Fabuła serialu „Moscow Noir” wcale się nie śpieszy. I bardzo mi się to podoba

Recenzja/Seriale 17.01.2019
Nasza ocena:
Fabuła serialu „Moscow Noir” wcale się nie śpieszy. I bardzo mi się to podoba

Fabuła serialu „Moscow Noir” wcale się nie śpieszy. I bardzo mi się to podoba

„Moscow Noir”, nowy serial Canal+, odkrywa kolejne karty nieśpiesznie, dając widzowi czas na nasycenie się fabułą i intrygą. Poleca się szczególnie fanom kryminalnych serii.

Moskwa, końcówka lat 90., wolny rynek w rozkwicie, a razem z nim – wiele możliwości zarobienia olbrzymich pieniędzy. Nie zawsze w sposób legalny. Szwedzki ekonomista Paul Leander-Engström miał okazję poznać ten świat od podszewki. Razem z autorką kryminałów Camillą Grebe spisał swoje historie. Na podstawie tych opowieści powstał serial „Moscow Noir”.

Międzynarodowa produkcja Canal+ powstawała na Litwie, w Szwecji, Rosji i Finlandii.

moscow noir karolina gruszka

Zaangażowano aktorów z różnych państw, w tym Szwecji i Polski (Karolina Gruszka). Bohaterowie rozmawiają w trzech różnych językach. A reżyserii podjął się Mikael Håfström, wcześniej pracujący m.in. przy serialu „Bloodline” od Netfliksa. Imponujący rozmach. Jednak nie rzucą się on w oczy podczas seansu. I całe szczęście.

„Moscow Noir” wyróżnia się dusznym, klaustrofobicznym klimatem. To zasługa m.in. świetnie rozpisanej intrygi, która wciąga głównego bohatera Toma Blixena z każdym krokiem coraz bardziej. Blixen jest szwedzkim bankierem inwestycyjnym, który już od kilku lat mieszka w Moskwie. Młodemu i cynicznemu mężczyźnie wpada w oko szansa na wielki zysk. Rzecz dotyczy koncernu posiadającego pola naftowe. Gdzie wielkie pieniądze, tam i wielkie niebezpieczeństwo.

moscow noir blixen

Grający Toma Blixena Adam Pålsson robi w serialu naprawdę dobrą robotę. Jego bohater to karierowicz, który potrafi myśleć analitycznie i przewidywać wiele późniejszych konsekwencji. Im dalej posuwa się akcja, tym bardziej widzimy, jak jego zdolności stają się coraz mniej przydatne w rozgrywce z bezdusznymi wrogami. Postać Blixena łączy w sobie ład i paranoję, która zaczyna wkradać się w umysł młodego człowieka.

Fabuła „Moscow Noir” naprawdę wciąga. Choć rozwija się raczej mozolnie. I w tym jej siła – stopniowe odkrywanie kolejnych kart, dokładnie w takim tempie jest tu jak najbardziej wskazane.

„Moscow Noir” – gdzie obejrzeć?

Premiera pierwszych dwóch odcinków miała miejsce 13 stycznia na antenie Canal+. Kolejne odcinki emitowane będą w każdą niedzielę o 21:00. Serial znajdziecie także na platformie player.pl.

_________________________________________________________________________________

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Mały Zgon” Juliusza Machulskiego już dzisiaj na Canal+. Reżyser opowiada nam o powstawaniu serialu i swoim stosunku do polskich komedii

Juliusz Machulski to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnym fanom polskiego kina. Mistrz komedii w rozmowie z portalem Rozrywka.Blog opowiedział o pracach nad swoim nowym serialem i wspólnym tworzeniu „Małego Zgonu” z nowym pokoleniem twórców. Zdradził także, czy jego zdaniem polska komedia jest w kryzysie.

Wywiad/Seriale 08.03.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...