Nigdy nie będę współdzielić konta ze znajomymi na Netfliksie. Nie, nie dlatego, że nie wypada. Z wygody

Opinia/VOD 10.01.2019
Nigdy nie będę współdzielić konta ze znajomymi na Netfliksie. Nie, nie dlatego, że nie wypada. Z wygody

Nigdy nie będę współdzielić konta ze znajomymi na Netfliksie. Nie, nie dlatego, że nie wypada. Z wygody

Sztuczna inteligencja ma uczyć się tego, jak korzystamy z serwisów streamingowych. Z badań wynika, że tacy milenialsi nie mają problemów z tym, aby udostępnić swoje dane do konta innej osobie. Robi to blisko 1/3 z nich. Ja nie jestem i nigdy nie będę w tej grupie. I nie chodzi o etykę, a o zwykłą wygodę.

Wciąż dużo mówi się o tym, jaki Netflix jest drogi. Potencjalni klienci serwisu co i rusz rozmawiają ze sobą na różnych forach i szukają obcych osób, z którymi mogliby współdzielić konto, żeby samemu nie płacić pełnej kwoty. Potem czytam historie, jak to grupa wykiwała takiego jelenia, co za dostęp do Netfliksa płacił, a od reszty zbierał po kilkanaście złotych. To znaczy „zbierał” to za dużo powiedziane, bo jedynie chciał, a inni uznali, że teraz to oni czegoś chcą – oglądać za darmo. Ja z kolei nie chcę oceniać takiego sposobu na konsumowanie rozrywki, ale przyznam, że go nie rozumiem. Jasne, że to nie ten co jest oszukany jest winny, jednak nie można mieć takiego zaufania do znalezionych w internecie osób po wrzuceniu posta na jakąś grupkę na Facebooku. Cóż, widoczne prawdziwe rozczarowania jeszcze przed wami, więc cieszcie się życiem.

Netflix dzielenie konta – za czy przeciw?

warto zapłacić za netflix originals

Ja nie zdecydowałabym się nawet stale dzielić konta ze znajomymi.

I nie chodzi tu o to, że znajomi mieliby mnie koniecznie celowo oszukać. Ani o to, że takie dzielenie jest nieetyczne i to okradanie np. Netfliksa, bo wypada mieć jedno konto tylko w ramach gospodarstwa domowego. Nie. To zwyczajna wygoda nigdy nie popchnęła mnie do takiej decyzji, mimo że mogłabym płacić prawie o połowę mniej, niż płacę teraz.

Wiecie, jak to jest z ludźmi i oddawaniem pieniędzy. Zawsze w ekipie znajdzie się ktoś, kto „nigdy nie ma”, „odda jutro”, „czeka na przelew” czy „zapomniał” i zapomina ciągle do skutku, aż machniesz ręką, bo zaczynasz czuć się jak stalker, chociaż nie powinieneś. Albo odda za pół roku. Pieniądze to zwykle temat tabu i kiwani na nich są uczciwi, którzy trzymają się ustaleń i zawsze oddają. Nie zliczę, ile razy ktoś miał mi oddać za taksówkę czy ubera i tego nie zrobił. Ba, nie odezwał się, a kiedy ja sama o tym przypomniałam, to, wiecie, napisał, że odda, a potem „zapomniał”. Człowiek nie ma siły i ochoty szarpać się o 10 zł. Postanawia jedno: więcej za ciebie nie zapłacę.

Dlatego wolę po prostu regularnie płacić więcej i dzielić konto z domownikami, niż zrzucać się i co miesiąc upominać o pieniądze albo brać udział w konfliktowych sytuacjach i rozwiązywaniu bezsensownych problemów. A z opowieści znajomych, którzy z takiej opcji korzystają, wiem, że tak to się kończy. No i hej, nie żyję na tym świecie od pięciu minut. Oczywiście, nie widzę problemu, by podzielić się incydentalnie dostępem do konta w serwisie w razie potrzeby, ale to trochę tak jak z pieniędzmi – pożyczyłabym je zaledwie paru zaufanym osobom. Być może gdyby Netflix wprowadził coś takiego jak Uber, czyli możliwość rozdzielenia płatności za dany kurs (w tym wypadku za miesiąc abonamentu), przez chwilę bym się nad tym zastanawiała.

plan ultra ceny netflix

Jednak choć serwis podobno nie ma problemu z tym, że ludzie współdzielą konta, jestem pewna, że nigdy tego nie zrobi.

Testowanie różnych planów Ultra, z których niektóre opcje zakładały zmniejszenie liczby tzw. ekranów w ramach 52 zł miesięcznie (mogłyby równocześnie oglądać filmy i seriale nie cztery, a dwie osoby), raczej tego nie prognozuje. Im więcej osób założy własne konto, zamiast dzielić je z innymi, tym Netflix zarobi więcej pieniędzy. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby platforma zaraz zainteresowała się wspomnianym systemem SI i próbowała wyeliminować tych wszystkich, którzy współdzielą konta, uprzednio skrzykując się w sieci, zamiast po prostu zapłacić za najtańszą opcję samemu.

Takie korzystanie z Netfliksa zwyczajnie się mniej opłaca. Oczywiście Netfliksowi.

Zdaję sobie sprawę, że to wszystko wynika z potrzeby oszczędności – sama np. w więcej osób dzielę Apple Music, ale robię to w tzw. rodzinie. I przede wszystkim z ludźmi, którym ufam. Jeśli takich się nie znajdzie, lepiej opłacać dostęp do serwisów samemu, nawet jeśli byśmy musieli wybrać tylko jeden serwis, bo na dwa nie możemy sobie pozwolić. W końcu z subskrypcji można zrezygnować z dnia na dzień.

I to też jest wygodne. Podobnie jak płacenie za to, czego się chce, niezależnie od innych.

_________________________________________________________________________________________

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (117)

252 odpowiedzi na “Nigdy nie będę współdzielić konta ze znajomymi na Netfliksie. Nie, nie dlatego, że nie wypada. Z wygody”

  1. Jak dla mnie wystarczy po prostu znaleźć sobie grupę dojrzałych (nie mylić z dorosłych) znajomych, dla których wydanie 10 zł miesięcznie nie jest problemem, bo więcej wydaje się zwykle na jedną kawę. W każdym razie ja jeszcze problemu z płatnościami nie miałem i mam nadzieję, że mieć nie będę, a udostępniam konto 3 osobom, które płacą mi z góry za kwartał.
    A skoro Netflix nie ma z tym problemu natury ‘etycznej’ to ja tym bardziej nie mam, zwłaszcza że Netflix w Polsce oferuje “mniej za więcej”.

    Ale zgodzę się z tym, że nigdy nie współdzieliłbym konta z ludźmi których dobrze nie znam i do których nie mam 99% zaufania, typu z osobami znalezionymi na forum.

  2. Sam dzielę z kilkoma osobami konto i po prostu przelew cykliczny co miesiąc ustawiony od początku naszej przygody z Netflixem. Nie wyobrażam sobie tak kogoś naciągać.

    • Dokładnie. Współczuję autorce artykułu znajomych, skoro nie jest im nawet w stanie zaufać, że przeleją jej te 13 zł miesięcznie.

      • Problemów może być mnostwo. To nie ja muszę zbierac pieniadze. Wystarczy, ze dobry znajomy wezmie do trojki chetnych swojego znajomego i ten np. cos wywinie. Ja po prostu cenie sobie niezaleznosc.

        • Rozumiem Twój punkt widzenia ale pisanie o tym artykułu?

          Teraz mamy czekać na artykuł w którym ktoś opisuje że jak kupi sobie frytki a partner mu podjada to się denerwuje i zawsze kupuje profilaktycznie dwie porcje a pod spodem będzie burza na temat podjadania frytek.

          Jedni będą mówić że im się nie zdarzyło, inni że im to nie przeszkadza a jeszcze inni odpiszą jak ich wkurza takie podjadanie.

          I ta wstawka o “moralności” dzielenia konta. Co nie jest zabronione jest dozwolone.

          W Polsacie multiroom nie pozwala (technicznie) podzielić się ze znajomymi abonamentem. Netflix nie utrudnia – ergo im to pasuje.

          Zapomniałaś wspomnieć o cenach Netflixa w Polsce w stosunku do innych krajów dzięki czemu odnosi się wrażenie, że “artykuł” został napisany na zamówienie…

          • A jeśli nie zamknąłeś auta i zostawiłeś w środku kluczyki to znaczy, że nie masz problemu z tym, że je sobie „pożyczę” :-)?

            No więc nie, to nie jest tak, że skoro czegoś nie blokują to znaczy, że wykorzystywanie luki jest okay.

            Możesz robić subkonta w ramach gospodarstwa domowego. Robisz dla znajomych, by obniżyć rachunki – super, hackujesz system, ale to nie znaczy, że jesteś w porządku.

            Chciałbyś takich limitów jak np w HBO GO, gdzie musisz liczyć, na ilu urządzeniach się logowałeś? Bo jak tak dalej pójdzie, to Netflix weźmie przykład z polskich serwisów, które polskich cwaniaków uwzględniły już na wstępie projektując swoją usługę.

            Oczywiście ze szkodą dla tych, co opłacają normalnie, bo to ich dotyka upierdliwość – w sumie to każdy DRM działa przede wszystkim na szkodę tych, którzy akurat płacą…

          • Tak się składa, że oprócz Netflixa płacę za HBO Go, Player+ i ostatnio jeszcze Showmax (teraz zamienię ma Prime Video). Każdy z nich ma coś co mnie interesuje.

            I płacę każdemu z nich tyle ile muszę.
            Korzystam tylko na TV salonie.

            W zamian za rezygnację z 3 dodatkowych urządzeń dostanę rabat od Netflixa?

            Dlaczego mam płacić tyle samo co trzypokoleniowa rodzina z telewizorem w każdym pokoju skoro praktycznie legalnie mogę płacić tyle ile korzystam?

          • Praktycznie legalnie nie oznacza, że jesteś fair. To, że obchodzisz system, nie jest oznaką zaradności, tylko bycia cwaniakiem.

            Ryczałt ma to do siebie, że płacisz ustaloną stawkę, korzystasz ile chcesz. Nie podoba się ten model? Zostają Ci płyty albo VOD gdzie płacisz od jednego odcinka.

            To może tak – jakby ktoś w sklepie się pomylił i źle nakleił metkę z ceną, to byś i tak kupił telewizor za 50 zł zamiast 5000? Odpowiedź na to pytanie sporo mówi o człowieku :)

          • Cytat ze strony Netflix:

            “Plan Premium: 4 ekrany HD/UHD 4K (oglądaj na czterech ekranach jednocześnie, w tym w jakości HD i UHD, jeśli jest dostępna)”

            Nie znalazłem informacji że wszystkie 4 ekrany mają być pod tym samym adresem.

            Dozwolony użytek prywatny. Zaprzeczysz?

            Czy według Ciebie jeżeli pożyczę tym samym znajomym, z którymi dzielę konto płytę z muzyką albo płytę z grą to będzie to tak samo nie w porządku wobec ich wydawców?

            Przy okazji. Skoro to, że dzielę się ze znajomymi kontem nazywasz cwaniactwem to jak nazwiesz użytkowników Kodi?

          • 1. Cytat ze strony Netflix: “Dzięki profilom każdy *domownik* może korzystać z własnego, spersonalizowanego serwisu Netflix” – a znajomi mieszkający w innych miejscach, a tym bardziej obcy ludzie znający się tylko z sieci, to nie są *domownicy*.
            2. Nie przeczę, że w świetle prawa może takie dzielenie być w porządku – tak jak nie jest wbrew prawu oglądanie pirackich filmów na portalach takich jak CDA. Nie zmienia to faktu, że to i to to jest cwaniactwo i obchodzenie zasad dla własnej korzyści.
            3. Nie korzystam z Kodi, ale jeśli dobrze kojarzę i wtyczki pozwalają tam na piracki dostęp do płatnych serwisów VOD bez opłat to jest to po prostu piractwo…

          • Dobra. Proponuję zagadkę ;)

            Mam siostrę i dwóch braci. Jakiś czas temu mieszkaliśmy razem i mieliśmy współdzielone konto.

            Tak się złożyło, że w krótkim czasie wyprowadziłem się do mieszkania w bloku, jeden z braci wprowadził się do właśnie wykończonego swojego nowego domu a reszta rodzeństwa studiuje w dwóch różnych miastach i mieszka w akademikach.

            Już nigdy razem nie zamieszkamy. W dodatku ten z akademika przywlókł z domu duży telewizor i oglądają tam filmy całymi grupami. A żeby było śmieszniej to jak wraca na weekend do rodziców to się przecież z telewizora nie wylogowuje i oglądają bez Niego!

            Siostra w sumie nie ogląda więc na Jej subkonto loguje się Jej narzeczony i sobie po pracy ogląda na potęgę. Ja nawet tego typa nie lubię ale rodziny się nie wybiera…

            W sumie trochę się namieszało, ale ciągle mamy tylko 4 subkonta.

            Zagadka:

            Czy powinienem zlikwidować już współdzielone konto?
            Kiedy nastąpił ten moment, że korzystając dalej w takiej formie narażam się na “bycie cwaniakiem”?
            Jeżeli w tym momencie jeszcze nie jestem cwaniakiem to co się jeszcze musi stać, żebym nim został?

            Ja uważam, że dopóki Netflixowi to nie przeszkadza, to nie muszę się tym martwić, a jeżeli wprowadzą taki mechanizm, który w jakiś sposób będzie takie konta zamykał – to mi zamknie i będę jednoznacznie wiedział, kiedy granica została przekroczona.

            Co o tym sądzisz?

          • Teoretycznie nie jesteście już domownikami. Nie jestem przedstawicielem Netfliksa, ale w tej sytuacji bym na taką sytuację przymknął oko. Używasz, płacisz, tak wyszło.

            Liczy się tutaj trochę… intencja. Sytuacja, którą opisałeś, to coś zupełnie innego niż „Hej Mirki, kto chce mieć Netfliksa taniej? Złóżmy się w 4 osoby na jedno konto, żeby płacić 1/4 ceny”.

          • Sam widzisz zatem.

            To czasami nie jest takie proste jak się wydaje.

            Łatwo komuś łatkę przykleić ;)

          • Pamiętaj, że zaczęła się dyskusja od tego, że napisałem: “No więc nie, to nie jest tak, że skoro czegoś nie blokują to znaczy, że wykorzystywanie luki jest okay.” w odpowiedzi na “I ta wstawka o “moralności” dzielenia konta. Co nie jest zabronione jest dozwolone.”

            I zdania nie zmieniam – jeśli ktoś korzysta „normalnie” i nie ma intencji naciągać Netfliksa to jest to okay. Jeśli ktoś robi 4 subkonta z innymi, często obcymi sobie ludźmi, by tylko zaoszczędzić, to jest cwaniakiem. To akurat jest proste i tak, takiej osobie łatkę przyklejam :-)

          • Dokładnie, ja płacę tylko 13 zł miesięcznie. Nawet jakby ktoś ukradł to konto czy coś to bym nie płakał, zawsze to taniej niż 34 zł za podstawowe konto. Ktoś coś wywinie to znajdę inną grupę co się tak składa na najwyższy pakiet. Przecież nie ukradną mi jakiś prywatnych danych czy coś. Wolę tak niż samemu płacić więcej ;) pozdrawiam kumatych ludzi.

  3. szczerze to współczuje znajomych jeśli trzeba sięprosić o zwrot gotówki :D
    poza tym argument że “netflixowi się nie opłaca” jest trochę “inwalidą” dziele konto z 3 znajomych z pracy i dzięki temu netflix ma co miesiąc 52 zł, inaczej miałby 0 bo nikt z nas nie jest chętne aby płacić co miesiąc 50 zł aby obejrzeć coś na netflixie :)

    • Dokładnie to samo pomyślałem, generalnie rzadko oglądam więc sam pewnie bym nawet najniższego nie płacił, teraz wychodzi 13 zł, kumpel zbiera od pozostałych i mi przelewa, nawet palcem nie kiwnąłem póki co ale jak się nie będzie zgadzało to zmienię hasło i tyle będzie ze współpracy.

      • Jak idziesz do knajpy to mówisz kelnerowi, że zjesz pizzę, ale tylko jeśli dostaniecie z kolegą dwie, a złożycie się jak na jedną po połowie i jeszcze liczysz na to, że się kelner ucieszy, że zarobił na Tobie cokolwiek :)?

        • Jakaś taka słaba ta analogia, tutaj bardziej pasuje dzielenie łącza internetowego, co kiedyś firmy też próbowały zwalczać, wiem bo nawet widziałem takową umowę, ale rozumiem że netflix chciałby zarabiać więcej ale to niestety nie przejdzie. Pewnie nawet gdyby obniżyli ceny.

          • Netflix i operatorzy nie maja problemu z udostępnianiem biblioteki / łącza domownikom.

            Jakbys hackował łącze tak, by mieć je pod dwoma adresami, to już grasz nie fair. Tak samo, jak gdy dzielisz Netfliksa pomiędzy obcych ludzi tylko dla obniżki kosztów.

          • Jak pisałem to było dawno a wydawcy cały czas dążą do tego żeby sprzedać jak najmniej za najwięcej i to jest zrozumiałe ale czasem po prostu przeginają, jak netflix obniży cenę albo przynajmniej zbliży ofertę do zachodniej to się zastanowię.

          • Ależ cena netfliksa to i tak jest 1/3 kablówki, a oferta jest momentami już teraz dużo lepsza od zachodniej. Tak jak z początku argument o oferta vs. cena miał sens, to minęły dwa lata i sytuacja się zmieniła. Wygląda na to, że w tym momencie już tylko na siłę szukasz wymówek, żeby przypadkiem komuś nie zapłacić za cyfrowe treści :-)

          • Tak, na siłę. Za 40-50 zł masz kilka tysięcy filmów i seriali dostępnych na żądanie. Często są to już teraz nowe i świeże tytuły, których Amerykanin w ogóle nie ma. Porównaj to do cen kablówki oraz płyt DVD/Blu-ray. Nadal drogo? No nie.

            Ale bardzo łatwo jest szukać wymówek, by nie płacić. Jeśli jeszcze nie płacisz i nie oglądasz – to okay, rozumiem, tak można, to jest fair. Ale jeśli nie płacisz i oglądasz piracko, to jest to już pożałowania godne – a wiele osób właśnie tak robi.

          • A ty dalej swoje, HBO może obniżyć cenę do 20 zł a Netflix nie? Na to pewnie też masz odpowiedź. I ma filmotekę o wiele nowszą niż Netflix. Tak więc odpuść już chłopie, nie zamierzam z tobą dyskutować bo te twoje “uzasadnienia” są z dupy wzięte. Poza tym płacę a że mniej niż uważają że im się należy, nie twoja sprawa. Zawsze mogą mnie odłączyć, ich wola.

          • No pewnie, że by mógł. Mogliby też rozdawać treści za darmo. Co nie zmienia faktu, że nawet te 40 zł za dostęp do pełnej bazy to nie są duże pieniądze.

            “Często są to już teraz nowe i świeże tytuły, których Amerykanin w ogóle nie ma.” – to nie bzdura, to fakt. Już kilka razy miałem problem, bo po przylocie do USA nie mogłem oglądać seriali, które oglądam w Polsce. Telewizje i VOD-y działające tylko w USA często zajmują się teraz emisją swoich topowych produkcji na rynku lokalnym, a Netflix wykupuje prawa na wszystkie pozostałe. Przykłady? Proszę bardzo: Better Call Saul, Star Trek Discovery, Titans. Jest tego wiele, wiele więcej.

            Także nie odpuszczam, bo skoro żyjesz w błędnym przeświadczeniu, jakoby polska baza Netfliksa była ograniczona względem tej ze Stanów, to tłumaczę Ci, że ona jest inna. Części produkcji, zwłaszcza staroci, nie mamy, to fakt, ale jeśli chodzi o nowości, to dostajemy zwykle to samo co Amerykanie i… jeszcze więcej.

            I pewnie, że to nie moja sprawa, a nie pracuję w Netfliksie. Nie odbieraj mi jednak prawa do nazwania Cię cwaniakiem, skoro nim jesteś – bo naginasz zasady dla własnej korzyści.

            Nie chodzi mi tu przecież o to, czy coś jest legalne, czy nie. Chodzi mi o bycie fair, lub nie. Ty fair nie jesteś i to wytykam. Nie obrażaj się na mnie, jeśli Ciebie ten fakt boli. To nie moja wina.

            Jeśli ktoś kupuje bilet na pociąg bo jedzie na spotkanie służbowe do innego miasta i wrzuca to sobie w koszty, to korzysta z ulgi, która mu przysługuje. Jeśli ktoś bierze od znajomych bilety do teatru, by sobie to wrzucić w koszty, to jest cwaniakiem.

            Łapiesz już tę subtelną różnicę?

            A to, że sprzedawca nie ma kamery w drzwiach, nie znaczy, że możesz mówić „wynoszę batonik ze sklepu, jakby sprzedawcy to przeszkadzało, to by zamontował kamerę”.

            A idąc Twoim tropem myślenia – prosisz się o państwo policyjne, które będzie na każdym kroku kontrolować, czy przypadkiem nie szukasz sposobu, by przechytrzyć system i sąsiada dla własnej korzyści. Smutne.

          • Smutny to ty jesteś, twoje porównania są jak wspominałem z dupy wzięte więc nawet nie skomentuję tego. Nawet te przykłady co podałeś nie trzymają się kupy bo to seriale wyprodukowane typowo przez amerykańskie sieci więc zatrzymały prawa na swój rynek bo tylko ten obsługują. Titans był emitowany w USA 2 miesiące temu i nadal jest tam dostępne tylko nie na netflix a DC UNIVERSE. Oglądać go można na netflix w USA tylko przez vpn co oznaczałoby że jesteś takim samym cwaniakiem co ja.

          • Dodam jeszcze że według twojego toku myślenia każdy recenzent serialu Titans który oceniał serial miesiąc temu to też cwaniak i złodziej bo przecież nie pojechał do USA żeby wykupić DC UNIVERSE i oglądnąć serial. Musiał zakombinować z vpn.

          • Nie, smutny jest świat pełen ludzi, którzy cwaniakują i kombinują na każdym kroku, byle tylko oszukać system dla swojej korzyści.

            Potem przez takie osoby masz limit aktywacji urządzeń w polskich usługach VOD. To właśnie tym cwaniakom za to podziękować możemy.

            Zapłaciłeś za dostęp do Netfliksa, który pozwala utworzyć 4 profile dla członków rodziny, nazywanych „domownikami”. Nie za 4 profile do wykorzystania jak tylko Ci się to podoba.

            Jeśli składasz się na to konto w 4 obce osoby, to naginasz zasady, bo płacisz 1/4 tego, co powinieneś. Prawnie może i możesz to zrobić, ale to nie jest fair. Tak po prostu.

            Filmoteka w Stanach z początku była większa, teraz to się wyrównuje przez nowości. Jeśli chodzi o nie, to masz ich teraz więcej – dostajesz to samo co Netflix Originals na całym świecie + do tego wiele seriali, które w USA emitują telewizje, a Netflix nabywa prawa do emisji poza USA.

            No i właśnie o to chodzi – mnóstwo jest takich produkcji, których Netflix US nie ma, a ma je Netflix gdzie indziej. Dlatego to nie jest tak, że baza Netflix US jest lepsza od naszej. Jest inna, o czym pisałem, czego ty usilnie nie chcesz dostrzec, bo się uczepiłeś, że nasza biblioteka mniejsza, gorsza.

            Ale oczywiście użytkownik dalej może szukać usprawiedliwień, by tylko dalej być cwaniakiem i bez problemu patrzeć w lustro. Tylko niech się taki user nie obraża na to, że nazywam cwaniaków po imieniu, czyli cwaniakami, miejcie ludzie odwagę się przyznać do tego, co robicie i po co :-)

          • No nie widzę. To taka analogia jak nazwanie kogoś bandytą a ukamieniowaniem go. Niby za każdym razem chodzi o to, że jest bandytą a jednak nie jest to to samo.
            PS. Co nie znaczy, że popieram kradzież zarobków za własność intelektualną ale po tym jak zostanie udowodnione że te zarobki zarobki zostały utracone. Tymczasem obecnie karze się za “potencjalnie utracone zyski”. Czyli kara jest za potencjalne przestępstwo. Nikt mnie nie przekona że osoba zarabiająca 2000 na rękę kupiła by KIEDYKOLWIEK program o wartości 20 tysięcy po to żeby się nim pobawić.

  4. Problemem nie jest dzielenie konta, tylko znajomi autora felietonu
    Ja dzielę konto z 3 innymi osobami, oszczędzam na tym trzydzieści parę złotych na miesiąc i nigdy jeszcze nie miałem problemu z płatnością ;)

  5. Ja bym po prostu zawiesił konto i poinformował pozostałą dwójkę, że jeden kolega nie wpłacił a samemu się nie ma by dopłacić. Problem rozwiązałby się w 5 minut :)

    • Gorzej, jak np. wcześniej ktoś zmieniłby hasło i Cie wykluczył, a kasa szła dalej z twojego podpietego konta bankowego, a i takie historie czytałam.

      • To trochę naciągane historie, bo tylko główne konto ma takie uprawnienia, więc nie ma takiej opcji aby pozostali użytkownicy mogli zmienić hasło , więc proponuję zrezygnować z tych źródeł

        • Nawet gdyby, to wystaczy mieć kartę prepaid do takich usług, typu Revolut, następnie blokada karty i koniec zabawy. Kto podpina swoją główną kartę pod usługi udostępniane osobom trzecim? :)

          • Nawet jeśli to przecież nie da się podglądać numeru karty więc i tak zobaczy tam tylko częściowy numer.

        • Każdy kto jest zalogowany na koncie moze zmienić hasło, bo logujecie się wszyscy na to samo konto, a nie do profilu swojego bezposrednio.

      • Jeśli ktoś kto nie jest właścicielem konta, a podpina do niego swoją kartę kredytową to jest po prostu debilem.
        A właścicielowi przychodzi powiadomienie na maila o zmianie hasła, którą to można odwrócić pisząc do supportu a w ostateczności zablokować kartę lub poprosić o odpięcie jej od konta.

        • Oczywiście, że można to załatwić, co nie zmienia faktu, że lepiej nie musieć rozwiązywać takich problemów i wygodniej odpowiadać samemu za swoje platnosci. Nie neguję, że ktoś chce się zrzucać, niech znajduje przypadkowe osoby na grupkach na FB – to po prostu nie dla mnie.

          • chodzi mi oto ze glowna osoba nigdy nie straci dostepu do konta. i Glowna osoba moze odebrac dostęp innym. Inne mogą tylko jednorazowo uprzykrzyć zmieniajac hasło.

          • no tak, ale zresetowac haslo drogą mejlową i wylogowac wszystkich z urzadzen moze tylko ten co ma dostep do emejla. Jak zresetujesz hasło mejlem/dostajesz link do automatycznego logowania i ustawienia nowego hasła to reszta nie bedzie miec dostępu bo jak.

    • Ewentualnie jest opcja wylogowania wszystkich urządzeń. Zmiana hasła, wylogowanie wszystkich urządzeń i kto zalega już się nie zaloguje. :)

    • Zgadzam się.
      Współczuję autorce i niektórym komentującym stanu finansowego, skoro ciężko im zapłacić za Netflix tyle ile zwykle płaci się za taki np. Polsat. Zrezygnowałem z telewizji która i tak oglądam mniej niż to warte opłacania i za podobną kwotę oglądam non stop seriale… Ale w życiu by mi do głowy nie przyszło zebrac po znajomych żeby razem płacić za to samo konto.

  6. Moim zdaniem bardzo dobrze działa opcja w której znajomi ustalają jasne zasady i automatyczny przelew pierwszego dnia miesiąca.
    Pewnie jakby ceny były bardziej dopasowane do zarobków to więcej osób korzystałoby samemu.

    • Oczywiście, że fajnie by było gdyby Netflix czy Spotify były za darmo lub za 1 zł, ale litości! Naprawdę uważasz, że nielimitowany dostęp do tak ogromnej bazy filmów i seriali jest za drogi?
      Argument że “jakby ceny były bardziej dopasowane do zarobków to więcej osób korzystałoby samemu” można odnieść do każdego produktu czy usługi. Gdyby Mercedesy w salonie były tańsze, to więcej ludzi mogłoby sobie na nie pozwolić, a tak, korzystają tylko z nich jak są czasowym pasażerem. Ale czy na świecie każdy musi mieć dostęp do wszystkiego? To jest brutalne, ale niestety nie. Ja też chciałbym mieć Ferrari w garażu, ale moje zasoby na to nie pozwalają i nie biadolę o tym.

      • Cóż – rozumiem twoje argumenty. Tylko, że różnica między Mercedesem jest taka, że nie możemy go skopiować za darmo nie zabierając jednocześnie nic fizycznego komuś innemu. Pomijam tutaj stratę producenta z powodu niekupienia tego Mercedesa oraz to czy ta osoba w ogóle kiedykolwiek by kupiła chociażby felgi do tego samochodu. Chodzi o to, że cyfrowe rzeczy mają darmową alternatywę i dlatego jest ciężej przekonać ludzi do tego.
        Dodajmy do tego, że usługi vod to nie jest dobro luksusowe. Producenci powinni dopasowac ceny do rynku jeśli chcą więcej zarobić. Przy większej liczbie użytkowników będą mogli pozwolić sobie na niższą cenę.
        Dla mnie baza Netflixa jest dość spora ale nie ma tam filmów które naprawdę chciałbym obejrzeć. Jeśli chciałbym mieć naprawdę bazę z której chciałbym korzystać to musiałbym mieć też Amazon prime I HBO Go. Płacąc za to wszystko razem po prostu nie opłaca się.

        Pomijam tutaj także to, że Polacy mają o wiele bardziej okrojoną bazę względem tej z USA.
        Liczę na to, że rynek vod się rozwinie i prawo też się dopasuje do tej całkiem nowej usługi i będziemy mieli mniej ograniczeń licencyjnych ze względu na kraj.

        • Ta okrojona baza to trochę mit. Z początku tak, a coraz więcej produkcji jest na Netflix Polska, których nie ma w USA, bo Netflix wykupuje licencje na wszystkie rynki poza Stanami :)

          Kiedyś jeżdżąc do USA cieszyłem się, że obejrzę sobie coś przed snem w hotelu czego nie ma w PL. Teraz zaś się wkurzam, że tego co oglądam w Polsce tutaj nie ma.

          • Bardzo możliwe. Ja miałem o tyle gorszą sytuację, że mieszkam w Niemczech i Netflix jest tutaj chyba bardziej okrojony względem polskiej wersji. Nie wykluczam, że będę go miał w przyszłości chociaż miło patrzeć jak HBO Go się rozwija.
            W każdym razie kibicuję Netflixowi i innym serwisom VOD. Mam nadzieję, że abonamenty na te serwisy zacznie się przemycać w normalnej kablówce/cyfrowych operatorach bo jak już napisałeś 150 zł za pakiet kablówki to jest masakra. Netflix przy tym wychodzi na prowadzenie rankingu jakość-cena.

            Niestety ludzie muszą się do tego przekonać, coś nowego, sytuacja w której musimy pomyśleć i mamy wybór i nie serwuje się nam gotowego (może być ciężko). Dlatego jak już napisałem – dodawanie “darmowego” Netflixa do abonamentów Play, Orange itd oraz np. do Cyfrowego Polsatu mogłoby to bardzo spopularyzować. Pytanie tylko czy tacy operatorzy jak CP będą z tym walczyli dalej kosząc klientów na serwisach w których połowa czasu to reklamy i nie ma się wyboru? W każdym razie tego już nie zatrzymają. Mogą jedynie próbować to opóźnić.

  7. Netflix ma fajną opcję. Ustawienia /profile / wyloguj z wszystkich urządzeń. Wtedy faktycznie do Netflixa trzeba zalogować się ponownie na WSZYSTKICH urządzeniach, żadne nie zostaje pominięte. Zmieniamy hasło i po sprawie, jeżeli nie jesteśmy pewni czy ktoś nieproszony korzysta.
    Co do samego SI to pełna zgoda, w przypadku w którym ktoś korzystał z mojego konta to miałem ogromny problem z odnalezieniem się na własnym koncie Opcja “oglądaj dalej” to było dla mnie jak koło fortuny, a polecenia to jeszcze gorzej.

  8. U mnie każdy ma ustawione stałe zlecenie przelewu i nie ma problemu (znajomi) Nie wiem czy blokowanie możliwości działania konta ze znajomymi będzie opłacalne dla nich, bo u mnie nikt nie zapłaciłby pełnej kwoty, a najtańszej też by nie wzięli ze względu na jakość, więc netflix straciłby te pieniądze które płacimy. Oferta nie jest warta nawet 30 zł wg mnie.

  9. Jak czytam to komentarze, to czuje się jakbym czytał forum dla Januszy. Wyglada na to, ze tylko ja ja jestem tutaj frajerem który sam płaci za Netflixa. I będę płacił dalej, bo warto. A cena nawet na nasze warunki nie jest wysoka.
    Ciekaw jestem ilu z tych Januszy co tu piszą pali papierosy. Netflix w najwyższym planie taryfowym kosztuje tyle co kilka paczek papierosów…

    • Myślę, że nikt cię od frajerów nie wyzywa.
      Nie palę i dzielę konto na 4 osoby. Mam Netflixa na jednym TV a jak już oglądać to w HD. Jak nie będzie można dzielić to pewnie wezmę co jakiś czas pakiet na miesiąc i przerwa. Po prostu nie jest warte dla mnie płacić 52 co miesiąc (w listopadzie i grudniu nie oglądałem tam nic). Ale np. wczoraj zacząłem próbny miesiąc w HBO Go – tam to dopiero porażka….

  10. “bo wypada mieć jedno konto tylko w ramach gospodarstwa domowego”
    Wypada? Co to za stwierdzenie i kto decyduje co wypada a co nie ? To jest kwestia interesów użytkowników i to na co pozwala regulamin .

  11. Jeśli skończy się możliwość współuzytkowania Netflixa to Netflix będzie miał problem. Nie dlatego, że ludzie chcą mieć wszystko tanio lub darmo. Dlatego, że Netflix nie jest wart 52zł miesięcznie. Sam płacę za Netflixa, HBO GO i Amazon Prime ale bardzo mocno rozważam rezygnację z tego pierwszego. Nowe treści są niebywale słabej jakości. Wyszukiwanie perełek też już niewiele daje (no niech mi ktoś da drugą Mercellę to po stopach będę całował! ;-).

    A jeśli chodzi i samo zbieranie kasy od znajomych to rozwiązanie jest proste – składka raz na rok. Nie płacisz, nie masz dostępu. Komu się chce szarpać co miesiąć jak można raz do roku jasno przedstawić warunki?

  12. Ten artykuł zasługuje na miano najgłupszego w tym miesiącu….
    Miałem pisać argumenty które to potwierdzą jedna widzę że już Panią pięknie wypunktowali w komentarzach

  13. Trafiłem tu z rekomendacji Google Now. Przeczytałem. Wróciłem do Google Now i zaznaczyłem, że nie chce już rekomendacji takich treści ze SpidersWeb….
    Dramat. Kolejny artykuł napisany, żeby tylko cokolwiek napisać. Nieważne, że bez sensu…

  14. Nie wiem kto pozwala na publikację takich “artykułów”, przecież to jakieś prywatne i przekłamane dane autora,jeśli ktoś współdzieli i nie dostaje pieniedzy od innych to jest ciotą za przeproszeniem. Pan autor rozumie że w każdym momencie można odciąć innych w moment gdy ci nie płaca?

  15. Uzywam Netflixa od kiedy jest w Polsce dzieląc się na 4 osoby. Każdy ma ustawione do mnie zlecenie stałe po 13 zł, wszystko zawsze jest na czas i terminowo. Na Netflixie jest możliwość używania profili, więc każdy ma własną bibliotekę i nikt nikomu nie przeszkadza. Mogą zawsze zrobić przelew z góry na rok. Teraz czas na liczenie, Ty płacisz 54 zł, ja płacę 13 zł miesięcznie. Załóżmy, że mamy 2 lata Netflixa 13×24=312 zł, 54×24=1296 zł. Nie widać różnicy? Moze w skali dwóch lat 1000 zł to nie jest dużo, ale odkładając pieniądze też z innych źródeł i sumując można sobie zafundować wakacje/smartfon/samochód. To jest wygoda. :)

    • Płacę 43 zł, bo korzystam z konta z jednym domownikiem. Więc na osobę wychodzi 21,5 zł. Tak jak napisałam – mogłabym płacić 26 zł za dwie osoby, czyli okolo 2 razy mniej, ale wole obecna opcje.

  16. Ja raz dzililem konto że znajomymi brata i okazało. Się że Ci też się tym kontem dzieła, do tego taki sam problem z płatnościami jak mówiłeś, teraz mam tylko z bratem na pół chociaż tak nie do końca ja mu udostępniam Netflixa a on mi HBO Go bez rozliczania się

  17. W zasadzie to felieton o tym, że znajome/znajomi autorki mają mentalność 15-latków, a Netflix posłużył chyba tylko za wytrych pozwalający na umieszczenie tego w serwisie o technologicznym profilu. Proponuję
    serie tekstów o tym czemu autorka nie zamawia pizzy dla grupy ludzi( na portalu gastronomicznym), nie rezerwuje biletow do kina (na portalu filmowym),nie bierze taksówki, nie wyjeżdża na wakacje, zostawiając mieszkanie pod czyjąś opieką, itd. Można faktem posiadania lipnych znajomych “zainteresować” cały Internet .Albo zwyczajnie znaleźć nowych.

  18. Taaa, chętnie bym wziął najtańszą opcję. Zapominasz tylko o fakcie, że od najdroższej różni się nie tylko liczbą osób, które mogą równocześnie oglądać…

  19. Taa, chętnie bym wziął najtańszą opcję i sam płacił, ale zapominasz o tym, że plany różnią się czymś oprócz liczby osób, które mogą w równocześnie oglądać…

  20. Autorka z WYGODY płaci za dostęp do tych samych treści 43 zł, kiedy współdzielący dają po 10 zł, a właściciel konta 13 zł. Ten artykuł to pochwała dla głupoty :D

  21. Chwila, moment. Autorka dzieli Apple Music, ale Netflixa już nie może? Co to za pokręcona logika? Po co w ogóle powstał ten tekst? Żeby ponarzekać na to, że nie ma grupki znajomych, którym może zaufać? XD

    • Nie wiem, czy masz świadomość tego, jak działa rodzina w Apple, a jak Netflix, ale chyba nie. Bycie w rodzinie Apple i podpięcie swojego konta za platnosci rodziny daje szereg udogodnien dla wszystkich i są zabezpieczenia dla osoby, ktora udostepnia swoje dane do platnosci.

  22. Pani Joanna pisze, że współdzielić się ne będzie, bo to niemoralne, wręcz okradanie Netflixa. Czym w takim razie dla Pani Joanny jest pobieranie takiej samej kwoty za kilkukrotnie mniejszą zawartość, a to właśnie robi Netflix, cena jak w USA a pakiet kilkukrotnie mniej zasobny

    • To, że baza Polska jest tylko wycinkiem tej amerykańskiej, to już trochę taki mit. Mamy coraz więcej produkcji, na które Netflix wykupuje licencje na cały świat… poza USA :) do telewizje w USA mają swój kanał dystrybucyjny, a resztę rynków ogarnia Netflix. Już kilka razy podczas wyjazdu do USA nie mogłem obejrzeć tego, co jest dostępne w naszym kraju.

      Ale oczywiście można powtarzać jak mantrę takie argumenty i usprawiedliwiać np. piractwo przed samym sobą, co wiele osób używających argumentu o gorszej bibliotece czyni.

  23. Ciekawe jak SI poradzi sobie z opcją hipotetyczną, np mam trójkę dzieci w różnych miastach studiujących i ja mieszkam jeszcze innym mieście.
    Ksero dowodu nie wyślę żadnego.
    BTW od kwietnia 2016 roku jestem w grupie z trzema ludźmi nigdy się nie spotkaliśmy, znaleźliśmy się w sieci i mamy zrobione polecenie zapłaty (to nie podchodzi jednak pod przyjaciół)
    A autorce nie gratuluję znajomych bo to albo gimbaza albo szemrane towarzystwo.

  24. Jak tak czytam, to masz smutne życie :(
    Przelew za rok z góry i nie mam problemu ze znajomymi. Wystarczy od razu grać w otwarte karty.

  25. Ale cebulactwo, jeśli ktoś ma problem z płatnościami, to zmieniasz hasło w dniu wpłaty, jak wpłacą, dostają, nie wpłacą – nara.
    Swoją drogą, mam pakiet ultra, ale z nikim się nie dzielę, bo szczerze, to kwota jaką trzeba płacić nie jest aż taka ogromna.

  26. Hahah widać jakich Pani redaktor ma znajomych. U mnie nie ma takiego problemu. Kazdy z współdzielących konto ma ustawiony przelew stały i gotowe. Nikogo nie muszę się prosić o własne pieniądze. Ale jak ktoś szuka osób do podziału na Facebooku to nic dziwnego że później ma problem

  27. Urzekła mnie historia autorki. Większej bzdury nie czytałem dawno. Co wy jakieś kółko wzajemnej adoracji tutaj tworzycie. Błazenada przez duże B… Żal.

  28. Proponuję mieć lepszy gust przy wyborze znajomych,systeju mogą być rózne . Ważne żeby ludzie byli na poziomie (bo jak ktoś ma problem żeby sie wywiązać z opłat za Netflixa to ręce opadają).

  29. Dzielę konto z przypadkowymi osobami z Wykopu. Każdy placi regularnie od ponad roku. Gdyby ktoś chciał oszukiwać to zmiana hasła i szukamy nowego. Tu nie ma miejsca na oszukiwanie, trzeba być tylko bezwzględnym – jak ktoś kombinuje to kop w tyłek. Pełna kontrolę ma jedną osoba, ta której karta i mail jest podpięty. Ona zbiera kasę i ewentualnie wywala.

    • Nie bawiłem się w dzielenie kont z osobami obcymi, to może mi wyjaśnisz – jak logują się osoby na te konta dodatkowe? Czy nie musisz przypadkiem podać im właśnie tego głównego hasła?

        • No więc właśnie – dlatego to nie jest tak, że tylko osoba opłacająca konto ma opcję zmiany hasła, co parę osób tu sugerowało.

          Jesli składasz się z kimś, kogo poznałeś w sieci, to on może to hasło zmienić Tobie, a konta z podpiętą kartą już nie odzyskasz.

          • Po co ktoś mialby to robic? Żeby mieć “darmowego”, netfliksa? Nie da się tak naprawdę, można najwyżej zrobić tymczasowe zamieszanie. Jeśli jesteś bojący to nie zakładasz tylko dołączasz do założonego przez kogo innego. Ludzie do tego przystępują żeby ogladac a nie spiskowac.

          • Ze złośliwości, mało trolli w necie, którzy chcą patrzeć jak świat płonie? A o takich sytuacjach już słyszałem, więc takie rzeczy się zdarzają.

            Zresztą thats beside the point. Chodzi mi o to, że osoby tłumaczące, że hasło może zmienić tylko main user, mylą się i wprowadzają w błąd.

  30. Problem troszkę rozdmuchany ;-). Od ponad dwóch lat współdzielę konto ze znajomym i żaden z nas nie ma najmniejszego problemu z regulowaniem swojej części :-).

  31. Najtańsze konto jest dla desperatów, którzy ogladają na srajfonie. Nie po to się kupuje dobry telewizor… Niestety Netflix to największe źródło materiału 4K, choć często jego jakość pozostawia sporo do życzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...