Mam nadzieję, że to nie tylko plotka. Lin-Manuel Miranda byłby świetnym Jaskrem w Wiedźminie

News/Seriale 19.10.2018
Mam nadzieję, że to nie tylko plotka. Lin-Manuel Miranda byłby świetnym Jaskrem w Wiedźminie

Mam nadzieję, że to nie tylko plotka. Lin-Manuel Miranda byłby świetnym Jaskrem w Wiedźminie

Wciąż nie znamy pełnej obsady serialowego Wiedźmina. Wiele wskazuje jednak na to, że kolejnego aktora poznaliśmy w sposób nieplanowany przez Netfliksa. Jaskra rzekomo miałby zagrać Lin-Manuel Miranda.

O obsadzie Wiedźmina wiemy już całkiem sporo, choć jeszcze brakuje na tej liście odtwórców ról paru kluczowych postaci. Nie mamy pojęcia, kto wcieli się w wiernego druha Geralta, Jaskra. Wątpliwe, by ponownie do tej roli wybrano Zbigniewa Zamachowskiego. Cały czas czekamy na oficjalne wieści od Netfliksa, jednak możemy przypuszczać, że serwis ubiegła Lauren S. Hissrich, która kieruje całym projektem.

Informację opieramy na jednej z wielu możliwych interpretacji tweeta (a raczej – retweeta) showrunnerki serialu oraz aktywności fanów w mediach społecznościowych. Trzymam jednak kciuki, by plotka znalazła potwierdzenie w rzeczywistości. Bo ta postać wydaje się być stworzona do roli Jaskra.

Wiedźmin od wytwórni Netflix: Lin-Manuel Miranda jako Jaskier.

Lin-Manuel Miranda był już nieraz proponowany przez fanów jako jeden z ciekawszych kandydatów do roli Jaskra. A tak się dziwnie złożyło, że Lauren S. Hissrich podała dalej tweeta Mirandy, wcześniej zaś informując, że coś ją bardzo wzruszyło, w pozytywny sposób. Fani na Twitterze wręcz zwariowali, dopytując się, czy właśnie poznaliśmy netfliksowego Jaskra. A Hissrich, zamiast zdementować, po prostu milczy.

wiedźmin jaskier kto zagra

Tak, wiemy. Jest to interpretacja wielce życzeniowa i nie należy jej w żadnym razie traktować z wyjątkową powagą. Coś wydaje się być na rzeczy, a sam Miranda byłby w rzeczy samej świetnym Jaskrem. Nie znacie osoby? Błąd.

Kim jest Lin-Manuel Miranda?

Jest nie tylko aktorem, a również – a może i przede wszystkim – muzykiem. A zatem do roli barda pasuje wręcz idealnie. Miranda swój właściwy przebieg kariery rozpoczął od głównej roli w musicalu In the Heights, który trafił na deski Broadwayu i który był wielokrotnie nagradzany. Jest też współautorem hiszpańskojęzycznej broadwayowskiej adaptacji West Side Story i autorem dwóch nowych piosenek do odświeżonego musicalu Working.

Miranda ma też bogate doświadczenie telewizyjne. Zaczynał skromnie, od drugoplanowych ról w takich serialach jak Rodzina Soprano czy Dr. House, z czasem jednak otrzymywał coraz więcej angaży. Nie zerwał jednak nigdy ze sceną: jest współautorem muzyki i tekstów do musicalu Bring It On, napisał też muzykę i wystąpił w głównej roli w musicalu Hamilton, za co zebrał pokaźny zestaw nagród.

Świat kina również nie jest mu obcy. Jego debiut jako autor piosenek do filmu Vaiana: Skarb Oceanu zapewnił mu z miejsca nominację do Oscara. Miranda jest też współautorem wybranych motywów muzycznych do siódmego epizodu Gwiezdnych wojen.

Umiejący grać i śpiewać utytułowany aktor i muzyk. Trudno o lepszego kandydata na Jaskra.

Na razie jednak trudno też traktować wieści o Mirandzie jako Jaskrze tak zupełnie na serio. Zwłaszcza, że część fanów spekuluje, iż nie będzie on obsadzony w serialu, a napisze do niego muzykę i być może jaskrowe piosenki. Osobiście trzymam jednak mocno kciuki. I mam nadzieję, że tym razem fani serialu ograniczą swoje ewentualne niezadowolenie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nowe zdjęcia z serialu „Wiedźmin” od Netfliksa zdradzają fabułę odcinków. Po raz pierwszy widzimy Macieja Musiała jako Sir Lazlo

Promocja serialu „Wiedźmin” wchodzi w decydującą fazę. Po niedawnym zwiastunie tym razem widzowie mogą zapoznać się z obszerną porcją nowych fotografii. Na zdjęciach zaprezentowali się m.in. Henry Cavill, Lars Mikkelsen, Jodhi May i Maciej Musiał, ale ważniejsze od samych obrazków są długie opisy zdradzające wydarzenia poszczególnych odcinków.

News/Seriale 13.11.2019

Dołącz do dyskusji (18)

57 odpowiedzi na “Mam nadzieję, że to nie tylko plotka. Lin-Manuel Miranda byłby świetnym Jaskrem w Wiedźminie”

  1. Możemy się tylko cieszyć, że podobnie jak np. w Dark obsada była niemiecka tak w Wiedźminie będzie polska.
    Trzymaj tak dalej kciuki aż zastąpi Cię w pracy Ukrainiec.

      • Dark był serialem tworzonym przez Niemców w Niemczech z niemieckimi aktorami… za pieniądze Netflixa. Nie było żadnego powodu, żeby nie dać takiej szansy Polakom.
        Gratuluję mentalności niewolnika.

        • Sami wyszli z pomyslem do Netflixa a ten był producentem i rzucił kasę. A czy Polacy zabrali się w ogóle za Wiedzmina? Bo poza Baginskim to jakoś nie było za wielu chętnych Polaków na robienie tego serialu. Niedługo będzie kolejny serial Netflix originals, tym razem robiony typowo przez naszych -1983. Teksty o “Ukraińcach” i “mentalności niewolników” celowo pomijam bo, aż przykro się robi jak się takie coś czyta.

          • To nie tak, że Niemcy sami albo Netflix z dobrej woli. Netflix musi 30% produkcji mieć z UE. Gdyby Netflix traktował Polaków poważnie Bagiński dostałby wolną rękę w produkcji i doborze obsady a wyszło tak, że nawet z reżyserowania został wykolegowany. Zamiast tego kasę dostała pełniąca obowiazki Polki Holland na jakiś antypolski paszkwil.
            O jakiej mentalności mam pisac jak autor artykułu cieszy się, że wybrano obcokrajowca a nie Polaka?

          • Ale co Cie tak to boli? Ktoś każe Tobie korzystać z usług Netflixa? Skąd możesz wiedzieć jaka tam była sytuacja, że Bagiński nie dostał wolnej reki. Nie wiesz tego, więc teksty o wyimaginowanej niechęci Netflixa do Polski możesz sobie wsadzić miedzy bajki. Poza tym, myślisz, że jakby Bagiński miał większy wpływ na powstawanie serialu to by zatrudnił samych Polaków? Oczywiście, że nie.
            A co do doboru Jaskra. Przede wszystkim to ma być dobry aktor pasujący do roli zarówno wizualnie jak i potrafiący dobrze wcielić się w dana postać. Narodowość jest mało ważna. Juz raz mieliśmy Wiedźmina pełni polskiego i co z tego wyszło? Gówno – dosłownie i w przenośni.

          • Netflix mi wisi. Zacząłeś dyskusję to odpowiadam.
            Przeszkadza mi natomiast postawa autora artykułu. To do niego należy wywieranie presji na Netfliksa. Nie dość, że głównej roli nie dostał żaden Polak to nawet drugoplanowej też nie a ten się cieszy. To się nazywa kundlizm.
            Myślę, że Bagiński zrobiłby dużo lepszego Wiedźmina niż to co się zapowiada. Netflix powinien też zaproponować współpracę CDPR.
            Ten w pełni polski Wiedźmin to produkcja postkomunistycznych dziadów. Popłuczyny po popłuczynach. Szansę powinni dostać tacy ludzie jak Bagiński i podobnie jak w Dark młode pokolenie.
            Narodowość jest zawsze ważna ze względu na to dokąd płynie kasa. Do tego Wiedźmin to szczególny przypadek i raczej nie chciałbym tu oglądać hollywoodzkiej papki.

          • A czy ten serial juz się pojawił? Już go widziałeś? Oglądałeś zapowiedź? Nie! Więc nie gadaj głupot co się zapowiada, a co nie, bo póki cie ma jakichkolwiek konkretów to nic nie wiemy. A juz na pewno nie to czy Bagiński zrobiłby go lepiej czy nie.
            I co to znaczy, że Netflix coś powinien. Nic nie powinien. Jest to prywatna firma, która prowadzi swój biznes tak jak sama uważa za stosowne. A Tobie nic do tego. A juz w ogóle co tu ma do rzeczy CDPR. Ci tworzą gry, Netflix robi seriale. Te dwa media rządzą się kompletnie innymi prawami. Nie widzisz różnicy?

          • Konkrety już mamy. Kiepską obsadę.
            Netflix owszem powinien emitować 30% produkcji europejskich w UE czy mu się to podoba czy nie. Łaski nie robi.
            Wiedźmina stworzył i rozreklamował CDPR (Sapkowskiego można sobie darować). Netflix tylko odcina kupony od czyjejś pracy.

          • Uwielbiam takich krzykaczy co to komentują, zanim coś zobaczą.
            I co z tego, że Wiedźmina rozreklamował CDPR? Netflix równie dobrze, może go rozreklamować jeszcze bardziej. I co w związku z tym? No właśnie, nic.

          • CDPR nie tylko rozreklamował Wiedźmina ale przede wszystkim go stworzył takiego, jakim jest teraz odbierany na świecie. Niestety nie ma do niego praw autorskich. Gdyby miał serial Netfliksa byłby gwarantowanym sukcesem a polskie interesy uwzględnione. Zamiast tego Netflix dogadał się z takim dziadem jak Sapkowski, który jak widać zadbał o to, żeby polscy aktorzy, reżyserzy, scenografowie itd. też na tym skorzystali.

          • Jak juz pisałem, CDPR jest specjalistą w tworzeniu gier, nie filmów czy seriali. Nie wiemy, co by z tego wyszło, wiec nie pisz głupot o “gwarantowanym sukcesie” i dbaniu o “polskie interesy”. CDPR to taka sama maszynka do zarabiania pieniędzy jak Netflix, taka sama jak każda działalność. Ma przynosić zyski swoim właścicielom. A serial przyniesie sukces jeśli będzie dobrze zrobiony i spodoba się widzom. I nie ważna jest tu narodowość aktorów. Ważne jest to jak dobrze zagrają.
            Inna sprawa. Po pierwsze gry różnią się od tego co jest w książkach, opisują historię po tym co się w nich wydarzyło. A Netflix bazuje na historii w nich opisanej. Po drugie Redzi stworzyli swoją interpretację tego świata. Dokładnie to samo zrobi Netflix i ma do tego prawo – tak się ugadał z twórcom tego świata. A twórcom tego uniwersum jest Sapkowski, jakim człowiekiem czy nie był, to ma do tego niezbywalne prawa autorskie (oraz majątkowe do czasu jak ich nie sprzeda/odda) i może sobie robić z tym co zechce. Nie Tobie o tym decydować.

          • Co jest „polskim interesem”? Zatrudnienie na siłę drewnianych polskich aktorzyn, którzy ledwo się nadają do reklam proszków do prania? Czy stworzenie mega produkcji z dobrej jakości międzynarodową obsadą, na podstawie dzieł polskiego autora?

            Kto miałby niby wystąpić w tym serialu? Ten tam co Karola grał? Albo ten szczerbaty od Rodzinki.pl? A na Ciri dajmy tę taką co gra w każdym Pitbullu. Będzie drewniano, przaśnie i na poziomie teatrzyków szkolnych ale za to będzie można dumnie stać na baczność podczas napisów końcowych widząc te wszystkie staropolskie nazwiska.

          • Ty za to masz mentalność typowego polactwa z Pierdziszewa Wielkiego, zakompleksionego, widzącego wszędzie wrogów tej przecież Wielkiej Potężnej Polski, która byłaby Przepotężna gdyby nie kłody rzucane pod nogi w postaci aktora grającego Jaskra.

            Agnieszka Holland zrobiła więcej dla Polski, jej rozwoju, kultury i promocji niż takie Wyklęte Cebulactwo jak ty. Wstyd przynosisz Polkom takim pierdoleniem.

          • Przemysł, firmy sprzedane, gospodarka na usługach innych państw, jedyne co polskie to teraz jest wódka i kiełbasa. Nawet polskie osiągnięcia w nauce, wynalazki, już przestają być polskie. Co nam zachód dał? Nic, jeszcze plują i wytykają palcami.

          • Która ekipa filmowa z Polski? Która ma doświadczenie w tworzeniu wysokobudżetowych produkcji telewizyjnych z gatunku fantasy? Polski serial o Wiedźminie już powstał. To było straszne.

          • Tak, tak, kłamstwa o Polsce w ruinie ciąg dalszy. Ale spokojnie, na pewno polski aktor grający Jaskra w serialu o czarach sprawi, że wstaniemy z kolan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...