Co czyni człowieka superbohaterem? Na to pytanie odpowiada nowy spot promujący „Kapitan Marvel”. Ponadto dowiedzieliśmy się także co nieco na temat scen po napisach w nadchodzącym widowisku.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Wiemy już, że raczej nie ma co się obawiać o poziom nowego marvelowskiego dzieła. Opinie zagranicznych krytyków są zgodne i zapowiadają film, który nie powinien nikogo rozczarować.

Do premiery zostało już naprawdę niewiele czasu, bo nieco ponad dwa tygodnie. Marvel swoim zwyczajem zadbał o marketing i w sieci znajduje się już niezliczenie wiele materiałów zapowiadających obraz Anny Boden i Ryana Flecka. Jednak czym byłby świat blockbusterów bez coraz to nowszych spotów i zwiastunów? Możemy już zaznajomić się z kolejnymi, które nie dadzą nam zapomnieć o tym, aby wybrać się na seans „Kapitan Marvel”.

Zadebiutowały dwa nowe spoty. Jeden jest pełen patosu, drugi zaś to humorystyczna scenka.

Niektórzy superbohaterowie zostają zbudowani (patrz Iron Man). Inni stworzeni (patrz Kapitan Ameryka), jeszcze inni zaś tacy się już rodzą (patrz Thor). 8 marca poznamy historię tego, jak świat wzbogacił się o kolejną heroinę o nadludzkich mocach.

W nowym spocie grana przez Brie Larson Carol Danvers zostaje porównana do członków drużyny Avengers. Słusznie zresztą, bo można być pewnym, że w dużym stopniu to od niej będą zależeć losy świata w „Avengers: Koniec gry”. Wieńczący trzecią fazę MCU film zadebiutuje 25 kwietnia. W poprzedniej odsłonie Thanos zdziesiątkował zastępy herosów próbujących mu stanąć na drodze i wydaje się, że nic nie jest w stanie powstrzymać jego destrukcyjnych zapędów. Chyba że właśnie Kapitan Marvel.

Inny ze spotów promujących obraz z Larson utrzymany jest w formie wywiadu z aktorką oraz z Samuelem L. Jacksonem, który ponownie wcieli się w Nicka Fury’ego. Gwiazdy nie szczędzą ciepłych słów pod swoim adresem, aż w końcu okazuje się, że dotyczą one… Goose’a. Filmowego kota, który z pewnością będzie kradł ekran w scenach ze swoim udziałem.

https://twitter.com/captainmarvel/status/1098281140857622529

„Kapitan Marvel” będzie mieć dwie sceny po napisach.

Taka strategia to już tradycja w filmach Marvela. W przypadku dzieła z postacią Carol Danvers jedna z nich pojawi się przed napisami, druga zaś pod ich koniec. Niestety nie ma informacji o tym, czego będą dotyczyć, ale można się spodziewać nawiązania do „Avengers: Końca gry”. Istnieje również szansa na to, że któraś ze scen będzie wprowadzać w „Spider-Mana: Daleko od domu”, czyli kolejną marvelowską premierę zaplanowaną na 2019.

Ujawniono także, że film rozpocznie się od hołdu złożonego zmarłemu Stanowi Lee. Co bardziej wrażliwi fani powinni zapewne przygotować chusteczki na otarcie łez wzruszenia.

„Kapitan Marvel” w kinach od 8 marca.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...