Wartka akcja i bohaterowie z krwi i kości. Recenzujemy pierwsze odcinki serialu Nielegalni od Canal+

Recenzja/Seriale 20.10.2018
Nasza ocena:
Wartka akcja i bohaterowie z krwi i kości. Recenzujemy pierwsze odcinki serialu Nielegalni od Canal+

Wartka akcja i bohaterowie z krwi i kości. Recenzujemy pierwsze odcinki serialu Nielegalni od Canal+

Przeniesienie na ekran takiej literatury, jaką jest seria książek Vincenta V. Severskiego, musi być nie lada wyzwaniem. Nie zdziwcie się zatem, jeśli na początku przygody z serialem Nielegalni zdarzy się wam pomylić postaci, nie załapać kto z kim trzyma i dlaczego, albo nie zrozumieć zależności pomiędzy bohaterami. Nikt nie mówił, że świat wywiadu będzie jasny i przejrzysty.

Pierwsze dwa odcinki serialu Nielegalni od Canal+, bo tyle miałam okazję na razie obejrzeć, dają ogromne nadzieje na wysoką jakość reszty produkcji. Po obejrzeniu tych dwóch myślisz sobie: to musi się udać, niech tego nie zepsują. Bo początek jest intensywny i bardzo wciągający. A do tego pojawia się w nim cała plejada mocnych, ciekawych postaci, o których wiemy bardzo niewiele.

Czytaj także: Nielegalni opowiedzą o niewidzialnych, którzy czuwają nad naszym spokojem. Relacja z planu serialu CANAL+

Mamy Konrada Wolskiego (Grzegorz Damięcki), szefa elitarnej komórki polskiego wywiadu.

Doświadczonego agenta, którego poznajemy w momencie, gdy misja idzie nie po jego myśli. Mamy silne postaci kobiece – Sarę Korską (Sylwia Juszczak), introwertyczną agentkę oraz Ewę Dębską (Agnieszka Grochowska), która pilotuje działania agentów z Warszawy.

nielegalni

Mamy zakonspirowanego nielegała Hansa Jorgensena (Andrzej Seweryn), o którym wiemy najmniej. Mamy w końcu Travisa (Filip Pławiak), znanego także pod nazwiskiem Oleg Zubov. To właśnie on w pierwszych odcinkach wysuwa się na prowadzenie, jeśli chodzi o najbardziej charyzmatyczne postaci. Pławiak popisuje się świetną, wyważoną grą, pełną skupienia i kumulujących się emocji. Wszystkie te postaci, sposób ich zarysowania, przykuwają uwagę na tyle mocno, że aż chce się jak najszybciej zobaczyć kolejne odcinki.

Nielegalnych kręcono w kilku krajach, czego przedsmak mamy już w pierwszych odcinkach.

Konrad Wolski odbywa misję w Stambule. Tam dowiaduje się o planowanym w Szwecji zamachu terrorystycznym. W międzyczasie akcja serialu dzieje się także na Białorusi i w Warszawie. Wielowątkowość i wielopoziomowość fabuły mogą wprawić nieuważnego widza w zakłopotanie, ostrzegam.

Wyreżyserowany przez Leszka Dawida i Jana P. Matuszyńskiego serial, oprócz świetnie zarysowanych bohaterów, to przede wszystkim dobra historia. Wiadomo wszak, że życie agenta wywiadu nudnym nie jest. Ale jest coś jeszcze. Twórcy serialu połączyli kino sensacyjne z dramatem – skupiają się nie tylko na akcji, ale też na psychologii głównych bohaterów. Zadają pytania o to, jaką cenę agenci ponoszą za swoją pracę i styl życia. Nie popadając przy tym na szczęście w moralizatorski ton, ukazują ciemną stronę tego zawodu.

Nielegalni spodobają się tym, którym brakowało dobrego polskiego serialu sensacyjnego i szpiegowskiego. Tym, którzy tęsknią za złożonymi, intrygującymi bohaterami.

Nielegalni – kiedy premiera?

Dwa pierwsze odcinki zostaną wyemitowane w telewizji już jutro, tj. 21 października 2018 roku, o godzinie 21:30 na Canal+. Na czas premiery serialu kanał będzie odkodowany, więc można je obejrzeć całkowicie za darmo. Kolejne odcinki będą dostępne dla abonentów stacji lub platformy nc+. Szczegóły dotyczące premiery znajdziecie na stronie serialu. Niektórzy szczęśliwcy mogą obejrzeć serial już dzisiaj. Stąd dowiesz się, jak to zrobić. 

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

23 odpowiedzi na “Wartka akcja i bohaterowie z krwi i kości. Recenzujemy pierwsze odcinki serialu Nielegalni od Canal+”

  1. Nie żebym się czepiał, ale “Kolejne odcinki będą dostępne dla abonentów stacji lub platformy nc+.” Bycie abonentem nc+ automatycznie nie oznacza że jest się abonentem Canal+. To “platformy nc+” brzmi jak kiedyś sławne “lub czasopisma”.

  2. Książek nie czytałem, ale serial po 3 odcinakach jest po prostu co najwyżej przeciętny, bardzo przeciętny. Amerykanie takich rocznie kręcą na pęczki. Taki naprawdę przeciętny Jack Ryan to przy Nielegalnych świetny serial. O Homeland nie ma co nawet wspominać. Ja wiem, że to troszkę inna para kaloszy, ale belgijski Dzień, dostępny na AleKino, to przy Nielegalnych Arcydzieło.

  3. obejrzałem pierwszy odcinek. szkoda czasu. dno. kloss to przy tym arcydzieło. I też akcja dzieje się w jednym z odcinków w Turcji. Szkoda czasu na ogladanie dalszych części. Niespójne, miałkie, bez wyrazu. A miał być taki ładny, amerykański.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...