Bodyguard platformy Netflix to serial idealny do binge-watchingu. Sprawdźcie, czy was też pochłonie

Recenzja/Seriale 26.10.2018
Nasza ocena:
Bodyguard platformy Netflix to serial idealny do binge-watchingu. Sprawdźcie, czy was też pochłonie

Bodyguard platformy Netflix to serial idealny do binge-watchingu. Sprawdźcie, czy was też pochłonie

Wszyscy martwiący się o jakość seriali na Netfliksie – możecie odetchnąć z ulgą. W serwisie pojawił się nowy, niemal doskonały tytuł – Bodyguard.

Bez obaw – w Bodyguard, serialu Netfliksa i BBC (oznaczony jako Netflix Original), nie ma Kevina Costnera. Nie ma też ckliwej opowieści o trudnej miłości. W tej historii bodyguardem jest David Budd, grany przez Richarda Maddena, którego kojarzycie z roli Robba Starka. Budd zajmuje się ochroną osób publicznych. Dostaje nową robotę – ma chronić Julię Montague (Keeley Hawes), minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, która głosowała za udziałem wojsk w wojnie przeciwko terroryzmowi. Praca jak praca, brzmi jak kolejne standardowe zadanie funkcjonariusza.

Jednak okoliczności sprawiają, że jest zupełnie inaczej.

bodyguard netflix

Budd służył przez 10 lat w Afganistanie. Wiemy, że po powrocie miał problemy, być może chodzi o stres pourazowy – tego nie wiemy dokładnie, bowiem kolejnych informacji na temat bohaterów dowiadujemy się z czasem. To największa zaleta serialu w reżyserii Jeda Mercurio i jego główny napęd – twórcy odsłaniają przed widzem kolejne wątki, powiązania, a także informacje na temat głównego bohatera i pani minister stopniowo.

Bohaterowie nie są krystalicznie czyści. Są niejednoznaczni.

Ich życiorysy są pełne niejasności, podobnie jak ich prawdziwe zamiary. I gdy już wiesz, z kim sympatyzujesz, kto jest dobry i kto tutaj próbuje bronić prawdy, twórcy serwują twist, po którym już nic nie jest do końca oczywiste.

Bodyguard nie jest zwykłym prostym kryminałem czy thrillerem. To dobrze skonstruowana intryga i fabuła zawiązująca się w odpowiednim tempie. Dodatkowym walorem historii jest aktualność – Bodyguard porusza temat walki z terroryzmem i środków, którymi politycy chcą z nim walczyć. Często te środki są kontrowersyjne, jak na przykład prewencyjne śledzenie użytkowników sieci, do którego chce doprowadzi serialowa pani minister.

bodyguard netflix

Wybór aktorów do głównych ról to strzał w dziesiątkę.

Bodyguard to prawdziwa popisówka możliwości aktorskich Richarda Maddena. Wiemy, że potrafi grać chłodnego przywódcę rodem z północy. Wiemy też, że radzi sobie jako książe z bajki. W nowym serialu Netfliksa prezentuje cały przekrój emocji – od ponurej obojętności, aż do szału. Jego borykający się z przeszłością bohater próbuje ukryć przed światem swoje problemy. To tykająca bomba, tylko czekać, aż wybuchnie.

Bodyguard składa się z sześciu odcinków. To serial idealny do zbinge’owania.

Znajdziecie go na Netfliksie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (25)

175 odpowiedzi na “Bodyguard platformy Netflix to serial idealny do binge-watchingu. Sprawdźcie, czy was też pochłonie”

        • Ewolucja wynika z tego, że w innych krajach pojawiają się nowe zjawiska, technologie,itd. Oglądanie kilku odcinków serialu z rzędu nie jest nowinką,która właśnie trafiła do nas że Stanów.

    • To nie czytaj, świat i ludzie będą używać znagielszczonych wyrazów czy zapożyczeń bez twojej aprobaty. A jak Ci obrzydło to co tu robisz :D? Masochista czy jak :D?

      • nie, ludzie tego nie uzywaja, ale nie bede sie wyrazac kto. Maraton serialowy. Istnieje od dawna, istnialo i nadal moze istniec. Przynajmniej nie lamie jezyka i nie brzmi jak jakas zabawa porno. A ewolucja jezyka, to nie uwstecznianie go jakimis dziwolagami. I to na sile czy z lenistwa. Niektore slowa, owszem mozna czy nawet nalezy zaadaptowac, ale tacy jak ty wpadaja w przesadyzm w druga strone.

  1. ” do zbinge’owania” CO? Serio nie wiem, chyba jestem już za stary i mieszkam w Polsce B, serio nie wszyscy żyją anglojęzycznymi zapożyczeniami i nie każdy pracuje w korpo, drodzy redaktorzy, mówie całkowicie poważnie, u nas na wsi 5 osób zna angielski i mimo, że ja znam i po internecie obracam się bardzo sprawnie to NIGDY nie słyszałem tego słowa.

  2. Bodyguard to, moim zdaniem ;-) , tania rozrywka dla niewymagających, a koleś grający główną rolę to, moim zdaniem ;-), większe drewno od Ostaszewskiej z komarem na tyłku. Ostatni odcinek to, moim zdaniem ;-), totalne SF. Da się oglądać, ale majtek nie ściąga.

  3. Serio czepiacie się zbinge’owania? Chciałbym mieć takie problemy.
    Lol. Jak nie siedzisz w korpo to idź do korpo a jak Ci nie pasuje język to załóż swój portal albo przestań czytać ten, elo.

  4. Kiedyś mówiło się po prostu “maraton filmowy/serialowy” (chyba to nadal obowiązuje, bo kina właśnie tak to nazywają). Po co używać określenia z języka obcego? I to takiego, który ma wydźwięk pejoratywny.

  5. Kurcze, seriali oglądam na tony, a jednak musiałem poszukać co to ten “binge-watching”…

    Nie przeszkadza mi używanie określeń z angielskiego, ale warto by było jednak wrzucić małe wytłumaczenie o co chodzi.

  6. Ten serial ma trzy dobre odcinki, dwa słabe i jeden tragiczny. Niestety występują dokładnie w tej kolejności. Najlepiej by było gdyby całość skończyła się w tym momencie,o którym myślicie, bo wszystko co nastąpiło później jest do kitu. A finał to już po prostu żenada.

  7. Serial taki sobie. Zbyszek dobrze napisał: “Ten serial ma trzy dobre odcinki, dwa słabe i jeden tragiczny” – w tej kolejności :-) A co do “bingowania” :-) Od dawna to wyrażenie jest używane w programie Adobe Acrobat Pro – oznacza połączenie wielu dokumentów w jeden. W kontekście oglądania na raz wielu odcinków serialu – pierwszy raz się spotykam. Ale jest fajne :-)

  8. Wszystkim, którzy tak mocno się oburzają na “binge watching” pragnę tylko przypomnieć, że istnieje coś takiego jak zjawisko zapożyczeń językowych. Można dyskutować nad celowością owych zapożyczeń, zastanawiać się czy nie prościej będzie napisać o maratonie serialu zamiast bingowaniu go, ale samo zjawisko nie jest jakimś ewenementem czy znakiem upadku kultury języka polskiego.

  9. Serial bardzo przeciętny w skali od 1-10 dałbym mu maksymalnie 6. Jak ktoś trafnie napisał wcześniej w komentarzu :
    “Ten serial ma trzy dobre odcinki, dwa słabe i jeden tragiczny. Niestety
    występują dokładnie w tej kolejności. Najlepiej by było gdyby całość
    skończyła się w tym momencie,o którym myślicie, bo wszystko co nastąpiło
    później jest do kitu. A finał to już po prostu żenada.”
    Jeśli autorka jest zachwycona tym serialem to proponuje żeby zajęła się czymś innym bo na filmach to Ona się nie zna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...