Chcecie przekonać się, czy DC faktycznie robi słabe filmy? „Liga Sprawiedliwości” już dziś w HBO GO

News/Film 01.01.2019
Chcecie przekonać się, czy DC faktycznie robi słabe filmy? „Liga Sprawiedliwości” już dziś w HBO GO

Chcecie przekonać się, czy DC faktycznie robi słabe filmy? „Liga Sprawiedliwości” już dziś w HBO GO

Produkcje Marvela spotykają głównie pochwały, a filmy DC spotykają się ogromną falą krytyki. Tak samo było w przypadku „Ligi Sprawiedliwości”. Opowieść o formowaniu się słynnej grupy superbohaterów trafiła dzisiaj na HBO GO, a wkrótce będzie można ją też obejrzeć w telewizji.

Przez wiele lat filmowe adaptacje komiksów DC rządziły na rynku (choć trzeba przyznać, że konkurencja nie była tak wielka jak dzisiaj). Klasyczne filmy o Batmanie i Supermanie wyniosły ekranizacje takich opowieści na zupełnie nowy poziom. A „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana pokazał, że komiks może być materiałem na oscarową produkcję.

Druga dekada XXI wieku to jednak czasy dominacji Marvela, głównie dzięki stworzeniu jednego, pełnoprawnego uniwersum. DC było w tym temacie absolutnie spóźnione i zamiast pójść własną drogą (co dzieje się dopiero teraz przy okazji „Jokera”), zaczęło powielać rozwiązania konkurencji. Pośpiech, brak jasnej strategii i zbyt duży nacisk położony na efekty specjalne kosztem sensownej fabuły wywołały liczne błędy. I finalnie przyniosły dosyć nieudolną kopię dzieł Marvela.

Najlepszym przykładem problemów adaptacji DC jest „Liga Sprawiedliwości”.

Historia pierwszej wspólnej walki Batmana, Aquamana, Wonder Woman, Flasha, Cyborga i Supermana na papierze miała ogromny potencjał. Brak wypracowanej fabuły, nieciekawy przeciwnik i oczywiste twisty sprawiły jednak, że nawet pozytywne elementy produkcji gubiły się w zalewie przeciętności. Nie jest tak, że „Liga Sprawiedliwości” jest dużo gorsza od większości filmów Marvela. Problemem adaptacji DC jest to, że w niczym nie są od konkurencji lepsze.

Ktokolwiek nie widział jeszcze „Ligi Sprawiedliwości”, będzie miał okazję nadrobić to już od dzisiaj. Produkcja już dziś, 1 stycznia 2019 roku, trafiła do biblioteki HBO GO.

Użytkownicy serwisu ostatnio stracili ponad pięćdziesiąt produkcji, w tym „Thor: Ragnarok”. Dlatego tego typu noworoczny prezent na pewno ich ucieszy. Posiadacze kanału HBO będą musieli poczekać na możliwość zobaczenia „Ligi Sprawiedliwości” nieco dłużej, bo do niedzieli, 6 stycznia. Jedni i drudzy będą mogli sprawdzić, czy Joss Whedon uratował, a może zniszczył film po Zacku Snyderze. Dowiedzą się także, kim jest Steppenwolf i dlaczego wzbudza znacznie mniejsze zainteresowanie od Darkseida czy Thanosa.

„Ligę Sprawiedliwości” obejrzycie od dziś w HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

8 odpowiedzi na “Chcecie przekonać się, czy DC faktycznie robi słabe filmy? „Liga Sprawiedliwości” już dziś w HBO GO”

  1. Przykro mi ale to słaby film, uwielbiam postacie, ale obejrzałem to dzieło i słabo typowe 5/10 nie ma za bardzo frajdy na seansie.

    • Muszę się zgodzić – mimo że bardzo chciałam, by mi się podobał, to pod koniec chciałam wyjść z kina. Z całego nowego DC za bardzo dobry film uważam Batman vs Superman, aczkolwiek nie rozumiem hejtu na niego. Reszta była przeciętna, Wonder Woman również mnie rozczarowała, i fabułowo i wizualnie. Tutaj miałam dysonans poznawczy przy pięknie umięśnionych towarzyszkach broni z mieczami, gdy sama główna aktorka masy miała bardzo mało. Okropnie mnie to razi, pewnie jak zwykle chodziło o zaspokojenie oczekiwań publiczności. Cóż, dziś wybieram się na Aquamana, choć trailer jakoś mnie nie zachęcił:)

  2. Batman vs Superman > Człowiek ze stali > Liga Sprawiedliwości > Wonder Women
    na razie jakoś tak, może po ponownym obejrzeniu trochę przetasuje, no i w tym tygodniu wybieram się na Aquamana, ciekawe jak wypadnie

  3. “Nie jest tak, że „Liga Sprawiedliwości” jest dużo gorsza od większości filmów Marvela” a właśnie, ze dokładnie tak jest.

  4. Wiecie co mi się wydaje? Że Marvel ma pokój pełen zwykłych ludzi. Takich internetowych napinaczy jak my. Którzy czytają wszystkie komentarze i klucac się o pierdoły wiedzą wszystko. Przy produkcji filmu idą do nich i pytają co ludzie chcą, potem jest to dzielone przez 10 i wychodzi im zawsze świetny film (no może nie Pantera, ale to tylko moja WLASNA opinia). Z kolei DC jest zbyt pewne siebie, weźmy przykład z własnego podwórka gdzie młody Kulczyk jest przekonany, że roznaszac ulotki doszedł do fortuny a jego siostra wie co to ból bo raz musiała czekać w zwykłej poczekalni na lot.
    Mieli świetne filmy milion lat temu gdzie po potworku z Cloneyem zawiesili produkcję na kilka lat, (nie mówię, że to wina Schumacher’a bo decyzjie wytwórni miały wpływ na jego cukierkowy całokształt) ale byli pewni, że mając takie gwiazdy jak Batman czy Superman nie muszą słuchać gawiedzi.
    Nolan udowodnił, że jednak seria może wrócić z przytupem (bo oczywiście Box Office to główna wytyczna czy seria pójdzie dalej, a szczerze wole Batmana od Affleca bo jest jakiś taki bardziej komiksowo bajkowy) i postanowili pójść w mrok i ciemnosc na odwrót do Marvela bo raz się to sprzedalo (generalnie 3 razy licząc całą trylogię Nolana). Postanowili przyspieszyć czas i wypuścić Lige bez wcześniejszej budowy całego nowego świata.
    Bliżej mi do DC bo za gówniarza znałem tylko postaci z tego uniwersum, i każdy z nowych filmów oglądam w kinie, ale kurcze, czemu im to nie wychodzi. Mają złotą kurę. Czemu jej jajka nie mogą być złote jak te od Marvela?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...