Kręcę głową z niedowierzaniem, gdy patrzę na to, jak CDA Premium rozpycha się na rynku i szturmuje Smart TV

Felieton/Seriale 11.12.2018
Kręcę głową z niedowierzaniem, gdy patrzę na to, jak CDA Premium rozpycha się na rynku i szturmuje Smart TV

Kręcę głową z niedowierzaniem, gdy patrzę na to, jak CDA Premium rozpycha się na rynku i szturmuje Smart TV

CDA Premium kontynuuje transformację w serwis streamingowy z prawdziwego zdarzenia. Nie jestem jednak w stanie się przemóc, by kibicować Polakom. Nie po tym, jak przez lata hodowali w polskiej sieci zatwardziałych piratów.

Na moją skrzynkę e-mail trafiła dziś informacja, że posiadacze telewizorów marek Toshiba i JVC dostaną dostęp do nowego serwisu streamingowego. Otrzymają do tego nawet abonament za darmo na sześć miesięcy, jeśli skorzystają z promocji, która będzie działać do stycznia 2019 roku. Byłem już gotów pochwalić firmę Vestel, która stoi za obiema markami, za inicjatywę, ale doczytałem, o który serwis chodzi. I mina mi zrzedła.

Na platformach Smart TV firm Toshiba i JVC pojawia się aplikacja CDA Premium.

Toshiba i JVC nie chwalą się partnerstwem z Netfliksem, Showmaksem, HBO GO czy Amazon Prime Video. Nie chodzi nawet o rodzime serwisy Player czy Ipla. Zamiast tego Toshiba i JVC będą współpracować z firmą, której podejście do praw autorskich przez lata sprawiało, że dystrybutorzy kinowi rwali sobie włosy z głowy.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja 4

CDA Premium to bowiem usługa, która wyrosła na zrębach CDA. Co prawda nie można nazwać tego serwisu pirackim, bo jego twórcy zadbali o to, by w świetle prawa mieć czyste ręce, ale fakty są takie, że po wpisaniu tytułu hollywoodzkiej produkcji w Google’a, wyszukiwarka od razu podpowiada dopisek „cda”.

Wśród internautów utarło się już przekonanie, że dzięki CDA – a dokładniej dzięki treściom publikowanym przez użytkowników CDA, a nie przez sam serwis – mogą oglądać w internecie za darmo filmy i seriale, za dostęp do których normalnie trzeba zapłacić. Serwis zaś nie robił zbyt wiele, by z tym wizerunkiem zerwać.

CDA Premium, zdobywające kolejnych partnerów, to jak strzał w pysk właścicieli praw autorskich do filmów i seriali.

Twórcy serwisu CDA po latach tworzenia platformy, na której jedni użytkownicy ułatwiali innym oglądanie nieautoryzowanych przez dystrybutora kopii filmów i seriali, postawili na nowy model biznesowy. CDA Premium to wydzielona w serwisie przestrzeń, w której można oglądać… legalne materiały. Zaraz obok tych od użytkowników.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

Okazało się, że CDA znalazło wśród dostawców treści kilku partnerów, którzy są gotowi udostępniać w serwisie kojarzącym się do tej pory z piractwem swoje treści legalnie w ramach abonamentu. Są to zarówno dystrybutorzy filmowi, jak i twórcy, którzy przyszli tu z YouTube’a, tacy jak Dakann ze swoim nowym Piątkiem.

„Pierwszy milion trzeba ukraść”.

Jest takie stare powiedzenie, które odnosi się do pieniędzy, ale tutaj można wykorzystać je w kontekście liczby użytkowników. CDA zbudowało swoją pozycję dzięki internautom, którzy w serwisie udostępniali pirackie treści. Teraz próbuje na nich zarabiać w sposób legalny – aczkolwiek stoję na stanowisku, że nieetyczny.

Serwis oczywiście broni się i odbija piłeczkę tym, że stosuje od dawna mechanizm zgłaszania treści udostępnionych bez zgody właściciela praw autorskich, ale to przecież walka z wiatrakami. Dystrybutorzy muszą poświęcać na to nie małe czas i środki – no chyba, że zostaną… partnerami.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

„Jeśli nie możesz ich pokonać, to się do nich przyłącz”.

Z tego założenia najprawdopodobniej wyszli dostawcy treści, którzy mieli już po dziurki w nosie piractwa. Zamiast walczyć o usuwanie treści dodanych przez internautów do biblioteki CDA, postanowili oferować takie filmy jak „Planeta singli”, „Snowden” czy „Pitbul. Niebezpieczne kobiety” w CDA Premium legalnie.

Dziwnym trafem „Planeta singli” dostępna jest w serwisie CDA jedynie wyłącznie po opłaceniu abonamentu. Nie miałem jednak żadnego problemu, by włączyć odtwarzanie jednej z części „Harry’ego Pottera” bez konta Premium. Wymagało to tylko kilku kliknięć. A o ile mi wiadomo, Warner Bros. partnerem CDA.pl nie jest.

Oczywiście mogę się mylić, ale coś każe mi podejrzewać, że „Harry Potter” nie znalazł się w serwisie CDA za zgodą dystrybutora.

Mam przeczucie graniczące z pewnością, że użytkownik o nicku varden praw do „Harry’ego Pottera” nie ma. Daty dodania filmu do biblioteki z kolei nie widać, ale komentarze pod nim pochodzą z… 2016 roku. Tym samym film Warner Bros. dostępny jest od dwóch lat, a CDA samo z siebie nic z tym nie zrobiło.

cda premium toshiba jvc smart tv aplikacja

W świetle tego po prostu nie kupuję tego umywania rąk przez twórców CDA. Wprowadzenie abonamentów Premium i nawiązywanie partnerstw z producentami tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie – z odrazą patrzę na firmy, które wchodzą w komitywę z CDA Premium, czyli serwisu, który przez lata sabotował polski rynek VOD.

CDA nie jest zresztą jedynym serwisem, który romansował z przejściem na w pełni legalny i etyczny model biznesowy.

Już wcześniej w podobny sposób Chomikuj.pl próbowało przepoczwarzyć się w legalną księgarnie z e-bookami. Serwis, w którym użytkownicy przez lata masowo udostępniali pirackie książki w wersji elektronicznej, którego nazwę podpowiadał na podstawie innych wyszukań Google, chciał zrobić na tym biznes.

Chomikuj.pl nie stało się jednak liczącym się graczem na rynku e-booków w Polsce. Żywię nadzieję, że CDA Premium również w końcu powinie się noga. Wolę już kibicować polskim serwisom Player i Ipla oraz płacić serwisom zza granicy, które rozwijają swój biznes w etyczny sposób od samego początku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (35)

114 odpowiedzi na “Kręcę głową z niedowierzaniem, gdy patrzę na to, jak CDA Premium rozpycha się na rynku i szturmuje Smart TV”

  1. A który to myśliciel powiedział że dobry artysta kopiuje a genialny kradnie? To chyba byl bog “rezerwatu”.

    Pare razy mi sie zdażylo ze chciałem cos obejrzeć na vod ale oczywiscie akurat nie bylo dostepne w streamingu. Prosta piłka mamy czasy jakie mamy. Jesli dystrybutor nie chce się schylić po moje pieniądze sam to ja nie będę mu ich sam wrzucał do kieszeni.

    • Bardzo dobra puenta. Nie tak dawno temu miałem wykupiony dostęp do HBO GO, Showmax i Netflixa, a mimo to, lista pozycji, których nie było, a chciałem obejrzeć była długa.

      W propo artykułu, to pomija on pewną ważna kwestię, mianowicie jakość. Jak ktoś ogląda na kompie, albo tablecie to ta oferowana piracka wersja mu wystarczy, ale na nowszym TV już nie. Tak więc CDA z powodzeniem może walczyć o rynek, który w miarę upływu czasu może tylko rosnąć, natomiast część piracka umrze śmiercią naturalną.

        • chrzanienie co jest logiczne a co nie w tej sytuacji jest jak rozmowa 2 starych dziadów filozofujących o tym czy auta się przyjmą, czy nie podczas, gdy nie zauważyli wszyscy nimi jeżdzą.

          Jest jak jest i wynika to z wielu powodów, nie ukrywajmy, że piractwo trzyma się tylko w Polsce. Największy portal piracki jest szwedzki a i tacy obywatele USA piracą na potęge.
          Rwanie włosów, krzyczenie do niebios, wołanie policji, wysyłąnie prawniczych listów niczego nie zmieni. A to robili przez lata dystrybutorzy. Jak mówię jest jak jest.

          Inicjatywy innego sortu pokazały, że sposobem na zmniejszenie piractwa jest poprawienie dostępności i świadomości. Ludzie kupowali kiedyś płyty CD po targach, to umarło wraz z internetem. Dzisiaj piractwo muzyczne zostało mocno uderzone przez usługi takie jak SPotify, Tindal itp. I nagle okazało się, że dostosowanie się do użytkownika daje lepsze efekty niż walka z wiatrakami.
          To samo z Netfliksem i HBO. Nagle okazuje się, że i w Polsce takie usługi potrafią zdrowo się rozwijać i ludzie za to płacą.

          Ja za Netfliksa płacę 40-50 zł – ogladam z rodziną, do tego używam HBO Go i Spotify w wersji family, czasem kupię filme na Blu Rayu.
          Ale gdyby ktoś jutro powiedział, że kasuje te wszystkie systemy to myślicie, że poszedł bym do sklepu po płytę CD? Po co mi taka płyta? ALbo kupował po 1 piosence? A może wrócił do radia typu RMF, gdzie w ciągu godziny spędziłbym na słuchaniu 3 piosenek popowych, 40 reklam leku na grzybycię pochwy, wiadomości i podstarzałych dj-ów udających cool.

          Dzisiaj posiadacze treści zrozumieli, że piractwo to nie tylko sposób na niepłacenie za treści. Ludzie kierowali się po pirackie treści także przez to, że ich pozyskanie było dużo łatwiejsze.
          Gry z DRM za 200 PLN, które nie działają albo aktywacja jest utrudniona, poza tym pirat ściągał to z serwisu za darmo na swój komputer w kilka godzin, a uczciwy musiał iśc do sklepu zapłacić i walczyć z aktywacją. Pamiętacie np. Spore, z limitem instalacji? Grali piraci, a ci co kupili grę to ciągle mieli problemy.
          FIlmy z nośników z reklamami za 100 PLN i długimi ostrzeżeniami przed piractwem (kupiłeś legalną płytę i jeszcze Ci grożą).
          Płyty z CD, z oznaczeniem zagraniczna płyta, polska cena – co było żartem po audio CD, było taniej sprowadzić z amazona brytyjskiego.
          I tak można wymieniać – użytkownik uczciwy dostwał w dupę.

          Podsumowując, dzisiaj idziemy w dobrą stronę i taki inicjatywy a nie palenie pochodni wykończy piractwo.

  2. Co by nie mówić o CDA – to ponoć jedyny eco-system filmowy bez polit-poprawnego ideolo, bo z wielką bibiloteka starszych filmów; kolega mówił niedawno, że odkopał arcydzieło szpiegowskiego filmu – francuskie “Les Patriots” Erica Rochanta

  3. Uczepiłeś się tego CDA, a tymczasem YouTube i Dailymotion też zaczynali od piractwa.

    Kilkanaście lat temu nie miałem satelity i mieszkałem poza zasięgiem naziemnym TV4, więc całe “Włatcy Móch” oglądałem właśnie na YT.

    • Ale na youtube cały czas jest pełno filmów zamieszczanych bez zgody wytwórni i Google nic z tym samo od siebie nie robi…Czyżby youtube był serwisem “pirackim” ? ;)

      • Samo od siebie ;) ciekawe czy ty byś poświęcał swój czas na wyszukiwanie i usuwanie treści niezgodnych? To jest zawsze tak zrobione czy z Allegro czy gdzie indziej że zazwyczaj użytkownicy zgłaszają

      • No jeśli cda uznać za serwis piracki, zgodnie z logiką autora artykułu, bo umożliwia użytkownikom ładowanie ich filmów, to jak najbardziej, jest serwisem pirackim.

  4. To są bardzo odważne słowa gdy twierdzimy że firma x lub y prowadzi biznes etycznie. Szczególnie gdy dotyczy to korporacji. Swego czasu sensacyjne i oolularne motto Google “don’t be evil” poszło już w zapomnienie wieki temu. Zakopane przez prezesów firmy jak zły sen. Może lepiej i rozsądniej założyć że legalnie.

  5. Życzyć szkody innemu budzi we mnie większy niesmak.
    Lepiej płacić zagranicznemu serwisowi? Sugeruję przeczytać Krzyżaków i Potop. Tam też płacili obcemu dystrybutorowi.
    Faktycznie Amazon Prime jest lepszy, w abonamencie 3 sezony i za 4 trzeba zapłacić, itd., itp., etc.
    Osobiście abonuje Netflix, Amazon Prime i Spotify, Xbox Game Pass, Xbox Live. Mówię to, żeby mi nikt nie zarzucił obłudy lub stronniczości.
    A CDA przyklaszczę za pomysłowość i oryginalny biznesplan. Obejście PRAWA (które defacto służy głównie tym co już mają) i ostatecznie wyjść z cienia zwycięsko wymaga nielada sprytu.

  6. Na Youtube jest pełno pirackich filmów seriali dokumentów itd ściagany z tv itd i wrzucanych i to samo jest na dailymotion. Więc jak problemu nie widzę żadnego jest treśc jest możliwość oglądnięcia mi to nie przeszkadza tyle. I tak mogę być piratem złodziejem nie rusza mnie to :)

  7. ceny biletow w kinach 30 zl plus do tego 30 minut reklam a oni sie dziwia ze ludzie malo do kina chodza i szukaja alternatywy. Cda daje to czego nie daja inni, alternatywe.

    • “nie stać mnie – więc ukradnę” – super ta alternatywa. Cena za bilet do kina nie bierze się z kosmosu. Wystarczy porównać koszty produkcji filmów dziś z tymi 10-20 lat temu.

      • No i też te koszty można obniżyć są tanie środy, czwartki i inne piątki w różnych kinach ;) lub jak w moim przypadku karta unlimited. Co do reklam wystarczy przyjść do kina i kupić bilet po 15 minutach od ”rozpoczęcia” seansu i wejść na salę kinową- zostaną nam z maks 2 reklamy do obejrzenia.

      • Co Ty wiesz o kosztach, pomyśl jakie są przychody! To samo jest w kazdych mediach dzisiaj, koszty produkcji to 1/5 kosztów marketingu a zwrot kilkudziesięciokrotny. Ktos kto w tym nie siedzi to łyka wszystko jak pelikan. To ze film kosztował 2 miliny a zarobił 50 to nic w porównaniu do tego ile z podatków i benefitów jest ścinane z kosztów!
        Bilet do kina na całym świecie powinien kosztować 1/2 minimalnego wynagrodzenia za godzinę w kazdym kraju i wtedy by było ok.

        • Kolega widzę woli szukać powodu, zamiast sposobu…
          Primo – pudło bo akurat siedzę w filmach (to moja praca) więc wiem co nieco jak to wygląda od strony producentów
          Secudno – to żeś dowalił teraz z tym swoim wzorem na cenę biletu, bo od kiedy to konsument decyduje o cenie produktu, który kupuje ?
          Tercio – czy jak Cie nie stać na Maseratti to kradniesz czy sobie odpuszczasz? no więc skoro filmy dla Ciebie w kinie są za drogie, to wybieraj kina offowe i produkcje gdzie bilet kosztuje połowę tego co w sieciówkach lub kino …domowe

          • no i tu kończymy dyskusję, bo od razu widać że wszystko sprowadza się do prostej kwestii czy się jest złodziejem, czy też się jest uczciwym.

          • Hmm, z mojej strony to była generalizacja w sprawie rozwiązania problemu piractwa :P
            W czasach gdy VoD jest tanie jak barszcz, płacenie za wypchany reklamami seans w postarzałym technologicznie kinie wydaje się mało atrakcyjne.

            Sam do kina przestałem chodzić bo wolę oglądać w domu (płacąc) za filmy śmiesznie mało bo nie na premierę.

            To i tak nie zmienia faktu, ze jezeli nie mogę znaleźć filmu do kupienia to zdazy się ściągnąć – raz na rok -dwa. Nikt mi tego sprzedać nie chce/nie moze to ja tym samym strat u producenta nie generuję.

      • Dobry film zarobi na siebie. Za słaby nie mam zamiaru płacić takiej czy też podobnej ceny biletu jak za kasowy :-) Nie daję zarabiać cwaniakom pośrednikom. Tak samo jest z muzyką. Muzyk dostaje niewiele w porównaniu do różnych pośredników pasożytów, typy wytwórni płytowych. One pobierają 3/4 – 4/5 ceny sprzedaży płyty.

  8. A ja tam bronie cda premium. Wkurzaja fakt. Ale przynajmniej mozna obejrzec te filmy szczegolnie ze w tv niewiele filmow puszczaja a jak puszczaja to takie ze oplaca sie wcisnac czerwony przycisk na pilocie. Uczepiliscie sie jak rzep do spodni. A czy wy dzialacie etycznie obsmarowujac inne strony i nic nie oferujac w zamian? Nawet slowa przepraszam. Coraz blizej wam do plotki.pl niz do blogu z prawdziwego zdarzenia

  9. Ogromna cześć polskich firm w latach 90siątych powstała z nielegalnych pieniędzy. Dzisiaj to ,,poważne firmy”.
    Czy to znaczy, że nie należy korzystać z ich usług dzisiaj?

  10. Panie Piotrze,
    Mam wrażenie, jakby Pan był jednym z autorów, którym skradziono własność i udostępniono w sieci. Być może właściciele CDA poszli wreszcie po rozum do głowy i zrozumieli, że przyszłość video to serwisy jak Netflix. O wiele łatwiej jest zapłacić i móc oglądać w nieskończoność, niż pobierać z torrentow i obawiać się wjazdu policji. Mentalność się zmienia widzę po sobie i po znajomych że wolą płacić nawet za kilka serwisów vod, niż bawić się w ściąganie piratów w porównaniu do np. roku 2008…
    Zgadzam się z niektórymi komentujacymi, że wina poniekąd leży po stronie dystrybutorów, wiele lat żyli w niewiedzy o istnieniu takiego państwa jak Polska, w związku z tym wiele osób w tym ja korzystała z nielegalnych źródeł… również i ja wielokrotnie oglądałem materiały na CDA, których nie mogłem znaleźć w legalnych źródłach,ówcześnie dostępnych.
    Na przykładzie serialu Rojst mogę powiedzieć w jaki sposób wina leży po stronie dystrybucji…
    Używam showmax, za którego płacę lecz nie mogłem oglądać wielu polskich treści ze względu na to, że mieszkam poza granicami RP… Geoblock jakże irytująca polityka wielu serwisów vod. Chcąc obejrzeć materiał legalnie, z serwisu vod za który płacę, a do którego mam ograniczony dostęp ze względu na miejsce zamieszkania pobrałem z uśmiechem na twarzy z torrentów. Nie dlatego, że nie chce dać zarobić twórcom bo subskrypcje mam wykupioną… Dlatego, że ich polityka opiera się o durne zasady hamujące rozwój, ich dochody oraz zasięgi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...