Dawno nie było tak intensywnego, mięsistego, dobrego polskiego serialu jak Ślepnąc od świateł od HBO

Recenzja/Seriale 16.10.2018
Nasza ocena:
Dawno nie było tak intensywnego, mięsistego, dobrego polskiego serialu jak Ślepnąc od świateł od HBO

Dawno nie było tak intensywnego, mięsistego, dobrego polskiego serialu jak Ślepnąc od świateł od HBO

Pierwsze trzy odcinki serialu Ślepnąc od świateł od HBO są dokładnie takie, jak zwiastun – intensywne, mocne, szybkie. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej. A podobno ma być jeszcze lepiej.

Ślepnąc od świateł to ośmioodcinkowa opowieść o 7 dniach z życia dilera kokainy. W oryginale, czyli powieści Jakuba Żulczyka, było to 6 dni. Serial Krzysztofa Skoniecznego rozciąga akcję o jeden dzień, wywołując skojarzenia chociażby z Wielkim Tygodniem. Religia jest tu zresztą ważną kwestią – akcja dzieje się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

Podejrzewam, że po premierze posypią się pochwały dla Kamila Nożyńskiego, odtwórcy głównej roli w serialu.

I słusznie. Rola Kuby, warszawskiego dilera, to debiut aktorski Nożyńskiego. Ale za to jaki debiut! Intensywny, wymagający, ciekawy, trudny.

Świeżak Nożyński kontrastuje z filmowymi wymiataczami, takimi jak wyjątkowo przerażający w swojej roli Jan Frycz czy Robert Więckiewicz. Nie czuć po nim żadnej tremy, stresu, jest równorzędnym graczem. Czasem nawet stara szkoła schodzi na drugi plan przy świetnej grze Nożyńskiego.

Rzadko kiedy konfrontacja zwiastuna i wywołanych przez niego oczekiwań z finalnym efektem na ekranie nie wywołuje rozczarowania. A tutaj tak właśnie jest. Szybka praca kamery, sceny przeplatane pięknymi ujęciami Warszawy, szaleńcza pogoń po mieście, zmieniająca się w nocy w powolną wędrówkę przez oświetlony most. Warstwa wizualna serialu robi ogromne wrażenie.

Tak jak świetnie dobrana muzyka.

Słyszymy między innymi kawałki Zamilskiej czy Pro8lemu. Pokaz możliwości raperskich ma tutaj nawet sam reżyser. Ślepnąc od świateł sprawia wrażenie dzieła dokończonego, wypełnionego w każdym najmniejszym calu, uzupełnionego drobnymi, acz istotnymi szczegółami, symbolicznymi postaciami i akcją, która naprawdę wciąga.

ślepnąc od świateł

Widziałam w ostatnim czasie kilka polskich nowości serialowych. Wszystkie wyróżniają się na tle produkcji w odcinkach serwowanych rodzimym widzom w ciągu ostatnich lat. We wszystkie wkładana jest ogromna praca i wielkie ambicje, żeby dzieło, mimo formy serialu, kojarzyło się widzowi z porządną, pełną rozmachu, filmową produkcją. We wszystkich tytułach to wszystko się sprawdzało, wszystko jest prawdą, a zamysł twórców został osiągnięty. Jednak to Ślepnąc od świateł wydaje się być na szczycie propozycji z ostatnich miesięcy.

Dawno nie widziałam tak pełnego, intensywnego, mięsistego, pełnego iskier serialu.

Ślepnąc od świateł HBO – premiera:

Pierwszy odcinek serialu obejrzycie w sobotę, 27 października 2018 roku o godz. 22:00 w HBO. Tego dnia wszystkie odcinki produkcji pojawią się także na platformie HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

1 944 odpowiedzi na “Dawno nie było tak intensywnego, mięsistego, dobrego polskiego serialu jak Ślepnąc od świateł od HBO”

  1. Po tej recenzji wlaczylem w Sb HBO i wylaczylem po 20 mins. Przerysowany gniot, niedopracowany, sztuczny, naiwny, nachalny i infantylny. Dealerzy nie jezdza 5tkami po 300k, nie ubieraja sie jak u Lagerfelda, mafiosi nie sa uz dawno tak prymitywni, sceny z klubach zenujace, bo muzyke sluchac jak z ipoda, ze nie soundsystemow. Wszystko jest tak naiwne, ze zeby bola. Fabula jak z Ameryki, montaz jak z Polski, moze ruszy 20 latkow, ale nie 40 latkow, ktorzy zyli tak pol zycia.

    • dokładnie nie wiem czym ludzie sie zachwycaja ale to chyba 20 latkowie dno..troche lepsze od pitbulli bez porównania z serialem gomorra albo narcos do pięt nie dorasta. Taka gangsterka to w latach 90 byla jak w tym filmie smiechu warte dla ludzi co w dupie byli gowno widzieli.

  2. Mam wrażenie że recenzja jest sponsorowana przez twórców , widziałem 3 odcinki i gra pan Kamila jest strasznie drewniana . Czytałem książkę i moje wyobrażenie o głównym bohaterze było zupełnie inne …no ale to moja wyobraźnia. Tutaj natomiast Kuba prezentuje dwie miny w całym filmie . W ogóle nie przekonuje widza do siebie , nie wywołuje żadnych emocji , wręcz jest nudny i śmieszny. Brak w tym filmie tempa . Świetna rola Frycza . “Dario” to taki typ , którego nie chwiałbym spotkać na mojej drodze. Niestety film mnie nie wciągnął i zastanawiam się czy oglądać kolejne odcinki

  3. Obejrzałem na razie 3 odcinki, podobny do filmu angielskiego Layer Cake, polski tytuł Przekładaniec z 2004 oraz aktor przypominający młodszego brata Daniel-a Craig-a, obaj są tajemniczymi i niepozornymi dealerami narkotyków, pracujących dla gangsterów którzy chcą być na uboczu całego tego pół-świadka :) jest też motyw kradzionego towaru …, chociaż fabuła filmu jest raczej trochę londyńsko bajkową sielankową komedią przeplatana z elementami kryminalno-dramatycznymi to polski serial jest mroczny, brutalny i bardzo chłodny i odnosi się do naszych realiów niż angielskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...