Narzekasz na to, że powstaje za dużo seriali? Tych kontynuacji nie zobaczysz w 2019 roku

Artykuł/Seriale 20.12.2018
Narzekasz na to, że powstaje za dużo seriali? Tych kontynuacji nie zobaczysz w 2019 roku

Narzekasz na to, że powstaje za dużo seriali? Tych kontynuacji nie zobaczysz w 2019 roku

Gasnące zainteresowanie ze strony fanów? Historia opowiedziana już w całości? Powodów decyzji o nieprzedłużaniu seriali o kolejne sezony może być wiele. A tych produkcji więcej już na ekranach nie ujrzymy.

Znam wiele osób, które czeka z oglądaniem danego serialu „aż wrzucą wszystkie sezony”. Tłumaczą, że wolą obejrzeć dany tytuł od deski do deski, zamiast przerywać w danym momencie aż nakręcony zostanie ostatni sezon. Jeżeli należysz do tych osób, to mam dla ciebie dobre wieści.

Aż 54 seriale emitowane w 2018 roku nie doczekają się już kontynuacji. Niektóre zostały zakończone z uwagi na fakt, że opowiedziały całą przewidzianą w ich ramach opowieść. Produkcja innych została anulowana, bo traciły na popularności wśród widzów. Niezależnie od powodów, serialowy trup w tym roku ściele się gęsto.

Tych seriali już nie zobaczymy w 2019 roku:

12 małp

Serial jest rozwinięciem filmu pełnometrażowego pod tym samym tytułem. Jego główną siłą jest intryga utkana na różnych przestrzeniach czasowych, która z początku może wydawać się skomplikowana, ale o dziwo twórcom udało się klarownie ją rozpisać na wszystkie sezony. Im dalej w głąb historii, tym akcja się zagęszcza, skacząc pomiędzy przyszłością a przeszłością, uwzględniając alternatywne rzeczywistości, czasowe paradoksy i tym podobne. Produkująca go stacja telewizyjna zakończyła już jego emisję. W Polsce nadal czekamy, aż Netflix doda do swojej oferty finałowy, czwarty sezon.

American Vandal

„American Vandal” to serial z gatunku mockumentu, a więc parodiuje dokumentalne produkcje, w tym konkretnym przypadku kryminalne. Jego dwaj główni bohaterowie to uczniowie liceum, którzy próbują odnaleźć sprawcę szkolnego wybryku. Ktoś namalował na ponad dwudziestu samochodach pracowników szkoły penisy sprejem. Samozwańczy detektywi i fani kina postanawiają nakręcić film dokumentalny o tym wydarzeniu, jednocześnie próbując – jak sądzą – przed niesprawiedliwymi oskarżeniami uchronić licealnego mało inteligentnego zgrywusa. W 2. sezonie zajmują się z kolei… masową biegunką, która nagle opanowuje szkołę. Obie serie znajdziecie na Netfliksie.

Ash kontra martwe zło

Miłośnicy slasherów z ubiegłego wieku powinni być tym serialem zachwyceni. „Ash kontra martwe zło” to telewizyjna kontynuacja kultowego „Martwego zła” i zapewnia wszystko, czego może oczekiwać amator tanich filmów grozy. Serial doczekał się trzech sezonów, ale stacja Starz nie uwierzyła w dalszy potencjał serii. A szkoda, bo był on doskonałą propozycją dla miłośników „taniego” horroru. 1. sezon znajdziemy na Netfliksie. Kolejne dwa na HBO GO.

Everything sucks!

Everything Sucks! to 10-odcinkowy serial dla nastolatków o szkolnych wyrzutkach z lat 90. Jego twórcy zapewniają nam sentymentalną podróż do 1996 roku. A więc do czasów walkmanów, kaset z taśmą nakręcaną ołówkiem, segregatorów z kolorowymi karteczkami, jojo oraz Tamagotchi. Niestety, bez ciągu dalszego. „Everything sucks!” dostępny jest na Netfliksie.

House of Cards

Legendarny serial Netfliksa doczekał się aż sześciu sezonów. Niestety, ten ostatni realizowany był bez aktora grającego główną postać: Kevin Spacey był zmuszony porzucić aktorką karierę w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne. A szkoda, bo pierwsze sezony „House of Cards” i przedstawione w nich kulisy amerykańskiej polityki na najwyższym szczeblu oglądało się z zapartym tchem w piersi.

Love

„Love” to pełen ironii i czarnego humoru serial Netfliksa, który odromantycznia miłość. Twórcy za jego pomocą uświadamiają nam, że nie wszystko związane z miłością zawsze jest wspaniałe i nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie. Wykorzystują do tego historię pewnej pary, w której zarówno on i ona dopiero co zakończyli toksyczne związki ze swoimi byłymi partnerami. „Love” doczekało się raptem trzech sezonów.

Daredevil

Anulowanie tego serialu – oraz dwóch kolejnych, wymienionych niżej – to jak plotkuje wielu efekt uruchomienia przez właściciela Marvel Studios własnej platformy VOD. Netflix nie będzie już tworzył nowych ekranizacji komiksów Marvela, w tym Daredevila. Wielka szkoda, bo serial o niewidomym prawniku, który pod osłoną nocy pierze gęby kryminalistom, nie tylko był pierwszą serialową adaptacją komiksów Marvela od Netfliksa. To również wysoko oceniana przez krytyków i fanów mroczna i dojrzała produkcja, znacznie poważniejsza od kinowych blockbusterów od Disneya.

Iron Fist

Prawdziwe imię tytułowego bohatera to Danny Rand. Jest on dziedzicem fortuny, który po latach powraca do Nowego Jorku. Przez lata uważany był za zmarłego, on jednak ukrywał się w tajemniczym mieście Kun’Lun w Himalajach, gdzie uczył się sztuk walki od mnichów. „Iron Fist” od Netfliksa nie zdobył tak dużego uznania ze strony fanów co inne serialowe adaptacje Marvela. Szkoda jednak, że jak już się rozkręcał, to musiał zostać porzucony…

Luke Cage

Luke Cage jest dobrze zbudowanym mężczyzną, który kocha swoje rodzinne miasto. W przeszłości po niesłusznym oskarżeniu został skazany, a w więzieniu prowadzono na nim eksperymenty. W ich wyniku jego skóra stała się niezniszczalna, co okazuje się bardzo pomocne u człowieka, który stał się samozwańczym obrońcą Harlemu. Serial został niestety skasowany po dwóch sezonach, dostępny jest w usłudze Netflix.

Mozart w miejskiej dżungli

Nowy szef orkiestry – młody i temperamentny – przejmuje stanowisko w momencie, gdy ta boryka się z problemami finansowymi. Jeden z członków orkiestry, na czas strajku, zmuszony jest nawet do podjęcia dodatkowej pracy jako kierowca Ubera. Porywczy maestro to szansa na lepsze czasy. Choć z początku wcale się na to nie zapowiada. Serial powstał na podstawie książki „Mozart in the Jungle: Sex, Drugs, and Classical Music”, napisanej przez Blair Tindall, która w rzeczywistości pracowała w opisywanej nowojorskiej orkiestrze. Dostępny jest w usłudze Prime Video.

Sense8

Zrealizowany z ogromnym rozmachem przez twórców „Matriksa” serial Netfliksa doczekał się dwóch sezonów, a w tym roku mogliśmy obejrzeć finałowy, pożegnalny odcinek. To bardzo „metafizyczny” serial science-fiction, w którym istotną rolę gra idea współdzielenia ciała, a co za tym idzie ciągłej obecności innych osób w życiu głównych bohaterów. Oznacza to, że ci są w stanie pokonać wszelkie ograniczenia. Nie tylko te fizyczne, ale również kulturowe. A do tego pojawia się jeszcze kwestia współodczuwania różnorakich bodźców, również tych związanych z ekscytacją i bólem.

Six

„Six” to produkcja osadzona w czasach współczesnych, opowiadająca o działaniach operatorów Navy SEAL na terenie Afganistanu oraz innych krajów o wzmożonej aktywności terrorystycznej. Serial kładzie ogromny nacisk na realizm, przez co jest skierowany przede wszystkim do entuzjastów militariów. Nie brakuje mu również ciekawej historii: w „Six” poznajemy SEAL-ów również od strony prywatnej, ich osobiste problemy z rodziną, ściganiem marzeń czy… hipoteką do spłacenia. Serial doczekał się dwóch sezonów, dostępny jest na HBO GO.

Star Wars: Rebelianci

Pierwsze odcinki „Star Wars: Rebelianci” nie rokowały zbyt dobrze. Bohaterowie byli płascy, fabuła naiwna, a scenariusz dziecinny. Jednak sezon po sezonie, serial nabierał coraz większego rozmachu oraz większej powagi. Animacja ewoluowała, zaczynając się podobać nie tylko najmłodszym fanom Gwiezdnych wojen, ale również starszym miłośnikom Wojen Klonów. Tym bardziej żałujemy, że nowe odcinki nie będą już realizowane. Serial w Polsce można (było) oglądać na kanale Disney XD.

Teoria wielkiego podrywu

Kultowy już sitcom opowiada opowiada o grupie relatywnie młodych mężczyzn, których życie związane jest mocno z nauką i uczelnią. Mimo tego że bohaterów śmiało możemy określić mianem geniuszy, mają oni poważne problemy w nawiązywaniu dość prostych relacji społecznych. Widać to zwłaszcza w kontaktach z kobietami. Widać to tym mocniej, że w sąsiedztwie Leonarda i Sheldona mieszka Penny: kelnerka, która – chociaż nie ma żadnego stopnia naukowego – zdaje się znacznie twardziej stąpać po ziemi. Emisja „Teorii wielkiego podrywu” zakończyła się na dwunastym sezonie. W Polsce czekamy, aż ten ostatni sezon pojawi się w ofercie HBO GO.

The Good Cop

Tony Junior to wzorowy policjant. Nikt nie dorówna jego uczciwości i chęci przestrzegania wszystkich norm i reguł. Z kolei jego ojciec, Tony Senior, to całkowite przeciwieństwo. Jako gliniarz nie miał najlepszej reputacji, a swoją karierę zakończył wyrokiem więzienia. Po wyjściu zamieszkuje z synem, któremu stara się udzielać porad zawodowych. Mimo różnic w charakterach ojciec i syn dbają o siebie nawzajem i starają wyjaśnić różne dziwaczne zbrodnie. Niestety, tylko przez jeden sezon. Netflix nie zdecydował się przedłużyć produkcji serialu.

Pozostałe seriale, których kontynuacji się już nie doczekamy:

  • Bibliotekarze (TV Puls, Universal Channel)
  • Cioteczka Mick (Fox Comedy)
  • Dawno, dawno temu (Netflix)
  • Dietland (Prime Video)
  • Famous in love (HBO GO)
  • Great News (Netflix)
  • Hap and Leonard (Prime Video)
  • Heathers (HBO GO)
  • Iluzja (AXN)
  • Mistrzowie (Netflix)
  • Mroczne zagadki Los Angeles (TVN7)
  • Ocaleni (Netflix)
  • Ostatni okręt (TNT)
  • Pępek świata (HBO GO)
  • Poldark – Wichry losu (TVP1)
  • Pora na przygodę! (HBO GO)
  • Poza czasem (Netflix)
  • Quantico (NC+ GO)
  • Sekta (NC+ GO)
  • Seven seconds (Netflix)
  • Skandal (Fox Polska)
  • Spadająca woda (Prime Video)
  • Strzelec (Netflix)
  • The Brave (AXN)
  • The Break with Michelle Wolf (Netflix)
  • The Fosters (NC+ GO)
  • The Good Cop (Netflix)
  • The Joel McHale Show with Joel McHale (Netflix)
  • The Originals (Netflix)
  • Tu i teraz (HBO GO)
  • Umrzeć ze śmiechu (HBO GO)
  • Uprowadzona (Prime Video)
  • Legendarny obrońca (Netflix)
  • Prawo krwi (NC+ GO)
  • Zawód: Amerykanin (TVP2)
  • Zwierzęta (HBO GO)

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

7 odpowiedzi na “Narzekasz na to, że powstaje za dużo seriali? Tych kontynuacji nie zobaczysz w 2019 roku”

    • Bosch, Człowiek z Wysokiego Zamku, Goliath, Electric Dreams, Dobry Omen… Przejęli Expanse, Nie takie znowu nic. Owszem, ciągle mają mniejszą ofertę (wymieniałem tylko ich seriale, bo cudzych też mają trochę) od HBO Go czy Netflix, ale ładnie się rozwijają.

  1. I bardzo dobrze, większość seriali na tej liście miało już za dużo sezonów i po prostu pomysły jak to pociągnąć dalej się wyczerpały.. zwłaszcza Teoria Wielkiego Podrywu kilkanaście sezonów, Przyjaciele nie mieli tyle sezonów..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...