Koniec „Daredevila” połączył śmiertelnych wrogów. Daredevil i Kingpin walczą o uratowanie serialu Netfliksa

Artykuł/Seriale 24.01.2019
Koniec „Daredevila” połączył śmiertelnych wrogów. Daredevil i Kingpin walczą o uratowanie serialu Netfliksa

Koniec „Daredevila” połączył śmiertelnych wrogów. Daredevil i Kingpin walczą o uratowanie serialu Netfliksa

„Daredevil” nie jest pierwszym serialem skasowanym wbrew woli dużej grupy fanów. Niektóre produkcje udało się jednak uratować, choć to niełatwe zadanie. Dlatego tak ważne jest zaangażowanie się w projekt jego gwiazd – w tym wypadku Charliego Coxa i Vincenta D’Onofrio.

„Daredevil” był w opinii wielu widzów, krytyków i ludzi ze środowiska najlepszym serialem superbohaterskim, nie tylko na Netfliksie. Los produkcji okazał się jednak przesądzony, gdy rozpadły się relacje między serwisem a Disneyem. W ciągu ostatnich miesięcy pojawiały się różne sprzeczne informacje na temat tego, kto podjął decyzję o skasowaniu „Daredevila”. Jedno jest za to pewne – twórcy serialu i aktorzy nie zostali wcześniej poinformowani o tym fakcie.

Dlatego tak wielu z nich do dzisiaj nie może się pogodzić z myślą o końcu produkcji. Wcielający się w postać Matta Murdocka, Charlie Cox, od początku przyznawał, że ta decyzja sprawiła mu ból. Aktor ewidentnie nauczył się od swojego bohatera nieustępliwości, bo po kilku miesiącach wciąż wspomina serial Netfliksa i wyraża nadzieję na powrót do roli.

Charlie Cox podpisał nawet petycję #SaveDaredevil. Pod tym hasłem zrzeszają się fani nawołujący do powrotu produkcji.

W rozmowie z portalem The Playlist, serialowy Matt Murdock zdradził, że całym sercem popiera akcję. Samą petycję podpisał jednak anonimowo, ponieważ nie radzi sobie zbyt dobrze z technologią. Dlatego bał się podawać swojego prawdziwego maila, na wypadek gdyby wyciekł w niepowołane ręce. Zamiast tego stworzył nowe konto specjalnie dla tej jednej sprawy, a jego dwuletnia córka podpisała petycję.


Cox wielokrotnie zachęcał też fanów do podpisywania petycji, w razie gdyby nie wiedzieli, że takowa istnieje. W uratowanie „Daredevila” zaangażował się także Vincent D’Onofrio. Popularny aktor wyraził też nadzieję, że w przyszłości udałoby się zrobić crossover między Spider-Manem i Daredevilem. Skasowanie produkcji przez Netfliksa oburzyło tak wiele osób, że doprowadziło do połączenia dwóch śmiertelnych wrogów – Daredevila i Kingpina. Tylko czy fanowskie akcje i internetowe petycje to najlepszy sposób wpływania na szefów wielkich wytwórni?

Charlie Cox Save Daredevil – gdzie znaleźć petycję?

Podobnych inicjatyw jest coraz więcej, po części dlatego, że więcej jest też popularnych seriali. Ich skuteczność zależy od kilku czynników: wielkości fandomu, zaangażowania celebrytów, różnorodności podejmowanych działań i zainteresowania wielkich wytwórni. Często bywa tak, że serial znajduje nowe życie w innej stacji telewizyjnej, która jest bardziej skłonna do podjęcia ryzyka niż oryginalna. Tak było w przypadku „The Expanse” oraz „Brooklyn Nine-Nine”. Długotrwałe wsparcie fanów potrafi też po kilku latach doprowadzić do zebrania środków na film lub odcinek specjalny, który stanowi coś w rodzaju finału. Czy „Daredevila” czeka podobny los, co „Firefly”, „Veronikę Mars” lub „Sense8”?

W tym wypadku sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Jak podaje portal Variety, umowa między dwoma podmiotami zakłada, że postaci z seriali Netfliksa nie mogą się pojawić poza platformą przez dwa lata po skasowaniu. Premiery ewentualnych produkcji z Lukiem Cage’em lub Mattem Murdockiem na Disney+ moglibyśmy się spodziewać najwcześniej w 2020 roku. Fani liczą, że jest to możliwe. Dlatego wysyłają wiadomości do przedstawicieli firmy (Marvel kilkukrotnie podkreślał, że bohater powróci na ekrany). Być może uda im się osiągnąć pozytywny skutek.

Szczegóły akcji i petycja są dostępne na oficjalnej stronie internetowej Save Daredevil. Trzy dotychczasowe sezony serialu można znaleźć na platformie Netflix.

_______________________________________________________________________________

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Teksty, które musisz przeczytać:

Disney i Pixar mają monopol na Oscary za animacje. Wszystko przez lenistwo oraz ignorancję członków Akademii

Rozdająca Oscary Akademia Filmowa w ostatnich miesiącach jest z każdej strony krytykowana. Wiele osób wciąż nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak źle wygląda sytuacja. Osoby głosujące na najlepsze filmy w mniej znanych kategoriach są przeważnie niedouczone w danej dziedzinie, a nawet pozbawione gustu. Najlepiej pokazują to nagrody za najlepszy film animowany.

Artykuł/Film 20.02.2019

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...