Będzie zmiana stawki VAT na e-booki. Wstrzymałbym się jednak z otwieraniem szampana

News/Książki 09.11.2018
Będzie zmiana stawki VAT na e-booki. Wstrzymałbym się jednak z otwieraniem szampana

Będzie zmiana stawki VAT na e-booki. Wstrzymałbym się jednak z otwieraniem szampana

Doczekaliśmy się wreszcie zmiany w przepisach, a podatek VAT na e-booki będzie mniejszy. Nie byłbym jednak taki pewien, czy wpłynie to na ceny detaliczne e-booków od dużych wydawnictw.

Ceny e-booków w Polsce od zawsze są powodem kontrowersji. Nierzadko są one zbliżone do wydań papierowych, co powoduje zdziwienie klientów – skoro nie trzeba dbać o fizyczną sieć dystrybucji i można zrezygnować z procesu drukowania, a do tego nie można ich odsprzedać, to powinny być tańsze, prawda?

W praktyce ceny e-booków bywają na naszym rynku bardzo wysokie. Problem polega bowiem na tym, że w świetle prawa książki analogowe i cyfrowe są inaczej klasyfikowane. W przypadku papierowych wydań podatek VAT wynosi 5 proc. wartości, natomiast e-booki są obłożone podatkiem 23 proc.

To ma się wreszcie zmienić i VAT na e-booki spadnie do poziomu 5 proc.

Nowa ustawa o VAT zakłada, że wyższy podatek będą miały ośmiorniczki, homary, inne niż stuprocentowe soki i specjalistyczna prasa. Z drugiej strony – przynajmniej teoretycznie – tańsze będą takie produkty jak owoce, pieczywo, artykuły higieniczne, produkty dla dzieci oraz właśnie e-booki.

I tak jak na zrównanie stawek VAT dla książek i e-booków czekaliśmy, tak byłbym ostrożny z optymizmem. Dla osób publikujących samodzielnie to świetna wiadomość, ale czy i jak do zmian w prawie podejdą wydawcy i dystrybutorzy, dopiero się dowiemy. Nie zdziwię się, jeśli ceny książek pozostaną bez zmian, a po prostu zwiększy się marża e-księgarni.

Jak przekonuje mój redakcyjny kolega Łukasz Kotkowski, nie jest to też dobra wiadomość dla pisarzy, którzy nie są self-publisherami. Oni rozliczają się z wydawcami od kwoty netto, więc nowe przepisy nie mają na nich wpływu. Chyba, że nagle ceny netto podskoczą, by wyrównać ceny brutto do poprzedniego poziomu. Czas pokaże.

Ciekawi mnie też, czy zmiany w przepisach wpłyną na książki kupowane poza granicami Polski.

Mam nadzieję, że zmiany w stawkach VAT na e-booki – które wejdą w życie planowo 1 kwietnia 2019 r. – będą miały dobry wpływ na ceny książek kupowanych w Amazon.com. Posiadacze czytników Kindle często mogą być zaskoczeni, bo po zalogowaniu się na polskie konto w tej usłudze ceny zawsze rosną.

Sprzedaż dóbr cyfrowych przez amerykańską firmę klientowi z Europy wymaga uiszczenia dodatkowych opłat, co podbija cenę dla klienta końcowego. Niewykluczone, że nowa stawka VAT na e-booki w Polsce sprawi, że te kwoty będą mniejsze niż do tej pory.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

5 odpowiedzi na “Będzie zmiana stawki VAT na e-booki. Wstrzymałbym się jednak z otwieraniem szampana”

  1. Chyba nie rozumiem logiki autora przy stwierdzeniu, że ta zmiana może pogorszyć aktualną sytuację, bo taki obraz jest tu malowany. Jeżeli VAT spadnie, wydawnictwa/księgarnie mają dwie opcje. Utrzymać cenę brutto przez podniesienie ceny netto. Wydawca i księgarnia wygrywa, tak samo autor, bo rozliczając się z wydawcą w netto dostaje większą stawkę. “Tracą” przez nie zyskanie niczego czytelnicy, którzy nadal będą kupować książki w tych samych cenach (choć ze względu na gigantyczne ilości promocji, przecen i innych akcji spokojnie można kupować ebooki, także nowości wydawnicze, w cenach 2 lub nawet 3-krotnie niższych niż papier, więc autor trochę dramatyzuje z tą drożyzną). Zakładając drugą opcję postępowania wydawcy/księgarni, czyli utrzymanie ceny netto co sprawi, że bazowa cena książki brutto spadnie, wygrywają czytelnicy, a sytuacja pozostałych zaangażowanych w proces powstawania książki nie ulega zmianie. Czy ten zysk jest jednak tak ogromny, zważywszy na wspomniane promocje to nie sądzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...