Niby mamy do czynienia ze zwykłym chwytem ze strony dystrybutora, ale oglądając zapowiedź „Władcy przygód. Stąd do Oblivio”, faktycznie ma się wrażenie, że gdzieś się to już widziało. Jak wypadnie ta produkcja fantastyczna dla młodzieży? Przekonamy się 21 marca.

Zawarte w tytule sformułowanie brzmi z jednej strony zachęcająco, a z drugiej wręcz odpychająco. Bo wizja przeniesienia „Stranger Things” na polskie warunki jest niezwykle pociągająca, ale jednocześnie ryzyko poniesienia klęski jest duże. Porównanie nie jest zresztą na wyrost, bo skojarzenia z historią rozgrywającą się w Hawkins nasuwają się same.

Film opowiada historię dwojga nastolatków – Franka i Izki, którzy odkrywają, że nie trzeba być superbohaterem, aby przeżyć niezapomnianą przygodę. Tę serwuje im uruchomienie tajemniczego gramofonu, którego moc sprowadza do ziemskiego wymiaru Eddiego – uciekiniera z krainy Oblivio. Bohaterowie skierują tym samym na siebie gniew Łowców Głów, którzy za wszelką cenę będą chcieli ukarać zbiega.

„Władcy przygód. Stąd do Oblivio” – zwiastun:

Reżyserem filmu jest Tomasz Szafrański, który oprócz doświadczenia przy rodzimych serialach, ma też na koncie m.in. familijny „Klub Włóczykijów”. W głównych rolach pojawią się debiutująca Weronika Kaczmarczyk oraz Szymon Radzimierski, który grał już u Patryka Vegi w „Kobietach mafii”. Wśród tych bardziej doświadczonych aktorów zobaczymy Kamilę Bujalską, Macieja Makowskiego czy Alicję Dąbrowską.

O inspiracjach zachodnim kinem opowiedział producent obrazu, Marcin Ksobiech.

„Władcy przygód. Stąd do Oblivio” to film dla wi­dzów, którzy w kinie szukają rozrywki, chcą przenieść się w zupełnie inny świat i dobrze się bawić. To hołd złożony amerykańskiemu kinu przygodowemu. Podobnie jak J.J. Abrams, który stworzył nawiązujący do dzieł Stevena Spielberga czy George’a Lucasa, film „Super 8”, tak my inspirujemy się produkcjami z czasów naszej młodości. Są to takie tytuły, jak „Powrót do przyszłości”, „Indiana Jones” oraz „E.T.”.

Co interesujące udało się nawiązać współpracę z hollywoodzkimi twórcami. Kompozytorem muzyki do „Władcy przygód. Stąd do Oblivio” jest Fred Emory Smith, który pracował m.in. przy serialowych „Star Wars: Forces of Destiny”. Orkiestratorem został Carl Rydlund, („Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”, „Interstellar”).

władcy przygód zwiastun
fot. Jarosław Sosiński

Mając z tyłu głowy udane polskie „Za niebieskimi drzwiami” z 2016, które także było kinem młodzieżowym, pozostaje liczyć, że „Władcy przygód. Stąd do Oblivio” poszerzy rodzime kino gatunkowe o kolejny godny uwagi tytuł.

Film trafi na ekrany pierwszego dnia wiosny, czyli 21 marca.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “Jeśli jesteście gotowi na polską wersję „Stranger Things”, to zobaczcie zwiastun filmu „Władcy przygód. Stąd do Oblivio””

  1. Mam nadzieję, że to będzie udany powrót do kina familijnego. Obsada nieopatrzona, efekty specjalne w zwiastunie całkiem niezłe – na razie jest obiecująco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...