David Fincher wraca do współpracy z Netfliksem. Przy serialu „Love, Death and Robots” pomoże mu twórca „Deadpoola”

News/Seriale 08.01.2019
David Fincher wraca do współpracy z Netfliksem. Przy serialu „Love, Death and Robots” pomoże mu twórca „Deadpoola”

David Fincher wraca do współpracy z Netfliksem. Przy serialu „Love, Death and Robots” pomoże mu twórca „Deadpoola”

Bardzo możliwe, że żyjemy obecnie w najlepszym czasie dla telewizyjnego science fiction i animacji. Dlatego nie dziwi, że Netflix zaoferuje użytkownikom nowy serial animowany „Love, Death and Robots”. Dzieło będzie wynikiem połączonych starań reżyserów „Fight Clubu” i „Deadpoola”.

Najwięksi międzynarodowi twórcy współpracują dziś znacznie chętniej z Netfliksem i innymi platformami VOD niż ogromnymi hollywoodzkimi studiami. Ten mariaż już przynosi pozytywne efekty obu stronom, czego dowodem Złote Globy dla produkcji Netfliksa oraz jego świetny wynik podczas Emmy 2018. To samo można zresztą powiedzieć o obecności różnorodnej animacji w serwisie. Od dłuższego czasu mówiło się, że tego typu produkcji w kolejnych miesiącach będzie na Netfliksie więcej.

Szefowie platformy dotrzymują słowa i angażują do tego nazwiska z ekstraklasy Hollywood. Stworzeniem nowej animowanej antologii „Love, Death and Robots” zajmą się David Fincher i Tim Miller. Będzie to seria krótkich opowieści trwających od 5 do 15 minut. Zostaną wykonane w różnych stylach z wykorzystaniem tak CGI, jak i rysunków. Miller nie ukrywa, że stworzenie takiego dzieła zawsze było jego marzeniem:

Filmy pokazywane o północy, komiksy, książki i magazyny z fantastyką inspirowały mnie od dekad. Dawniej uważano je jednak za kulturę geeków i nerdów, do której należałem. Jestem cholernie podekscytowany, że animacja dla dorosłych stała się częścią większej dyskusji o kulturze – powiedział reżyser w oficjalnym komunikacie opublikowanym na portalu Cartoon Brew.

love, death and robots netflix

Love, Death and Robots – ile odcinków?

Tematyka animacji ma znajdować się na pograniczu science fiction, fantasy, horroru i komedii. Ogółem powstało osiemnaście krótkometrażowych animacji. Już teraz widać, że widzów czeka jazda bez trzymanki. Przykładowe historie? „Love, Death and Robots” opowie choćby o żołnierzach-wilkołakach, orgii demonów, oszalałych robotach, cyborgach, którzy zostali łowcami nagród a nawet… ożywionych produktach mlecznych.

Na ten moment nie wiadomo, kiedy serial trafi do serwisu. Produkcją zajmie się Blur Studio należące do Millera. Fani dorosłych seriali, sci-fi i pulpowych komiksów mogą zacierać ręce z niecierpliwości.

Czytaj także: Trwają prace nad nową animacją w świecie „Bladerunnera”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

12 odpowiedzi na “David Fincher wraca do współpracy z Netfliksem. Przy serialu „Love, Death and Robots” pomoże mu twórca „Deadpoola””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...