzona w superbohaterskim świecie, pod względem ocen krytyków plasuje się na razie na tym samym poziomie co druga część „Strażników Galaktyki” oraz „Avengers: Wojna bez granic”.

Danvers jako pierwsza superbohaterka MCU, która dostała swój własny film, wypada jednak odrobinę gorzej niż jej przeciwniczka z DC Comics. „Wonder Woman” zgarnęła w swoim czasie 93 proc. pozytywnych opinii. Jednak warto dodać, że wyniki dla „Kapitan Marvel” będą się jeszcze zmieniać. I oczywiście trzeba także poczekać na oceny widowni.

Dla niektórych Danvers jest niepowstrzymana, inni nie widzą w niej żadnej rewolucji.

Empire nazywa film niezbędną opowieścią feministyczną, która rozkręca się powoli, ale gdy już osiąga swoją pełną moc, jest nie do zatrzymania. Variety z kolei uważa, że „Kapitan Marvel” nie wnosi żadnej rewolucji, którą film miał zapowiadać. Jest za to kolejnym elementem w wielkiej układance Marvel Cinematic Universe, opowieścią o początkach, które rzutują daleko w przyszłość. Rolling Stone widzi w produkcji prawdziwy przełom w opowieściach opartych na komiksie. Według magazynu, o ile Wonder Woman zapoczątkowała ten trend, to dopiero Carol Danvers osiąga pełnię sił emancypacji oraz współczesnego feminizmu i to osadzona w latach 90. XX wieku. Z kolei The Guardian docenia produkcję, jako niezwykle angażujący obraz, jednak zauważa, że Brie Larson mogłaby być jeszcze silniejszą postacią, niż finalnie pokazuje „Kapitan Marvel”.

Z tak ukształtowanym pierwszym pojęciem o produkcji, pozostaje nam tylko wyczekiwać Dnia Kobiet, kiedy to do kin wejdzie „Kapitan Marvel”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

4 odpowiedzi na “„Kapitan Marvel” to dla jednych przełomowy film, inni nie widzą żadnej rewolucji. Znamy pierwsze recenzje”

  1. Recenzje zwiastowały też nadejście nowego Mesjasza pod postacią “Czarnej pantery”, jak wyszło finalnie wszyscy widzimy. Daleko mi do konserwatysty, ale zachodnim recenzentom lewacka papka poprawności tak już mózgi wyżarła, że ich ocenami nie można się sugerować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...