22 lipca od Netfliksa to przerażająca opowieść o tym, do czego mogą być zdolne ekstremalne ruchy prawicowe

Recenzja/Film 08.10.2018
Nasza ocena:
22 lipca od Netfliksa to przerażająca opowieść o tym, do czego mogą być zdolne ekstremalne ruchy prawicowe

22 lipca od Netfliksa to przerażająca opowieść o tym, do czego mogą być zdolne ekstremalne ruchy prawicowe

“22 lipca”, najnowszy film Paula Greengrassa, który zobaczymy w Netfliksie i w kinach, z precyzją i wyczuciem opisuje tragiczny w skutkach atak terrorystyczny Andersa Breivika.

O tym wydarzeniu słyszał cały świat. 22 lipca 2011 roku w centrum Oslo doszło do wybuchu bomby przed biurem premiera Norwegii. Zginęło 8 osób. Niedługo później na leżącej nieopodal wyspie Utoya uzbrojony mężczyzna w stroju policjanta zaczyna strzelać do nastolatków, którzy przebywają tam na obozie młodzieżowym zorganizowanym przez Norweską Partię Pracy. Życie straciło tam aż 77 młodych ludzi. To najstraszliwsza masakra na norweskiej ziemi od czasów II wojny światowej.

Sprawcą obu zdarzeń był opętany skrajnie prawicową ideologią Anders Behring Breivik.

Można było się spodziewać tego, że prędzej czy później film o zamachach z 22 lipca w Norwegii ujrzy światło dzienne. Czyny i osobowość samego Breivika, choć odrażające i wywołujące strach oraz obrzydzenie każdego obdarzonego choć skrawkami empatii człowieka, to fascynujący materiał do badań, powieści, prac naukowych z psychologii oraz filmów.

To, co wydarzyło się na wyspie Utoya w 2011 roku, przeszło do historii i stało się “nośnikiem fabularnym”.

Dokładnie tak samo, jak poczynania Adolfa Hitlera, wojna w Wietnamie, zamach na JFK czy zamachy na World Trade Center. Sztuka upomina się o te historie,  by o nich przypominać, by oddać hołd ludziom, którzy stracili w nich swoje życie. O ile oczywiście dany film powstaje z właściwych i szczerych pobudek, a nie z chęci skapitalizowania ludzkich tragedii i śmierci.

Przyznam, że trochę się obawiałem, czy przypadkiem film “22 lipca” w reżyserii Paula Greengrassa nie będzie właśnie tym ostatnim. Bardzo cenię sobie tego reżysera. Wsławił się on paradokumentalnymi odtworzeniami zarówno masakry w Irlandii z 1972 roku w filmie “Krwawa niedziela” z 2002 roku, jak i porwania samolotów i ataku na World Trade Center z września 2001 roku w filmie “Lot 93”.

To właśnie Greengrass wprowadził powiew świeżości do mainstreamowego kina akcji poprzez pionierskie niewykorzystywanie kamery z ręki w scenach pościgów czy bijatyk. Z jednej strony wiedziałem więc, że od strony formalnej nadaje się on do odtworzenia tego wydarzenia. Z drugiej miałem obawy, co do tego czy wykaże się on wrażliwością oraz empatią na tyle, by unieść też ciężar emocjonalny tej tragedii, z poszanowaniem rodzin zmarłych bądź rannych.

Na szczęście “22 lipca” okazał się być czymś więcej niż tylko zapisem horroru z wyspy Utoya.

Greengrass nie skupia się tylko i wyłącznie na masakrze, ale też oddaje głos ofiarom. Nie przygląda się jedynie barwnej, choć złowieszczej, postaci Breivika, a mógłby. Równorzędnym bohaterem filmu czyni  Viljara Hanssena, który wraz z bratem uszedł żywy. Oczywiście nie on jeden, i akurat ten wybór można uznać za filmową kalkulację. Viljar Hanssen został bowiem postrzelony przez Breivika aż pięć razy. Stracił palce u ręki, oko, a odłamki kuli zostały mu w głowie i gdy dotrą do mózgu, mogą w każdej chwili spowodować jego śmierć. Jest więc postacią, mówiąc cynicznie, dość “filmową”.

Jest w tym pewna kalkulacja, ale nie zamierzam mieć z tego powodu pretensji do Greengrassa. “22 lipca” musiał być, przy całym szacunku dla ofiar, potraktowany jako dzieło filmowe. Wiem, że to trudny temat i trudne zadanie, ale też rozumiem, skąd wzięły się pewne wybory fabularne. Jakkolwiek bezdusznie to zabrzmi, film/sztuka rządzi się swoimi prawami. A że Greengrass robi to w, jak mniemam, szlachetnym celu, to jestem w stanie mu wybaczyć tego typu zagrania.

Greengrass lwią część swego filmu poświęcił na studium charakterów i to stanowi o sile “22 lipca”.

Reżyser ten jest znany z niemalże dokumentalnego odtwarzania wydarzeń. Tym razem jednak poszedł o krok dalej. Do bólu realistyczną rekonstrukcję masakry Breivika na wyspie Utoya Greengrass przedstawił nam w pierwszych 40 minutach filmu. Cała reszta, a “22 lipca” trwa łącznie ponad 140 minut, to już przyglądanie się skutkom tego kataklizmu.

Nadmienię jedynie, że te 40 pierwszych minut “22 lipca” wbije was w fotel! Przerazi swoją szorstką i bezkompromisową formą oraz solidnie wstrząśnie. Do tego świadomość, że to, co oglądamy, wydarzyło się naprawdę, potrafi zmrozić krew w żyłach i sprawić, że mamy ochotę co chwilę odwracać wzrok.

Oto prawdziwy horror. Znając kino Greengrassa, można się spodziewać, że tego typu rekonstrukcja wydarzeń będzie robić tak potężne wrażenie.

Inną ciekawą postacią, która występuje na drugim planie, jest adwokat wybrany przez Breivika do obrony w sądzie.

Jego cichy dramat z kolei polega na tym, że musi spełnić swój obowiązek i reprezentować człowieka, który go odpycha i sam najchętniej chciałby pozbawić go życia. Ale ramy społeczne oraz profesjonalizm nakazują mu zaciskanie zębów, dosłownie i w przenośni, i bronienia swego klienta najlepiej jak potrafi.

Wspomniany wcześniej Viljar Hanssen musiał być wybrany na kontrapunkt dla Breivika, bo ten jest na tyle oryginalny i fascynujący w swym wynaturzeniu, że każdy inny wypadłby przy nim blado.

A Greengrass z wielką uwagą przygląda się Breivikowi (w filmie wciela się w niego Anders Danielsen Lie). Widzimy, jak bardzo oddany jest on swojej misji. Jak silnie przekonany o swoich racjach. Powołując się na skrajnie prawicowe ruchy, chce walczyć z islamem, napływem “obcej” ludności do Europy. Gardzi liberalizmem, marksizmem, jest ultra nacjonalistą, rasistą. Swoim zachowaniem i czynami pokazuje pogardę, nawet nie tyle dla ludzkiego życia, co do zachodniego, liberalnego modelu demokracji.

Jego przypadek w pewnym sensie ośmieszył ten system i wykazał jego słabości.

Widziane choćby tylko przez pryzmat tego, jak był traktowany podczas rozprawy sądowej, oraz tego, ile praw mu przysługuje pomimo zbrodni, jaką wyrządził.

Co więcej, gdyby nie jego własne samozaparcie i oddanie idei, o którą bojuje, wiele wskazuje na to, że obrońcy wywalczyliby dla niego niepoczytalność i zamiast w więzieniu Breivik znalazłby się w szpitalu psychiatrycznym.

Oczywiście można kręcić nosem, że za film o norweskiej tragedii odpowiada brytyjski reżyser, a wszystkie postaci mówią po angielsku. Greengrass wyszedł jednak z tego obronną ręką, obsadzając w “22 lipca” samych norweskich aktorów. Ja – jeśli już – bardziej ponarzekałbym na to, że tym razem twórca filmów o agencie Bournie formalnie, choć stworzył mocne kino, trochę się powtarza.

Co ciekawe, mniej więcej w tym samym czasie norweski reżyser Erik Poppe również stworzył film o masakrze na wyspie Utoya i to inspirując się wczesnymi filmami Greengrassa. On akurat postanowił opowiedzieć o tej tragedii w czasie rzeczywistym i tylko z perspektywy dzieci znajdujących się na wyspie. Na tym tle “22 lipca” Greengrassa wypada o wiele bardziej… klasycznie.

Na pewno jednak jest to film ważny i potrzebny. Pokazuje dokąd może zaprowadzić ludzi wypaczone pojmowanie skrajnego nacjonalizmu. Ale też przy tym stanowi hołd dla ofiar, epitafium dla wszystkich tych, którzy stracili życie na wyspie Utoya. Jak i również obrazuje siłę ludzkiego ducha, który nawet w obliczu “katastrofy” jest w stanie się podnieść z największej tragedii.

Premiera filmu już 10 października w serwisie Netflix. Od 12 października film będzie można zobaczyć w kinach.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (82)

95 odpowiedzi na “22 lipca od Netfliksa to przerażająca opowieść o tym, do czego mogą być zdolne ekstremalne ruchy prawicowe”

    • Każda ekstrema jest niebezpieczna. Problem w tym, że obecnie dominują dwie: skrajnie prawicowa i religijna, która czasem się zazębia z prawicowa, czasem nie jak radykalny islamizm.
      Radykalnej lewicy typu partia komunistyczna nie ma bo, na szczęście, nie ma na nią zapotrzebowania. Mam nadzieję, że kiedyś w ogóle nie będzie zapotrzebowania na jakąkolwiek ekstrema.

        • Uzasadnij proszę w czym UE jest komunistyczna. 1.) Chodzi ci o wpłacanie do wspólnej kasy i wypłacanie więcej krajom rozwijającym się? 2.) O narzucanie wspólnego unijnego prawa wszystkim państwom członkowskim? To nie komunizm, równie dobrze można by to podciągnąć pod prawicę. 3.) Chodzi może o tzw. lewactwo światopoglądowe, promowanie różnych mniejszości kontrowersyjnych dla ludzi o konserwatywnych poglądach? To nie komunizm, komuniści sami szybko by to ocenzurowali. Mogę się zgodzić, że UE jest “lewacka”, ale nie komunistyczna. Nie twierdzę, że w Polsce, ale czasami skrajną prawicę (ale tą socjalistyczną) z komunistami wiele łączy. Z tym, że różnice są fundamentalne i nie do pogodzenia: wiara w Boga i w ojczyznę. Zatwardziali komuniści z kolei odrzucają Boga, a ojczyzna to tylko część ich większej międzynarodówki.

          • Odpowiedź jest banalnie prosta ;-) UE jest produktem opartym na pomyśle włoskiego komunisty Altiero Spinellego.

          • Co ma pomysł do tego. Idąc tym tokiem myślenia można powiedzieć, że Unia jest skrajnie prawicowa, bo jest produktem opartym na pomyśle Adolfa Hitlera, który chciał jednej Europy pod przywództwem Niemiec ;)

          • No jeśli przywódcę socjalistycznej partii niemieckich robotników będziesz nazywał prawicą to faktycznie ;-) Ale jednak ja opieram się na racjonalnych podstawach i pomysł socjalisty Adolfa Hitlera nazywam pomysłem lewicowym a nie prawicowym.

          • Mysle, ze powinienes nieco poczytac nt. Niemiec w latach 30 i 40 ubieglego wieku. Hitler uwazal komunizm i socjalizm za skrajne zagrozenie dla Niemiec. Owszem, byl antykapitalista ale ten poglad nie wynikal z tego, ze byl socialista. nie chcial, zeby fabryki nalezaly do robotnikow tylko do panstwa ktorego nadrzednym celem jest dominacja rasowa. Hitler byl po cichu ok z kapitalizmem bo bral kase od niemieckich przedsiebiorcow na rozwoj partii.
            Nie dostrzegasz niuansow poza nazwami partii.

          • Poczytaj sobie lepiej Bullocka. Program NSDAP zakladal budowe zdrowej klasy sredniej oraz rozparcelowanie koncernow na rzecz malych firm rodzinnych. Trudno to nazwac programem socjalistycznym, prawda? Jak pisalem wczesniej NSDAP bylo nazwane partia narodowo-soclaistyczna po to, zeby odebrac glosy socjalistom i komunistom, ktorych Nazi postrzegali jako smiertelne zagroznie. Znow gubisz niuanse i prezentujesz prosty sposob myslenia.

          • Może i NSDAP była “soclaistyczna” ;-) Na pewno była też socjalistyczna i budowała w Niemczech socjalizm. Ale skoro chcesz wierzyć w jakieś bajki to wierz ;-) Co mi do tego!? ;-)

          • Ty za to na pewno jesteś mistrzem logiki i wyciągania właściwych wniosków ;-) Na plaży kiedy widzisz rozbierającą się kobietę to od razu wiesz, że to sygnał dla ciebie, że ma ochotę na seks ;-)

          • Stary jeżeli będzie próbował wciskać kit że NSDAP była lewicowa bo miała socjalizm w nazwie to pora przyjąć że Korea Północna jest demokracją bo jej oficjalna nazwa to Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Skrajny nacjonalizm i szowinizm oraz rasizm Hitlera to pomysł klasycznie skrajnie prawicowe. W dziedzinie gospodarki był zaś faktycznym korporacjonistą wspierającym wielkie koncerny przemysłowe i dotując je przy użyciu zamówień publicznych. W tym względzie jest podobny do amerykańskich Republikanów którzy też kochają dotowanie koncernów zbrojeniowych.

          • Jesteś kolejnym Bredzisławem ;-) Ale skoro niedziela to będę miły ;-) W KRLD jest demokracja ludowa jak z nazwy wynika. Czym się różni demokracja ludowa od zwykłej demokracji – niczym. I tu i tu stado baranów głosuje na grupę hien. Przeczytaj “Państwo Hitlera” Aly Gotz to zrozumiesz dlaczego hitlerowcy byli socjalistami nie tylko z nazwy i przekonania ale także z działania. Zastanów się kto w Niemczech wprowadził Kodeks Pracy, kto wprowadził mnóstwo praw pracowniczych, kto wprowadził mnóstwo praw dla mniej zamożnych obywateli, kto w Niemczech wprowadził zakaz wyrzucania na bruk z powodu braku zapłaty za czynsz, kto w Niemczech wprowadził obowiązek dodatkowego wynagrodzenia za pracę w nocy czy święta!? Wtedy zrozumiesz dlaczego obywatele Niemiec kochali Hitlera, dlaczego wybrali go na swego przywódcę i dlaczego byli z nim do samego końca.

          • I co do końca świata będziesz ignorował fakt że jego nacjonalizm i ksenofobia stawia go z prawej strony sceny politycznej. Emocjonalnie jesteś niezdolny do zaakceptowania tego faktu prawda? Mogę ci sto razy napisać nacjonalizm, nacjonalizm, nacjonalizm… ale jak tylko widzisz to słowo mózg ci się wyłącza i je ignoruje.

          • Ksenofobia to strach przed obcymi, którego Adolf nigdy nie przejawiał. Uważam, że jego irracjonalne przekonanie, że Rzesza jest najsilniejsza na świecie doprowadziło do jej upadku. A z tym nacjonalizmem to taka anegdotka ;-) Ja uważam, że jeśli ktoś robi sto rzeczy aby wprowadzić we własnym kraju ustrój socjalistyczny tak jak robił to Hitler a przy okazji ma jedną drobną cechę, która jest neutralna tak jak nacjonalizm to jednak świadczy o tym, że człowiek ten był zdecydowanie socjalistę czyli lewicowcem. No chyba nie powiesz, że jak człowiek ma białą twarz, białe ręce, białe nogi, biały brzuch, tors, plecy i tyłek to jest murzynem bo ma fiuta w kolorze ciemnego brązu ;-)

          • Naziści, komuniści i inne ruchy lewicowe były socjalistyczne ten sam worek często finansowany przez tą samą finansjerę w przeszłości, dla przykładu faszyzm odrzucał socjalizm ( odrzucał też podziały rasowe do momentu romansu z nazistami )
            Jeżeli chodzi ci o dyktatury prawicowe to Faszyzm Włoski,Hiszpański, Pinochet. Hitler pomimo wielu zbieżności w poglądach znacznie się różnił od nich i bliżej mu było do Stalina.

          • A kto jest zalozycierem Unii? Odpowiedz sobie a bedziesz wiedzial dlaczego jest komunistyczna. Nazwisko Spinelli cos ci mowi? Polecam zaglebic sie w temat.

      • A kto jest odpowiedzialny na 500 (pięciuset!) rannych policjantów podczas szczytu G8 w Hamburgu w 2017 r.? Czy jakakolwiek prawacka organizacja kiedykolwiek zbliżyła do tego wyniku?

    • nie był świrem, był terrorystą który dobrze wiedział co robi z pełną świadomością opętany ideologią wybrął najgorsze mozliwe środki na czynienie zmiany. jak widzisz że coś żle działa to powinno się działać oddolnie od coraz mniejszego kregu ludzi do wiekszego, A
      Postawił siebie w roli pseudo-mesjasza ego-maniaka.

    • Wg Wikipedii był zdecydowanie konserwatywny w swoich poglądach i powodach dla zamachów które przeprowadził. Nie wiem ile Konserwatyzm i Prawica mają wspólnego, ale ten morderca zdecydowanie miał poglądy konserwatywne. Zamach przeprowadził ponieważ społeczeństwo się zmieniało, a on chciał aby wszystko zostało po staremu.

  1. Ironią losu jest to że “22 lipca” w Polsce kojarzy się z wprowadzoną lewacką dyktaturą typu bolszewickiego która żołdackim butem przez kilkadziesiąt lat dławiła środek Europy.

  2. Mała poprawka, przynajmniej według Wikipedii, tam gdzie napisane jest, że życie straciło 77 osób, powinno być napisane 69. Łącznie zamordował 77 osób.

  3. Do najgroźniejszych prawicowych organizacji terrorystycznych zalicza się m.in. Ruch Polityczny Nowy Porządek (PNFE) … Front Akcja Narodowa Socjalistów (ANS) ;-) Jeśli socjaliści są uważani za skrajną prawicę to znaczy, że jesteśmy w Disney Land dla opóźnionych intelektualnie a nie na poważnym portalu ;-)

    • “Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalizmu oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej”. Socjalizm to nie tylko komunizm, to dużo szersze pojęcie. Socjalizm wcale nie odrzuca Boga, wiary, czy ojczyzny. Idąc Twoim tropem pojmowania socjalizmu to Hitler – ze swoją Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partią Robotników – był zapiekłym liberałem i promotorem kapitalizmu w najczystszej postaci ;-) Także odpowiadając na Twoje wątpliwości, skrajna prawica może, ale nie musi być socjalistyczna.

          • Musisz chłopie trochę poczytać, dowiedzieć się, nauczyć czegoś – wtedy możemy dyskutować. Teraz twoja wiedza jest tak znikoma, że po prostu bredzisz. A ja nie zwykłem dyskutować z kimś kto nie ma pojęcia o tym co mówi ;-)

          • Jeśli coś kojarzysz z maty to wyobraź sobie socjalizm i kapitalizm jako dwa duże zbiory, a komunizm jako podzbiór zawiera się całkowicie w socjalizmie. Skrajna prawica może poza nacjonalistycznym światopoglądem może optować za równiejszy traktowaniem szarych obywateli przez właścicieli korporacji, być za 500+ i innym wsparciem socjalnym i nienawidzisz banksterki. Jeśli jesteś zwolennikiem gospodarki Korwinowskiej to pewnie nazwiesz ich farbowanymi lewakami :) Zrozum socjalizm obecnie to o wiele szersze pojęcie i nie jest to wyłącznie komunistyczny, czy lewacki. Poniekąd PIS to podzbiór częściowo też umieszczony w socjaliźmie, a jednak prawica. W ten sposób skutecznie zebrał spory elektorat po SLD, który nie trawił liberalnej PO. No, ale dla Ciebie wszystko co nie jest narodowcem wyznającym twarde kapitalistyczne reguły to lewica :-D więc dalsze przekonywanie nie ma sensu. To jak przekonywanie kibola Wisły, że w Cracovii też są kibole, a nie starsi panowie.

          • Nie obraź się, ale jesteś jak koń z klapkami na oczach. Ja jedno, a ty dalej swoje. Marks, Marksem, ale obecny socjalizm to pojęcie o wiele szersze. Nie możesz sprowadzać współczesnego socjalizmu do wypocin jakiegoś brodatego dziada. Powiedz mi, jeśli dla przykładu PIS wprowadza stosunkowo duże świadczenia socjalne to dla Ciebie to dalej prawica, czy już lewactwo?
            Świat nie sprowadza się do przeczytania jakiejś książki i stosowania się do niej w 100%. Socjalizm nie skończył się na Marksie. Niestety często jest w Polsce widziany tylko przez pryzmat Marksa i komuny, bo to przeżyliśmy na własnej skórze.

          • A ty matołku myślisz, że jak socjalista chodzi do kościoła to jest prawicą!? ;-) PIS jest tak samo socjalistyczne jak PZPR czy RAZEM. Jeśli okradasz jednego obywatela aby dać innemu obywatelowi jego pieniądze to znaczy, że jesteś socjalistą. I złodziejem jednocześnie bo każdy socjalista nie byłby socjalistą bez ukradzionych pieniędzy ;-)

          • Więc matołku tylko potwierdzasz, że prawica też może być socjalistyczna. Coś co na Zachodzie od dawna jest normalne polskiego prawicowca dziwi i bulwersuje. Tyle w temacie, a jeśli nie zależy, ci bardzo na wartościach religijnych, czy nacjonalistycznych, jesteś praktycznie gospodarczym liberałem dobrze rokującym w PO lub Nowoczesnej ;-) AMEN

          • Wy czerwoni nie pojmujecie różnicy w podatku typu VAT od podatku typu PIT. Podatki oczywiście muszą funkcjonować bo potrzebujemy wojska i policji abyśmy mogli żyć i zarabiać. Płacimy po “równo” za to co otrzymujemy. Po równo – to znaczy, że bogaty płaci więcej bo więcej konsumuje więc płaci zdecydowanie większy VAT niż bezdomny, który musi tylko flaszkę do szczęścia zakupić. Istotne jest aby pieniędzy odebranych pod przymusem jednemu obywatelowi nie dawać innemu obywatelowi tylko dlatego, że urzędnik stwierdzi, iż ten drugi bardziej ich potrzebuje niż pierwszy. To jest clou socjalizmu. Kradzież. I kiedy socjaliści ukradną co się da to skończy się socjalizm. To, że sobie wmówiłeś, iż w USA czy na zachodzie Europy panuje prawica to twój problem. Kraje te od dziesiątek lat są socjalistyczne i nawet na Wikipedii nikt tego nie kwestionuje ;-)

          • Mam tam gdzie słońce nie dochodzi czerwonych i czarnych. Dla skrajnej prawicy umiarkowana prawica zawsze będzie lewicą. Dla liberałów gospodarczych będących centrum i nie lubiących polityki socjalnej dalej to prawica.

          • Prawicy się nie stopniuje. Albo jesteś prawicą albo nie jesteś prawicą. Jak kobieta w ciąży – albo jest albo nie jest w ciąży wcale. A to czy jest w ósmym czy pierwszym miesiącu nie ma najmniejszego znaczenia. Jeśli jesteś zwolennikiem okradania obywateli to jesteś lewicowcem a jeśli jesteś temu przeciwny to jesteś prawica. Proste ;-)

          • Tja… stopniujemy lewicę, a prawicy już nie. No cóż… w takim razie musicie być strasznie sfrustrowani, że “prawica” jest poniżej progu wyborczego, a zewsząd na świecie sama lewica. A może ta “prawica” to po prostu “kapitalizm utopijny” roszczący sobie na wyłączność prawą stronę sceny politycznej?

          • Lewicy też się nie stopniuje. Dokładnie na tej samej zasadzie jak prawicę. Jeśli jesteś zwolennikiem złodziejstwa to jesteś lewicowcem i tyle. A dziś prawie wszędzie rządzi lewica bo mamy demokrację więc prawica nie ma szans na zwycięstwo dopóki lewica nie będzie miała już co ukraść i zbankrutuje. Chociaż to już niedługo bo lewica tak zapożyczyła wyborców, że żaden bank nie da już więcej kasy i będzie wielkie boom ;-)

    • Było ostatnio w podobno “niemieckim” TVN24, warto obejrzeć. Zresztą problem jest o wiele szerszy, bo farmerzy jeszcze na razie coś mają (chociaż nie są pewni jutra), a zwykli biali padli ofiarą rządowego “wyrównywania szans dla czarnych obywateli” co doprowadziło tych białych na sam dół piramidy społecznej. Nie mają najmniejszych szans na jakąkolwiek pracę, żyją w katastrofalnych warunkach, często na skraju śmierci głodowej. Dziwię się UE, że nie ściągnie tej grupy dawnych europejczyków na Stary Kontynent zamiast tak ochoczo wciskać wszystkim członkom Unii rdzennych mieszkańców Czarnego Lądu lub Bliskiego Wschodu. Osobiście uważam, że zapraszanie ich przez A.Merkel do Europy to totalna głupota. Granice powinny być szczelnie zamknięte, a pomoc – faktycznie potrzebującym – zorganizowana w inny sposób (w skrajnych przypadkach nie wykluczając interwencji zbrojnych). Może czas wrócić do ery kolonializmu, aby obalić ludobójców i przywrócić spokój pod rządami gubernatorów, jeśli demokracja co rusz kończy się anarchią i chaosem :-/

      • O, dzięki, poszukam. Kiedyś, chyba Caritas, miał pomysł by sprowadzić przez korytarze humanitarne jakąś ilość chrześcijan syryjskich, to „Wyborcza” otworzyła japę, że to swoisty rasizm religijny, bo cierpią też muzułmanie…Chociaż chrześcijanie mają tam najbardziej przerąbane. Podobnie histerie, by były pewnie, gdyby padł pomysł ewakuacji Afrykanerów, chociaż to o wiele bezpieczniejsi kandydaci, by latać dziurę demograficzną, niż Ukraińcy w milionach.

      • Bialy uciskac – dobrze. Czarny uciskac – zle. Moj bialy mzimu byl wiekszy niz wasz czarny mzimu ale teraz role sie odwrocily.
        A tak powaznie, po latach niestety wahadlo poszlo w druga strone i jakis czas tam zostanie zanim wroci do rownowagi. Traktuj to jako slepa sprawiedliwosc dziejowa.

        • Zobacz dokument, potem oceniaj. Moim zdaniem raczej wkrótce skończy się to rzezią białych obywateli. Najbogatsza elita jest biała, farmerzy którzy mają ziemię są biali. Czarni są pośrodku, a na samym dole duża grupa społeczna zwykłych białych powyrzucanych z pracy. Obecnie 3 siła partyjna to ruch czarnych wzywający do odbierania przemocą ziemi i dobytku farmerom. Obawiam się, że jak przemoc ruszy to na farmerach się nie skończy. Obejrzyj, bo warto.

        • Powiedział z miną ucznia szkoły podstawowej, któremu się wydaje, że robi w konia nauczycielkę.

          A ja Ci powiem, że wątpię w szczerość tej deklarowanej motywacji. Ale kłamstwa Ci nie udowodnię, bo nie mam wglądu w Twoje intencje.

          • Wiesz co, jak grupa czarnych bandytów wpada kobiecie na farmę, torturują ją (szczegółów nie będę tu opisywał) to tak po ludzku trochę mi jej żal.

          • Pewnie, że żal. Mam dokładnie tyle samo wspólnego z torturowaną przez czarnych farmerką z RPA co z torturowaną przez Daesh Jezydką z Syrii.

            Jednak z jakiegoś powodu moja uwaga kierowana jest akurat w ten rejon świata. Wpiszę się w formułę tego wątku i będę z miną niewiniątka udawał, że nie wiem jaki.

    • Mogło by być ciekawe ale tylko w pełnym kontekście. Najpierw przybycie białych, wyrżniecie miejscowych, zagrabienie ziemie, sprowadzenie niewolników, wykorzystywanie ich pracy. Następnie po uwolnieniu utworzenie Apartheidu i dalsze ekonomiczna eksploatacja udolności czarnej. W końcu obalenie Apartheidu przyznanie czarnym praw ale zachowanie całego majątku przez białych. W końcu powstanie powstanie kraju o najwyższym na świcie poziomie nierówności społecznych z ogromnym poziomem ubóstwa. I wtedy na ostanim etapie masz dzisiejszy konflikt społecznych. Tak to by było ciekawe. Ale tobie raczej by się nie spodobało.

      • Znaczek :-) został użyty po raz pierwszy w 1982 roku przez profesora Scotta Fahlmana z Carnegie Mellon University. Profesor ukończył MIT i zrobił tam doktorat więc pewnie nie był wyjątkowym debilem. No a skoro taki profesor wymyślił i stosował emotikony to nie ma wstydu powielać zachowanie takiego człowieka ;-) Poza tym nie jestem pedofilem i nie rozmawiam z dwunastolatkami więc nie bardzo wiem czym kończą każdy tekst ;-)

        • Roznica miedzy profesorem uzywajacym znaczka a Toba jest mniej wiecej taka sama jak miedzy lekarzem badajacym pacjentowi prostate palcem a Toba wkladajacym sobie palec do tylka co chwila, dla zabawy :-)

          • Widzę, że trafiłem na geja ;-) Ja niestety jestem normalny i nie wiem nic o przyjemnościach płynących z wsadzania sobie palca w tyłek dla zabawy ;-)

  4. Czy tą skrajną prawicowością była zbiórka młodzieży na obozie zorganizowanym przez Norweską Partię Pracy? Może faktycznie trochę przegięli…

  5. Socjaliści nie mają umiaru w tym co robią i sami w ten sposób tworzą agresywne ruchy prawicowe. Gdyby było na odwrót sytuacja byłaby analogiczna

  6. Przerazajace to jest to jak skrajna lewica potraktowala Breivika po jego ludobojstwie. Brevik otrzymal wieksze prawa anizeli ofiary. To jest dopiero tragedia ostro lewicujacej Unii Socjalistycznych Republik Europejskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...