Najwyżej oceniane polskie filmy 2018 roku. To był rok „Zimnej wojny”

Top/Film 20.12.2018
Najwyżej oceniane polskie filmy 2018 roku. To był rok „Zimnej wojny”

Najwyżej oceniane polskie filmy 2018 roku. To był rok „Zimnej wojny”

Jeżeli spojrzymy na oceny wystawione przez internautów, to można dojść do wniosku, że mijający rok był dobry polskiego kina. Na liście najlepszych polskich filmów 2018 roku znajdują się perełki.

Wyruszyliśmy z misją stworzenia listy najlepszych polskojęzycznych filmów. Wzięliśmy pod uwagę średnie ocen społeczności największego międzynarodowego i największego polskiego agregatora informacji o treściach wideo. A więc z IMDb i z Filmwebu. Efekty tego eksperymentu okazały się dość zaskakujące.

Najwyżej oceniane polskie filmy 2018 roku – lista TOP 12.

Zimna wojna

To jeden z najgłośniejszych polskich filmów tego roku. Jego bohater, Wiktor, podróżuje po Polsce lat pięćdziesiątych, szukając kandydatów do pierwszego w kraju zespołu pieśni i tańca. Tak poznaje Zulę, w której z wzajemnością się zakochuje. Mimo wielkiego uczucia dwójka nie jest w stanie ze sobą wytrzymać, nieustannie się raniąc. Tłem ich romansu są podróże po bloku komunistycznym i Paryżu.

Jest to pierwszy polski film od czasów „Pianisty” z 2002 roku, który znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Cannes. „Zimna wojna” otrzymała też nagrodę za najlepszy europejski film roku oraz rodzimego Złotego Lwa jako najlepszy film polski. Ma też duże szanse na Oscara, a ostatnio zgarnęła aż pięć statuetek podczas Europejskich Nagród Filmowych, w tym m.in. za najlepszy film i dla najlepszej aktorki – Joanny Kulig. Bez wątpienia produkcja ta jest ogromnym sukcesem polskiej kinematografii.

Ocena: 7,85

Kler

Film Wojciecha Smarzowskiego, który tym razem wziął na warsztat nowoczesny polski kler. Główni bohaterowie filmu to trójka księży katolickich, którzy wspólnie uczestniczyli w pewnej bardzo groźnej dla życia sytuacji. Co roku spotykają się, by wspólnie wspominać tę dramatyczną chwilę. Jeden robi karierę, licząc na przeniesienie do Watykanu, co utrudnia mu pewien arcybiskup. Drugi coraz częściej pozwala sobie na ludzkie słabości, sprawując posługę w małej wsi. Trzeci, choć bardzo gorliwy, nie cieszy się sympatią parafian. Ich los wkrótce połączy kolejne ważne wydarzenie.

Popularność filmu przerosła i tak już wysokie oczekiwania. Nazwisko znanego reżysera zapewniło „Klerowi” rozpoznawalność znacznie większą, niż amatorskie czy telewizyjne materiały filmowe o nadużyciach polskiego kleru, a sam temat jest szczególnie nośny, nie tylko w naszym kraju. Dochodziło do wielu przedziwnych sytuacji – takich jak nieprzyznanie nagrody publiczności na festiwalu w Gdyni – o charakterze wręcz politycznym. Widzowie jednak nie dali się próbom cenzury i dyskredytacji: „Kler” bił wszelkie rekordy popularności, zostawiając w tyle nie tylko rodzimą konkurencję, ale i przebijając nawet globalne hity pokroju „Avatara”.

Ocena: 7,5

Jeszcze dzień życia

Ta animowana produkcja jest bardzo ciekawą hybrydą filmu fabularnego i dokumentu. Jej głównym bohaterem jest Ryszard Kapuściński, który pisze reportaż o wojnie domowej w Angoli. Niedługo później to afrykańskie państwo otrzyma niepodległość, ale póki co w linii czasowej filmu jest niebezpieczne nawet dla dziennikarzy. „Jeszcze dzień życia” został wyróżniony nagrodą od Europejskiej Akademii Filmowej jako najlepszy film animowany roku.

Ocena: 7,25

Jak pies z kotem

Bracia Kondratiukowie to autorzy wielu polskich znanych filmów, w tym „Hydrozagadki”, „Dziur w ziemi”, „Dziewczyn do wzięcia” czy „Złotego runa”. Prywatnie nie mieli dobrych relacji, gdy więc ktoś musiał się zająć Andrzejem po wylewie, Janusz nie był najbardziej oczywistym wyborem. Wraz z żoną przyjęli jednak niepełnosprawnego brata do swojego domu i opiekowali się nim kilka miesięcy aż do jego śmierci. To właśnie o tych ostatnich miesiącach życia Andrzeja opowiada inspirowany prawdziwą historią film „Jak pies z kotem”.

Ocena: 6,95

Fuga

Nagradzany na polskich festiwalach film Agnieszki Smoczyńskiej opowiada o Alicji. Kobieta nie pamięta przeszłości, swojego męża i synka. Jej dotychczasowe życie zdaje jej się obce. Z czasem do Alicji zaczynają powracać urywki wspomnień, które w głowie zagubionej kobiety tworzą tyleż niewyraźny, co niepokojący obraz sekretów i tajemnic. Film był nominowany na festiwalu w Cannes w dwóch kategoriach, zdobył też nagrodę za najlepszy film na 51. Katalońskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym

Ocena: 6,85

Wilkołak

To film dla widzów o mocnych nerwach. Jego akcja dzieje się tuż po drugiej wojnie światowej. Główni bohaterowie to ośmioro wyzwolonych z niemieckiego obozu dzieci, które trafiają do prowizorycznego leśnego sierocińca. Jakby tego koszmaru było mało, w okolicy grasują wypuszczone przez esesmanów przed wyzwoleniem obozów wygłodzone i zdziczałe wilczury, zagrażające przetrwaniu młodocianych. Dzieło Adriana Panka było nominowane do nagrody Złotego Lwa w czterech kategoriach: zdobył ją w kategoriach Najlepsza muzykaNajlepszy reżyser.

Ocena: 6,85

Ułaskawienie

To historia o rodzicach żołnierza, która jest opowiadana z perspektywy ich siedemnastoletniego wnuka. Całość wpisana jest w dramatyczne wydarzenia w powojennej Polsce. To film o sile i odwadze, jaką bohaterowie musieli się wykazać walcząc o stabilizację i godność po utracie syna. „Ułaskawienie” zdobyło Złote Lwy za najlepszą rolę kobiecą, najlepszy scenariusz i najlepsze kostiumy.

Ocena: 6,85

7 uczuć

Adaś Miauczyński powrócił w nowej komedii Marka Koterskiego. Tym razem reżyser zabiera nas na wycieczkę do czasów niezbyt beztroskiego dzieciństwa. Zabieg ma na celu nauczenie siebie (i nas) przeżywania tytułowych siedemiu podstawowych uczuć, którymi są radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy. To najlepszy film w historii Koterskiego, jeżeli za wyznacznik postawimy sobie box-office, choć nie znalazł się w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych polskich filmów mijającego roku. Zdobył też dwie nagrody specjalne na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Ocena: 6,7

Kamerdyner

Pochodzący z kaszubskiej rodziny Mateusz trafia pod opiekę pruskiej rodziny. Tam poznaje ich córkę Maritę, w której wkrótce się zakochuje. Jednocześnie ojciec chrzestny chłopaka jako dyplomata walczy o kaszubską sprawę na konferencji w Wersalu. Traktat pokojowy oznacza utratę majątku i wpływów przez pruską rodzinę. Stosunki pomiędzy Kaszubami, Polakami a Niemcami są bardzo napięte, a świat dąży do kolejnej wojny. Film został uhonorowany na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Tofifest w Toruniu dwiema nagrodami specjalnymi, w tym tą od publiczności. Zdobył też Złote Lwy za pierwszoplanową rolę męską, charakteryzację i muzykę.

Ocena: 6,65

Juliusz

Juliusz to nauczyciel plastyki, który ściąga na siebie same kłopoty. Czegokolwiek by nie zrobił, zawsze sytuacja obróci się przeciwko niemu. Jakby tego było mało, ojciec z którym mieszka przeszedł właśnie drugi zawał, a i tak nie zamierza rezygnować z nadużywania alkoholu oraz seksualnych eskapad. Życie głównego bohatera rozświetla jednak nowo poznana, urocza Dorota – lekarz weterynarii.

Planeta singli 2

To kontynuacja jednej z najpopularniejszych i najbardziej dochodowych komedii romantycznych ostatnich kilkunastu lat w Polsce. Po niemal bajkowym zakończeniu pierwszej części, druga powraca ze światem odwróconym o 180 stopni. Bohaterowie ponownie zmierzają się z konfliktami między sobą i przeciwnościami losu. W 2019 roku obejrzymy 3. część serii.

Ocena: 6,5

Pitbull. Ostatni pies

To ostatnia część sagi o relacjach warszawskiej policji ze światem przestępczym. Po śmierci partnera Majamiego stołeczna komenda rozpoczyna dochodzenie. Do schwytania gangsterów wytoczone zostają najcięższe działa. Do wyjaśnienia sprawy sprowadzeni zostają Despero, Metyl i Quantico, dawniej zwany Nielatem. Stara ekipa nie tylko musi odnaleźć zabójców kolegi po fachu, ale także zmierzyć się z nowo powstałą organizacją mafijną, na czele której stoi Czarna Wdowa. „Pitbull. Ostatni pies” był szóstym najbardziej dochodowym polskim filmem mijającego roku.

Ocena: 6,5

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

10 odpowiedzi na “Najwyżej oceniane polskie filmy 2018 roku. To był rok „Zimnej wojny””

  1. Wielka szkoda, że film “Kamerdyner” został tak słabo doceniony przez publiczność, bo niewiele ponad 300 tysięcy widzów w kinach. Film zrobiony z wielkim rozmachem, dużym budżetem jak na Polski film. Według mnie Filip Bajon zrobił kawał dobrej roboty jak i aktorzy. Sam osobiście byłem 3 razy.

  2. “Ułaskawienie” i “Wilkołak” miały tylko pokazy festiwalowe, do regularnego repertuaru jeszcze nie weszły, więc nie powinniśmy brać pod uwagę. “Kamerdyner” to rzeczywiście Wielkie Kino. Dopisałbym jeszcze “Atak Paniki” i “Wieża. Jasny dzień”. Z krótkometrażówek: “60 kilo niczego” i “Atlas”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...