Te wydarzenia zawrócą nam w głowie. Na co czekamy najbardziej w 2019 roku?

Artykuł/Film 04.01.2019
Te wydarzenia zawrócą nam w głowie. Na co czekamy najbardziej w 2019 roku?

Te wydarzenia zawrócą nam w głowie. Na co czekamy najbardziej w 2019 roku?

Ziemia niedawno zakończyła kolejny, pełny obrót wokół Słońca, a my przesunęliśmy kolejną cyfrę w kalendarzu. Ta dziewiątka na końcu liczby 2019 oznacza jednak wiele więcej niż tylko następstwo liczb i pór roku, to w końcu rok wielkich finałów i premier w świecie rozrywki.

Rozpoczynający się właśnie rok może wypaść różnie, jednak z pewnością nie zabraknie w nim emocji. Przynajmniej jeśli mówimy o świecie rozrywki i to zarówno tej światowej, jak i krajowej. Przez najbliższych kilkanaście miesięcy czekają nas wzruszenia, triumfy, porażki, wspaniałe premiery, podsumowania wielosezonowych serii i wiele, wiele więcej. Większość z nich to wciąż wielkie niewiadome, ale są też takie, na które czekamy już od dłuższego czasu.

Na jakie najważniejsze wydarzenia 2019 roku czekamy?

Zimna wojna” i jej szanse na Oscara

Jeśli Polacy mogą być dumni z jakiejś rodzimej produkcji, która ukazała się na przestrzeni ostatniego roku, to jest nią właśnie „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego. Film opowiadający o nieszczęśliwej miłości dwójki artystów w czasach powojennych podbił nie tylko serca rodaków, ale także zagranicznych krytyków filmowych i widzów na całym świecie. Nic więc dziwnego, że praktycznie cała Polska czeka na, po pierwsze, ogłoszenie oficjalnych kandydatów do Oscarów 2019, a po drugie, na galę rozdania nagród. Do tego czasu trzymamy mocno kciuki za polskiego kandydata, chociaż trzeba zauważyć, że tegoroczna konkurencja jest naprawdę silna.

Ogłoszenie oficjalnych nominacji do Oscarów zostało zaplanowane na 22 stycznia, natomiast sama gala rozdania statuetek odbędzie się w nocy z 24 na 25 lutego.

Avengers: Endgame

Zmieniając klimat filmowy o 180 stopni, przechodzimy do serii „Avengers”. Czwarta odsłona megahitu opowiadającego o superbohaterach mierzących się z nadprzyrodzonymi siłami i złoczyńcami zadebiutuje zaledwie rok po premierze trzeciej części. Czwarta odsłona Avengersów jest z pewnością dla niektórych jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych roku. Powodów dla takiego stanu jest przynajmniej kilka. Wśród nich można wymienić na przykład lekką tajemnicę, którą owiana jest cała produkcja. W końcu tytuł produkcji oraz oficjalny zwiastun zadebiutowały dopiero niespełna miesiąc temu. Dodatkowo trzecia część skończyła się wręcz gigantycznym cliffhangerem, który niektórym wręcz nie daje spać od kilku miesięcy.

Premiera „Avengers: Endgame” jest przewidziana na przełomie kwietnia i maja 2019 roku.

Kapitan Marvel

Zanim jednak fani zatopią swoje żądne wiedzy zęby w czwartej części „Avengersów” w kinach pojawi się film „Kapitan Marvel”. Ta premiera powiązana jest z wcześniej opisywaną produkcją, ponieważ mają wspólne źródło, którym jest zeszłoroczna „Avengers: Wojna bez granic”. Dodatkowo w swojej roli zadebiutuje Brie Larson, która wciela się tytułową postać. Jest to także pierwszy film z serii Marvela, który opowiada o losach kobiety, głównej bohaterki.

Film „Kapitan Marvel” zadebiutuje 8 marca na Dzień Kobiet.

The Mandalorian” i Disney+

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jon Favreau (@jonfavreau)

W 2019 roku świat będzie żył także serialami. A także nowymi, debiutującymi platformami z treściami VOD. Końcówka zaczynającego się właśnie roku upłynie zapewne pod znakiem Disneya, jego nowej platformy, a także nowego serialu, który jest tworzony właśnie z myślą o ekskluzywnej dystrybucji we wspomnianym serwisie. „The Mandalorian” to także pierwszy aktorski serial z uniwersum Star Wars. Stwierdzenie, że czekamy na te dwa wydarzenia z niecierpliwością może być w tym przypadku delikatnym niedopowiedzeniem. My wręcz nie możemy się doczekać!

Premiera Disney+ oraz „The Mandalorian” jest planowana na koniec 2019 roku.

Wiedźmin

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Do dna Geralt, powodzenia na szlaku. Widzimy się w przyszłym roku.

Post udostępniony przez Netflix Polska (@netflixpl)

A jeśli mowa o gorących premierach zupełnie nowych serii, to nie można pominąć „Wiedźmina” od Netfliksa. O samym serialu słyszymy już od ładnych paru lat, a 2019 rok ma być tym czasem, kiedy w końcu będziemy mogli zobaczyć, co z tego wszystkiego wyszło. Na razie, z tego co możemy zobaczyć dzięki mediom społecznościowym, produkcja zapowiada się obiecująco. Wciąż jednak wyczekujemy z utęsknieniem informacji z dokładniejszą datą premiery.

„Wiedźmin” ma zadebiutować na platformie Netflix w 2019 roku.

Stranger things” (3. sezon)

Rozpoczynający się rok wiąże się także z premierą 3. sezonu jednego z najbardziej docenianych i najpopularniejszych seriali oryginalnych Netfliksa, a więc „Stranger Things”. Ogłaszając swoją datę powrotu w Nowy Rok z pewnością zrobili świetny prezent wielu fanom. Teraz pozostaje tylko czekać do gorących letnich dni, aby powrócić wraz z bohaterami serii do Hawkins i zmierzyć się raz jeszcze z nadprzyrodzonym światem.

3. sezon „Stranger things” zadebiutuje na Netfliksie 4 lipca.

Gra o tron” (8. sezon)

W końcu tego serialu chyba już nikomu nie trzeba przedstawiać. Międzynarodowy fenomen, serial określany jako ten, który zmienił oblicze współczesnej telewizji. Wspaniała, niezwykła produkcja, która z ósmym sezonem zakończy się raz na zawsze. W serialu nadeszła zima, a wraz z nią walka o przetrwanie. W rzeczywistości pozaserialowej toczy się nierówna walka ze zbyt wolno płynącymi dniami do premiery finałowej odsłony „Gry o tron”.

Finałowy sezon „Gry o tron” zadebiutuje w kwietniu na HBO.

_________________________________________________________________________________________

Dziękujemy, że wpadłeś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Teksty, które musisz przeczytać:

Twórcy „Gry o tron” mogą zrobić trylogię o Starej Republice. Powinni posprzątać w kanonie „Gwiezdnych wojen”

Od pewnego czasu wiadomo, że showrunnerzy „Gry o tron” będą pracować przy nowej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Według najnowszych plotek stworzą produkcje umiejscowione setki lat przed Skywalkerami. Początki Republiki to niezwykle ciekawy czas, ale bałagan w kanonie odstraszyłby niejednego twórcę. Czy David Benioff i D.B. Weiss sobie poradzą?

Felieton/Film 20.03.2019

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...