Ostatni Jedi to jednak najlepsza cześć Gwiezdnych wojen. Przynajmniej na Rotten Tomatoes

News/Film 16.10.2018
Ostatni Jedi to jednak najlepsza cześć Gwiezdnych wojen. Przynajmniej na Rotten Tomatoes

Ostatni Jedi to jednak najlepsza cześć Gwiezdnych wojen. Przynajmniej na Rotten Tomatoes

Rotten Tomatoes ocenił filmy science-fiction wedle nowego algorytmu. Okazało się, że Ostatni Jedi to najlepsze Gwiezdne wojny w historii i jeden z sześciu najlepszych filmów science-fiction w ogóle.

Ostatni Jedi podzielił fanów. Po zachowawczym Przebudzeniu Mocy, które złośliwie można było nazwać remakiem Nowej nadziei, reżyser Rian Johnson postanowił wywrócić Odległą Galaktykę do góry nogami. Nie wszystkim przypadło to do gustu. Nawet odtwórca roli Luke’a Skywalkera z początku nie był zadowolony z kierunku, jaki obrał cykl (czego potem żałował).

Czytaj też: Rotten Tomatoes chce lepszych recenzji filmów, więc zatrudnia nowych krytyków. Stawia na kobiety i multikulturowość

Niewykluczone, że za kiepskimi notami The Last Jedi w sieci stoi coś więcej niż grupa rozsierdzonych fanów. Najnowszy epizod sagi Star Wars miał paść ofiarą rosyjskich botów, które zaniżały oceny. Twórcy serwisu Rotten Tomatoes to jednak nie zniechęca. Opracowali nawet nowy algorytm do przeliczenia ocen krytyków, co znacznie poprawiło wynik filmu Johnsona.

ostatni jedi rotten tomatoes najlepsze filmy science-fiction

Gwiezdne wojny wśród 110 najlepszych filmów science-fiction wedle Rotten Tomatoes.

Dzięki zmianom w algorytmie serwisu Rotten Tomatoes, film The Last Jedi wylądował na 6. miejscu w rankingu. Tym samym stał się najlepiej ocenianą częścią cyklu Star Wars, chociaż podobał się mniej niż połowie użytkowników serwisu. Ciut gorzej wypadło lepiej oceniane Przebudzenie Mocy. Uplasowało się na 7. lokacie.

  • 6. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Ostatni Jedi;
  • 7. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Przebudzenie Mocy;
  • 11. Gwiezdne wojny: Epizod IV – Nowa nadzieja;
  • 14. Gwiezdne wojny: Epizod V – Imperium kontratakuje;
  • 37. Gwiezdne wojny: historie – Łotr 1;
  • 76. Gwiezdne wojny: historie – Han Solo;
  • 79. Gwiezdne wojny: Epizod III – Zemsta Sithów;
  • 81. Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi.

Gwiezdnowojenne podium zamyka Nowa nadzieja, ale jest tuż za pierwszą dziesiątką ogólnego zestawienia. Poza nim wylądowały Imperium kontraatakuje, oba spin-offy, Zemsta Sithów i Powrót Jedi. Mroczne widmo i Atak klonów na nową listę 110 najlepszych filmów science-fiction nie trafiły zaś w ogóle.

Niemal co dwunasty film na liście to opowieść z odległej galaktyki.

Najnowszy epizod sagi Star Wars zajął jednak dopiero szóstą lokatę, więc przegoniło go pięć innych obrazów. Rotten Tomatoes jako najlepszy film science-fiction uznało Mad Max: Fury Road. Za nim jest kultowe E.T. i Metropolis z lat 20. ubiegłego wieku. Pierwszą piątkę zamykają Grawitacja oraz Arrival.

Czytaj też: Toy Story 2 nie jest już najwyżej ocenianym filmem w historii

Co ciekawe, jeśli tylko wziąć pod uwagę średnią ocen widzów z serwisów Filmweb i IMDb, lista prezentuje się zupełnie inaczej. Za najlepszy film science-fiction uznali oni Avengers: Wojna bez granic, a najlepiej ocenianym filmem z uniwersum Star Wars przez kolektyw widzów jest Epizod V, czyli Imperium kontratakuje.

Teksty, które musisz przeczytać:

„The Mandalorian” to taki western w uniwersum „Star Wars”

Na serial „The Mandalorian”, czyli pierwszą aktorską produkcję w odcinkach osadzoną fabularnie w odległej galaktyce, czekałem bardziej niż na nowy epizod sagi „Star Wars”. Czy warto było? I tak, i nie. Dostaliśmy gwiezdnowojenny western z potencjałem, ale bez pewności, czy ten zostanie wykorzystany.

Recenzja/Seriale 12.11.2019

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...