Disney+ nie chce być jak Netflix, ale myśli o przejęciu seriali giganta. Nowe wieści na temat platformy VOD

News/Seriale 18.12.2018
Disney+ nie chce być jak Netflix, ale myśli o przejęciu seriali giganta. Nowe wieści na temat platformy VOD

Disney+ nie chce być jak Netflix, ale myśli o przejęciu seriali giganta. Nowe wieści na temat platformy VOD

Zapowiedziany na przyszły rok start nowego serwisu VOD, czyli Disney+ to jedno z najważniejszych wydarzeń nadchodzących miesięcy. Na ten moment Netflix nie ma żadnego poważnego konkurenta, ale może się to wkrótce zmienić. Choć szefowie serwisu podkreślają, że chcą działać inaczej niż największy konkurent.

Bez względu na to, czy Netflix w przyszłym roku będzie miał więcej czy mniej udanych produkcji, i tak pozostanie na zdecydowanej pozycji lidera. Ta jedna sprawa wydaje się absolutnie oczywista. Ale pojedynek wśród największych graczy branży płatnego VOD i tak będzie najciekawszy od lat. HBO GO w końcu zaczęło wykorzystywać rozwiązania dostępne na całym świecie: najpierw serwis został uwolniony od umów z operatorami, a ostatnio pojawił się na Android TV. Swoją przyszłość w jasnych barwach widzi także Amazon Prime Video.

Najważniejszym konkurentem dla Netfliksa będzie jednak zupełnie nowy serwis – Disney+.

Na platformie będzie można zobaczyć najważniejsze klasyczne filmy wytwórni Walta Disneya, produkcje spod znaku „Gwiezdnych wojen” i Marvela oraz zupełnie nowe filmy i seriale (pierwszym z nich będzie „The Mandalorian”). Wiele elementów działania serwisu, a także jego powiązania z Hulu były do tej pory skrywane za zasłoną tajemnicy. Wywiadu portalowi Hollywood Reporter udzielił jeden z szefów Disneya, Kevin Mayer, który zdradził nowe szczegóły na temat planów firmy w związku ze skasowanymi serialami Netfliksa:

To seriale na bardzo wysokim poziomie. Nie omówiliśmy jeszcze kwestii ich przejęcia, ale moim zdaniem taka możliwość istnieje.

Mayer opowiedział także, że w przeciwieństwie do konkurencji Disney nie ma zamiaru traktować ekskluzywności na swojej platformie jako niepodważalnego priorytetu. Część produkcji, które trafią na Disney+ będą tam miały premierę, część pojawi się wcześniej w telewizji lub w ramach dystrybucji kinowej. Nie wiadomo jednak, jak wiele z nich to będą oryginalne dzieła wytwórni, a ile trafi tam na zasadzie licencji. Pod tym względem Netflix będzie miał jednak z początku ogromną przewagę.

Premiera Disney+ została zapowiedziana na drugą połowę 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

Jedna odpowiedź do “Disney+ nie chce być jak Netflix, ale myśli o przejęciu seriali giganta. Nowe wieści na temat platformy VOD”

  1. By ten serwis miał rację bytu, muszą od razu pojawić się wszystkie produkcje aktorskie (również te pierwsze), wszystkie klasyczne animacje oraz wszystkie inne filmy i seriale animowane, jakie wyprodukowali. Poza tym całe zasoby Lucasfilm. Disney ma bogate zbiory i powinien to wykorzystać i absolutnie swoich produkcji nie ograniczać czasowo ani geograficznie. Co innego materiały na licencjach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...