Mark Hamill po występach w roli Luke’a Skywalkera poświęcił się głównie dubbingowi i rzadko gościł na ekranie. Aktora będzie można jednak wkrótce zobaczyć w 2. sezonie serialu „Templariusze”. Pierwszy zwiastun pokazuje, że Hamill przeszedł dużą metamorfozę do swojej roli.

Mark Hamill to wśród fanów popkultury jeden z najlepiej rozpoznawalnych amerykańskich aktorów. Wbrew pozorom nie wystąpił on jednak w zbyt wielu wysokobudżetowych produkcjach. Jedną z jego pierwszych ról był Luke Skywalker w oryginalnej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Ta postać zdefiniowała jego karierę na wieki. Z jednej strony zapewniła stały przypływ gotówki, a z drugiej Hamill zbyt mocno powiązał się w oczach widzów ze Skywalkerem. Dlatego tak często nazywa się go największym pechowcem Hollywood.

Poza wojennym filmem „Wielka czerwona jedynka” Hamill nigdy nie dostał tak naprawdę szansy na zmianę swojego image’u. Znalazł ją jednak dzięki dubbingowi. Jego Joker w opinii wielu fanów Mrocznego Rycerza jest najlepszym w historii, ale Hamill użyczył głosu w znacznie większej liczbie animacji. I zawsze robił w nich olbrzymie wrażenie. Wygląda jednak na to, że w późnym wieku aktor otrzymał szansę na swoisty comeback. Najpierw pojawił się w „Przebudzeniu Mocy” i „Ostatnim Jedi”, a teraz zadebiutuje w 2. sezonie serialu „Templariusze”.

„Templariusze” sezon 2: zwiastun – jak prezentuje się Hamill?

Premierowa seria tworzona przez kanał History doczekała się dosyć przeciętnych recenzji. Opublikowany trailer pokazuje jednak, że wątki zawiązane w 1. sezonie zostaną doprowadzone do satysfakcjonującego końca, a w serialu pojawi się też kilka nowych postaci. W tym także Talus, wiekowy trener templariuszy, w którego wcieli się Hamill. Jak podaje portal Rotten Tomatoes, aktor z początku nie miał zamiaru przyjmować oferty, ale szybko wciągnął się w serial:

Nigdy nie dostałem takiego bohatera. Jest religijnym fanatykiem, ale też człowiekiem o mocnym charakterze i przekonaniach. To postać pełna paradoksów. Schlebiło mi, że twórcy serialu chcą mnie w tak różnorodnej roli. Nigdy wcześniej nie grałem w dramacie historycznym, a zawsze staram się szukać dla siebie nowych wyzwań.

Hamill przyznał też, że nie myślał wówczas o powiązaniach templariuszy z zakonem Jedi. Zdał sobie z tego sprawę dopiero w trakcie zdjęć. Na pełnym akcji zwiastunie widać jednak, że Talus w niczym nie przypomina dobrotliwych rycerzy Jedi. Hamill przeszedł prawdziwą metamorfozę również w sferze wyglądu i kostiumu. Czy wszystko to sprawi, że nowy sezon „Kinghtfall” wejdzie na wyższy poziom? Przekonamy się o tym już wkrótce.

Produkcja trafi do telewizji 25 marca. „Templariusze” są w Polsce dostępni na platformie HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...