Machina promocyjna Aquamana ruszyła na dobre. W sieci pojawia się coraz więcej materiałów z filmu. Otrzymaliśmy kolejny już zwiastun, ale oprócz tego, że został przemontowany w stosunku do poprzednich, to zawiera też sporo niepublikowanych wcześniej scen.

Wyrzeźbiony jak pomnik Jason Momoa już niedługo zaszczyci nas swoją obecnością na wielkim ekranie. Premiera filmu Jamesa Wana odbędzie się w Polsce 19 grudnia. Oczywiście, jak to przystało na filmy DC, jakość tego dzieła może być różna, ale pierwsze reakcje widzów pozwalają myśleć, że będziemy zadowoleni.

Już wcześniej mieliśmy okazję zobaczyć kilka trailerów, w tym jeden ponad 5-minutowy, a także ten, który figurował na YouTubie jako finałowy. No, ale skoro do premiery jeszcze kilka tygodni, to trudno, aby sieć miała ucichnąć. Na pewno nie w przypadku superbohaterskiego widowiska.

Dajcie nura w zwiastun Aquamana:

Król Siedmiu Mórz sprawuje rządy na tronie Atlantydy, do tego jeszcze na jego barkach spoczywa ochrona całego świata. Miota się on między światem ponad powierzchnią wód, a mieszkańcami Atlantydy dążącymi do wszczęcia buntu.

Na ekranie oprócz Jasona Momoy znajdą się między innymi: Amber Heard (Meta), Nicole Kidman (królowa Atlanna), Willem Dafoe (Nuidis Vulko), Patrick Wilson (Orm) i Dolph Lundgren (król Nereus).

James Wan obawia się konkurencji ze strony filmu Mary Poppins powraca.

Aquaman będzie konkurować w box office ze wspomnianym tytułem od Disneya. Reżyser komiksowego widowiska w rozmowie z Entertainment Weekly wyznał, że obawia się tego starcia:

Skłamałbym, gdybym powiedział inaczej. W okolicach świąt dzieje się bardzo dużo – co obserwowaliśmy szczególnie w momencie, gdy Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi i Jumanji: Przygoda w dżungli pojawiły się w tym samym czasie. Jednak Jumanji poradziło sobie bardzo dobrze. Nie mam nic przeciwko wychodzeniu ze słabszej pozycji. Taki jest właśnie Aquaman jako bohater i cieszę się, że kontynuuję tę narrację.

James Wan powinien jednak wyjść na swoje. Jak podaje The Wrap szacuje się, że Aquaman powinien zarobić w weekend otwarcia ponad 100 milionów dolarów. Wcześniej prognozy były mniej przychylne i sądzono, że zarobek ten wyniesie około 40-60 milionów dolarów. A jak będzie? Wszystko okaże się już pod koniec grudnia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...