Netflix nie ma zamiaru się zatrzymywać. Kolejne serialowe premiery są już zapowiedziane na początek lutego, w tym czarna komedia „Russian Doll”. Serial doczekał się właśnie pierwszego zwiastuna. Skojarzenia z „Dniem świstaka” są jak najbardziej na miejscu.

Netflix świętował niezwykle udany rok. Serwis otrzymał więcej nagród niż kiedykolwiek wcześniej, również dzięki najlepszej aktorskiej komedii w swojej bibliotece pt. „The Kominsky Method”. Produkcja doczekała się dwóch Złotych Globów. Kolejne dwanaście miesięcy zapowiada się co najmniej równie dobrze. Również dzięki kolejnym serialom.

Pierwszym z hitów może się okazać „Russian Doll”. To czarna komedia, która opowiada o losach Nadii. Młoda kobieta świętuje urodziny podczas hucznej imprezy. Nie będzie mogła jednak zaliczyć tego dnia do udanych. Dlaczego? Pod koniec wypełnionej wrażeniami nocy śmiertelnie potrąca ją taksówka.

To początek wypełnionej śmiercią, humorem i zagadkami historii. Świadomość Nadii budzi się kilka godzin przed wypadkiem. Kobieta pamięta o swojej śmierci, ale początkowo bierze to za przywidzenie lub sen. Kolejne wypadki, podczas których umiera i wraca w czasie do tego samego momentu każą jej jednak szukać innego rozwiązania tej zagadki.

Russian Doll Netflix – kiedy premiera?

W rękach Nolana lub Finchera „The Russian Doll” byłby pełnokrwistym thrillerem. Za stworzenie nowego serialu Netfliksa odpowiadają jednak specjalistki od komedii: Leslye Headland, Amy Poehler i grająca główną rolę Natasha Lyonne (aktorka znana użytkownikom serwisu z występów w „Orange Is the New Black”). Oprócz niej w obsadzie produkcji pojawią się Greta Lee, Yul Vazquez, Charlie Barnett i Elizabeth Ashley.

Pierwszy sezon produkcji liczyć będzie osiem epizodów. Rozgrywający się w Nowym Jorku serial może okazać się nowym hitem na platformie. Oczywiście pod warunkiem, że twórcy zdołają wznieść opowiadaną historię ponad żarty z rozmaitych sposobów, w jakich umiera główna bohaterka.

„Russian Doll” pojawi się w serwisie Netflix 1 lutego.

Teksty, które musisz przeczytać:

Boisz się, że na Netfliksie pojawią się reklamy? Spokojnie, to kosztowałoby serwis utratę mnóstwa pieniędzy

Netflix i reklamy? To wydaje się nieprawdopodobne. A jednak jakiś czas temu ziarnko niepokoju zostało zasiane. Serwis testował spoty promocyjne własnych produkcji pojawiające się u widzów podczas oglądania. Nowe badania wskazują, że reklam proszków do prania czy leków na prostatę na szczęście prawdopodobnie nigdy się nie doczekamy. To Netfliksa by sporo kosztowało.

Artykuł/VOD 23.01.2019

Dołącz do dyskusji (1)

17 odpowiedzi na “Gwiazda „Orange Is the New Black” w nowym serialu Netfliksa. Zobacz zwiastun „Russian Doll””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...