To jeszcze nie koniec (serialowego) świata. Ruszyły prace nad 2. sezonem „The End of the F***ing World”

News/Seriale 05.03.2019
To jeszcze nie koniec (serialowego) świata. Ruszyły prace nad 2. sezonem „The End of the F***ing World”

To jeszcze nie koniec (serialowego) świata. Ruszyły prace nad 2. sezonem „The End of the F***ing World”

Już w zeszłym roku pojawiła się informacje, że Netflix szykuje 2. sezon serialu „The End of the F***ing World”. No i stało się, ruszają prace nad nowymi odcinkami.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„The End of the F***ing World” to pełen czarnego humoru serial na podstawie komiksu o nastolatku mającym zadatki na psychopatę i spragnionej przygód buntowniczce, którzy wyruszają na pechową wyprawę powróci. Cięty język Alyssy i dziwactwa Jamesa szybko przypadły do gustu młodzieży z całego świata. Produkcja okazała się hitem, a także zdobyła nominację do nagrody Emmy 2018. Teraz mamy potwierdzenie tego, że Netflix we współpracy z brytyjskim Channel 4 zdecydował się na realizację 2. sezonu. Praca już wre:

Nie jest jeszcze znana data premiery 2. serii, ale będą za nią odpowiadać te same osoby.

Twórcą serialu pozostaje scenarzysta Charlie Covell, który napisze jego kontynuację. Zarówno on, jak i Murray Ferguson, Ed Macdonald, Andy Baker, Dominic Buchanan oraz Jonathan Entwistle będą pełnić rolę producentów wykonawczych.

Tym razem scenariusz będzie musiał bazować na oryginalnym pomyśle. Wszak materiał źródłowy, czyli komiks Charlesa Forsmana, zakończył się na jednym tomie. Kilka pomysłów ma jednak sama Jessica Barden wcielająca się w Alyssę. Zgodniej z jej wizją w 2. sezonie bohaterowie mogliby wyruszyć w kolejną podróż w poszukiwaniu drag queens.

Zamówienie nowych odcinków mogło być pewnym zaskoczeniem dla widzów, gdyż premierowa seria wydawała się zamkniętą historią. UWAGA, SPOILER! W wieńczącym 1. sezon odcinku widzieliśmy biegnącego Jamesa i strzelającego do niego policjanta. Co prawda nie było pewne, czy kula dosięgnęła chłopaka, ale wydawało się, że jego los został przypieczętowany. Jak widać twórcy tym sposobem zostawili sobie otwartą furtkę. Bo z jednej strony historia została domknięta, ale jednocześnie pozostawiała pole do jej kontynuowania na wypadek, gdyby serial odniósł sukces.

Dotychczasowe odcinki „The End of the F***ing World” dostępne są na platformie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...