„Zimna wojna” bez szans na Oscary. A przynajmniej tak twierdzą bukmacherzy i eksperci

News/Film 22.02.2019
„Zimna wojna” bez szans na Oscary. A przynajmniej tak twierdzą bukmacherzy i eksperci

„Zimna wojna” bez szans na Oscary. A przynajmniej tak twierdzą bukmacherzy i eksperci

91. ceremonia rozdania Oscarów już za dwa dni. Wielu polskich widzów szczerze kibicuje, by „Zimna wojna” zdobyła statuetki w kategoriach, do których została nominowana. Ale szanse polskiego filmu oceniają nisko eksperci i bukmacherzy. Czy dzieło Pawlikowskiego zaskoczy niedowiarków?

Dawno żadna gala rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej nie cieszyła się w Polsce takim zainteresowaniem. Decyzje członków organizacji mogą wpłynąć na bardzo wiele losów i na zawsze odmienić sposób, w jaki myślimy o filmach. Nie tylko dlatego, że ogromne szanse na zdobycia Oscara ma nieanglojęzyczna „Roma” zrobiona przez Netfliksa. Również ze względu na historyczną szansę polskiego filmu.

„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego została nominowana do trzech Oscarów, za najlepsze zdjęcia, reżyserię i w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Dla Łukasza Żala to nawet druga szansa na zdobycie statuetki. Jeżeli jednak spełnią się zapowiedzi osób przewidujących wyniki ceremonii, to wszyscy polscy twórcy obejdą się smakiem.

Największa polska firma bukmacherska STS ujawniła swoje typy. Na czołowych miejscach próżno szukać „Zimnej wojny”.

Według analityków największe szanse na zdobycie Oscara za film nieanglojęzyczny ma „Roma”. Kurs na jej zwycięstwo wynosi 1,05. „Zimna wojna” ma pewne nadzieje na wywalczenie statuetki, ale przy kursie 5,00 każda osoba, która obstawi 100 zł na film otrzyma 440 zł. Oczywiście pod warunkiem, że produkcja Pawlikowskiego odniesie zwycięstwo. Identycznie oceniono możliwości Łukasza Żala. W tej kategorii również największym oponentem „Zimnej wojny” będzie „Roma”.

Jeszcze mniejsze widoki na zdobycie nagrody ma polski twórca. W kategorii „najlepszy reżyser” jego szanse oceniono na kurs 20,00. To zdecydowanie więcej niż największy faworyt – Alfonso Cuaron (kurs 1,05). Bukmacherzy mylili się w przeszłości, ale nie tylko oni przedkładają „Romę” nad „Zimną wojnę”. Nie oznacza to, że dzieło Pawlikowskiego jest w oczach ekspertów nieudaną produkcją.

Wręcz przeciwnie, według matematycznego modelu Bena Zauzmera tylko „Zimna wojna” stoi na drodze filmu Cuarona. Spekuluje się, że nagroda za najlepszy film nieanglojęzyczny będzie zależeć od decyzji Akademików, czy „Romie” wystarczą Oscary za najlepszy film, reżyserię i zdjęcia. A w pozostałych kategoriach wybiorą pozostałe produkcje. Istnieje jednak możliwość, że do szerokiej puli dla meksykańskiej produkcji dorzucą także tę nagrodę.

91. ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się w nocy z 24 na 25 lutego.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...