Sapkowski chwali serial The Witcher i wybór Geralta. Wygląda na to, że Netflix dogodzi fanom Wiedźmina

News/Seriale 19.11.2018
Sapkowski chwali serial The Witcher i wybór Geralta. Wygląda na to, że Netflix dogodzi fanom Wiedźmina

Sapkowski chwali serial The Witcher i wybór Geralta. Wygląda na to, że Netflix dogodzi fanom Wiedźmina

Do premiery netfliksowego Wiedźmina coraz bliżej, więc na świecie mówi się o nim coraz częściej. W końcu wypowiedział się też sam Andrzej Sapkowski, który ostatnio porozmawiał z argentyńskim pismem, Clarin.

Nie da się zaprzeczyć, że gdyby nie Andrzej Sapkowski, to polska kultura (a nawet światowa!) nie wyglądałaby tak samo. W końcu to on jest twórcą legendarnych postaci wiedźmina Geralta, Ciri, Yennefer, Triss i wielu innych. Saga o wiedźminie dała radość nie tylko rodzimym czytelnikom i tym z zagranicy, ale także stała się inspiracją do powstania serii gier The Witcher.

Jednocześnie do tej pory przy pracach nad adaptacjami sam autor dał się poznać raczej jako konfliktowy partner.

Szczególnie, jeśli wspomnieć rozgorzały ostatnio na nowo konflikt ze studiem CD Projekt, odpowiedzialnym za rozwój gier z uniwersum wiedźmińskiego. Na chwilę obecną pisarz postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zażądał od firmy 60 mln zł za wcześniej udzielone prawa autorskie. Co z kolei wywołało wśród części fanów ogromne oburzenie.

Po ogromnym sukcesie gry Wiedźmin 3: Dziki gon, pojawiły się również informacje, że Netflix będzie chciał spróbować swoich sił przy produkcji serialowej adaptacji wiedźmińskich opowieści. Jednak jeszcze na początku tego roku Sapkowski zdecydowanie odmawiał współpracy przy projekcie. Pisarz twierdził, że jego umowa z Netfliksem zawierała klauzule, w których wyraźnie zawarto zakaz rozpowszechniania jakichkolwiek informacji na temat serialu przez niego. Z czego, nawiasem mówiąc, twórca Geralta się cieszył. Nie zapowiadało się więc na owocną współpracę na tym froncie.

Teraz Sapkowski serial The Witcher ocenia w superlatywach.

Po wielu miesiącach konsekwentnego milczenia pisarz jednak postanowił ustosunkować się do serialu, który jest właśnie w trakcie produkcji. Zapytany o oczekiwania dotyczące zbliżającego się serialu Netfliksa odpowiedział:

Jestem optymistą. Seria jest przygotowywana przez prawdziwych profesjonalistów.

Poproszony o ocenę Lauren S. Hissrich jako prowadzącej całe przedsięwzięcie, również wypowiadał się uprzejmie:

Mam wszelkie powody do optymizmu. Lauren to profesjonalistka.

Jednocześnie Sapkowski dodał, że przy okazji ich spotkania dał showrunnerce mnóstwo rad, których treści oczywiście nie mógł ujawnić ze względu na obowiązującą go klauzulę poufności. Na koniec części rozmowy skupionej wokół serialu ocenił, że Henry Cavill sprawdzi się w roli Geralta.

I chociaż wypowiedzi Sapkowskiego dotyczące samego serialu są mocno zdawkowe, to jednak skłaniają do pewnych przemyśleń. Po pierwsze, porównując sytuację do słynnego sporu z CD Projektem, Sapkowski chyba nabrał trochę pokory, ale i wiary w sukces innych adaptacji. Być może do serialu przekonuje go również światowy rozgłos i sława jaką zyskuje jego proza, a także gwiazdorska obsada zatrudniona przy tworzeniu najnowszej produkcji.

Można jednak przypuszczać, że przy serialu raczej obędzie się bez powtórki z rozrywki, jaką Sapkowski zafundował fanom wiedźmińskich gier.

Serialowy Wiedźmin ma zadebiutować na Netfliksie w 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (32)

95 odpowiedzi na “Sapkowski chwali serial The Witcher i wybór Geralta. Wygląda na to, że Netflix dogodzi fanom Wiedźmina”

  1. Zapłacili mu więcej niż cd projekt to jest zadowolony. Sapkowski z wiekiem oniestety totalnie odleciał a jego opinia o tym serialu tak naprawdę nic nie znaczy.

    • Raczej potraktowali go uczciwie, a umowa jasna, zrozumiala i czytelna. Zaloze sie ze wszystko doprecyzowane co do promila.

      Miewam czasem kontrakty zagraniczne i widze roznice w mentalnosci typowego Janusza niczym z CDP a Johna z CA.

      • Sapkowski kilkukrotnie odmówił udziału procentowego w zyskach z gier (proponowane przez CDP). Zwyczajnie nie wierzył w ich sukces, wziął kasę i myślał, że naciągnął frajerów. A to po latach okazało się, że sam się zwyczajnie sfrajerował. Akurat w tej sytuacji to Sapkowski jest tym polskim Januszem

  2. Kocham to, że żadne info o Sapkowskim nie może się obyć bez próby protekcjonalnych wypominek i pouczeń w stronę pisarza. Zaraz potem grupa słabo władających polszczyzną obszczajmurków wypróżnia się w komentarzach, świadczących o klinicznej obsesji nt. zarobków ASa…i tak do następnego tekstu o Wiedźminie.

    • Ktoś tu kiedyś na SW napisał, bardzo mądrze, że Sapkowskiego się nie słucha, Sapkowskiego się czyta. I jako człowiek jest mi obojętny, natomiast jako pisarz jest naprawdę, dla mnie, niesamowity.

      • Ja w niego tylko grałem… w sumie większoć czasu gry w wiedźmina spędziłem na chędożeniu czarodziejek lub penetracji czarnych, głebokich i wilgotnych jaskiń po wsiach.

        • Tego nie wiesz. Sapek poza Polsza nie znaczył wiele, natomiast CDP dopiero zaczynali. Co robią? Gry. Jakie gry robią? Fenomenalne. Nie ma znaczenia, ze zrobili o Wiedźminie. Mogli zrobić o Mitach greckich, czy wierzeniach średniowiecznych i wrzucić trochę magii. Tyle w tym udziału Sapka, ze zaoszczędzi trochę czasu na tworzeniu postaci. Potrafią robi gry i to jest fakt, wcale nie jest powiedziane, ze gdyby nie robili Wieśka, to zrobiliby gorsze. Poczekaj na Cyberpunk, wtedy będziesz mógł się przekonać.

          • “Zaoszczędził trochę czasu na tworzenie postaci”???Wow…czemu tak się cackasz? Idźmy dalej, CDP stworzył tak naprawde od zera wiedzmina i jego świat, a to że jakiś niszowy podrzędny pisarz użył wcześniej, zapewne przypadkowo, raz czy dwa tego imienia i nazwy w jakimś opwowiadanku, to czysty przypadek bez znaczenia. Śmiało można stwierdzić że cała ontologia tego świata, historia, konteksty, konflikty, geografia, języki, postacie, imiona, wątki fabularne, dialogi i powiedzonka są od zera wymyślone przez CDP, a jakiś Sapkowski dostarczył tu tylko imienia dla tego gościa, który biegał z gołymi mieczami na plecach i nie umiał skakać przez przeszkody.

          • “Nie ma znaczenia, ze zrobili o Wiedźminie. Mogli zrobić o Mitach greckich”
            Ma znaczenie i to spore, bo większość kupiło pierwszego Wieśka (ja też) dlatego że było fanami sagi o Wiedźminie.

          • Co pisano w 2007r
            “Kolejne 4,5 mln zł CD Projekt wyda na promocję gry. W Polsce, a także Rosji, Czechach, Słowacji proza Andrzeja Sapkowskiego, która posłużyła do stworzenia fabuły „The Witcher”, cieszy się takim uznaniem, że w zasadzie gra nie potrzebuje żadnej reklamy.

            Inaczej w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych, gdzie Sapkowski był dotychczas prawie nieznany. W ramach kampanii reklamowej przetłumaczono na angielski i wydano w nakładzie 9 tys. egzemplarzy „Ostatnie życzenie”, zbiór jego opowiadań o Wiedźminie (sprzedano cały nakład, trwa dodruk)”

            Faktycznie niema znaczenia że zrobili o Wiedźminie ;)

        • No patrz, np. Niemcy tego nie wiedzieli i zaczęli wydawać Wieska zanim Gra stalą się sławna.

          Krew elfów 1994 – Das Erbe der Elfen (wörtlich übersetzt “Blut der Elfen”), dtv 2008
          Czas pogardy 1995 – Die Zeit der Verachtung, dtv 2009
          Chrzest ognia 1996 – Feuertaufe, dtv 2009
          Wieża Jaskółki 1997 – Der Schwalbenturm, dtv 2010
          Pani jeziora 1999 – Die Dame vom See (wörtlich übersetzt “Die Herrin des Sees”), dtv 2011

  3. Jak dla mnie te cytowane wypowiedzi, tak elokwentnego pisarza jakim Sapkowski niewątpliwie jest, raczej skłaniają do wniosków, że były one prosto w umowę przez prawnika Netflix wpisane. Sapkowski pewnie musiał je wypowiedzieć i tyle, inaczej kara umowna. To jest kampania promocyjna. Nie ma się czym podniecać.

  4. Hmm. A mnie zastanawia jak się oblicza procent od serialu. No bo o ile w przypadku kanału telewizyjnego to można policzyć ile zarobił odcinek serialu na reklamach, tak w przypadku netflixa ciekawi mnie jak oni obliczają ile zarobili na danym serialu.

  5. Trudno zaprzeczyć, że fakt powstania serialu o Wiedźminie Netflixa Sapkowski w dużej części zawdzięcza ogromnemu sukcesowi gier – w 3 odsłonach. Z drugiej strony powieści wiedźmińskie stanowiły przepastną i bogatą bazę dla CDP, umożliwiając im stworzenie świata wyjątkowego – z rozbudowanym zapleczem, z którego mogli czerpać garściami.

    Abstrahując od charakteru AS-a i jego wielu niefortunnych wypowiedzi w przeszłości – pisarzem jest niesamowitym. Jednak wolę patrzeć na jego twórczość raczej w oderwaniu od jego prywatnych poglądów i znać ich nie muszę, by móc cieszyć się lekturą jego książek. Podobnie mam z O.S. Cardem i Grą Endera – swego czasu OSC wywołał mały skandal ujawniając swoje prywatne poglądy.

    Do Cavilla jako Geralta nie mam póki co zastrzeżeń, wyjdzie w praniu. Bo ilu ludzi tyle opinii, a nie da się zadowolić każdego. Swoją drogą ocenianie dzieła jeszcze przed jego powstaniem wydaje się nieco przesadzone.
    Trzymam kciuki za serial, nie mogę się doczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...