Kreatywność Netfliksa pod lupą. Sprawdzamy najlepsze autorskie seriale Netflix Originals

Top/Seriale 06.10.2018
Kreatywność Netfliksa pod lupą. Sprawdzamy najlepsze autorskie seriale Netflix Originals

Kreatywność Netfliksa pod lupą. Sprawdzamy najlepsze autorskie seriale Netflix Originals

Netflix lubi doklejać łatkę Originals każdej treści, którą oferuje na wyłączność. Nie wszystkie jednak sam wyprodukował. Czas w końcu przyjrzeć się serialom, które pochodzą bezpośrednio z wytwórni tego giganta.

Prezentując wam wszelkie rankingi i zestawienia związane z Netflix Originals zawsze trzymaliśmy się tej samej reguły, co u usługodawca. Takie oznaczenie ma każda treść, która w danym regionie dostępna jest wyłącznie u Netfliksa. To jednak nie oznacza, że tytuły są autorskimi produkcjami Netfliksa. Wiele z nich nakręcono na potrzeby innych stacji, a sam Netflix zapłacił wyłącznie za prawa do emisji w danym kraju – na przykład w Polsce.

Postanowiliśmy sprawdzić kondycję tych autorskich produkcji. Za wyznacznik wzięliśmy opinie fanów telewizji: sprawdziliśmy oceny na Filmwebie i IMDb wszystkich autorskich Netflix Originals, wyciągnęliśmy z nich średnią i uszeregowaliśmy netfliksowe produkcje od najlepszej do najgorszej. Oto efekt.

TOP 15 najlepszych autorskich seriali Netflix Originals.

Narcos

Początkowo serial opowiadał historię narkotykowego barona Pabla Escobara, ale z czasem ewoluował, dołączając do fabuły innych wielkich handlarzy narkotyków, takich jak kartel z Cali. Trzymająca w napięciu akcja, doskonały klimat, rewelacyjna gra aktorska i historia dość wiernie odtwarzająca fascynującą historyczną rzeczywistość. Narcos to prawdziwa perełka w ofercie Netfliksa, współtworzona ze studiami Gaumont.

Ocena: 8,75

House of Cards

Pierwszy wysokobudżetowy serial Netfliksa okazał się strzałem w dziesiątkę. Natychmiastowo angażująca intryga, doskonała kreacja Kevina Spacey’a i świetne ujęcie politycznych zagadnień sprawiły, że serial zdobył uznanie wśród widzów i krytyków. Niestety, choć nadal zbiera doskonałe noty, to jego produkcja chyli się ku końcowi. Wkrótce na łamach usługi zobaczymy ostatni już sezon House of Cards.

Ocena: 8,7

Stranger Things

Historia opowiada o grupie młodych ludzi, żyjących w Hawkins w latach 80. Jeden z nich, Will, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Matka chłopaka, brat i jego przyjaciele za wszelką ceną próbują odnaleźć chłopca. Niestety, to nie będzie takie proste, zwłaszcza, że udział w tym mają siły nadnaturalne. Serial jest mocno inspirowany produkcjami z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, niesłychanie umiejętnie balansując na granicy powagi i luzu. Znakomita rozrywkowa produkcja, która potrafi i przestraszyć.

Ocena: 8,7

Czarne lustro

Z początku produkowane przez Channel 4, dopiero po czasie przejęte przez Netfliksa. Czarne lustro ma formę antologii. Jej twórcy kreują historie pokazujące wpływ nowych technologii na człowieka. Każdy odcinek opowiada o innym wydarzeniu, ale wszystkie rozgrywają się w jednym uniwersum. To mroczny, pełen pesymizmu serial. Ale też zawierający zaskakująco celne obserwacje na temat kierunku, w jakim zmierza nasza cywilizacja.

Ocena: 8,65

Chef’s Table

Polecamy oglądanie tego serialu nie przed, a po posiłku. A i tak ślinka może pocieknąć… Chef’s Table jest bowiem serialem prezentującym kulinarne przysmaki z całego świata, tworzone przez najbardziej znanych kucharzy i cukierników. Efekt jest, delikatnie rzecz ujmując, bardzo apetyczny.

Ocena: 8,5

BoJack Horseman

Depresyjna kresówka? Tak, wchodźcie w to w ciemno. BoJack Horesman to depresyjny serial animowany o tytułowym bohaterze, człowieku-koniu, który przeżywa – a jakże by inaczej! – kryzys. Jest bowiem gwiazdą sitcomu emitowanego w latach 90., już dawno zapomnianego. Aktor próbuje ratować swoją popularność w świecie, w którym roi się od nowych celebrytów.

Ocena: 8,5

The Crown

Superprodukcja o życiu królowej Elżbiety. A konkretniej, od czasów jej koronacji. W główną rolę wcieliła się Claire Foy. Aktorka zagrała królową w 2. sezonach produkcji. W 3. i 4. serii – ze względu na naturalny upływ czasu – zastępuje ją Olivia Colman, znana fanom serii Broadchurch. The Crown to świetna realizacja i bardzo ciekawie poprowadzona narracja. Produkcja ponoć nawet podoba się samej prawdziwej królowej.

Ocena: 8,45

Dark

Pierwszy niemieckojęzyczny original. Dark to niezwykła opowieść o ludziach, ich relacjach, ale przede wszystkim o czasie. Pewnego dnia mały chłopak znika bez śladu. To początek niesamowitej historii, która zmieni życie wielu osób. Stare rany zostaną rozgrzebane, a wspomnienia nie dadzą spokoju.

Ocena: 8,45

Marvel: The Punisher

Zrealizowana wspólnie z Marvelem ekranizacja kultowej serii komiksów. Tytułowy bohater to morderca doskonały i były żołnierz, którego misją jest zemsta za śmierć jego rodziny. Serial opowiada o traumie wojennej bohatera, próbującego odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W głównej roli, jako Frank Castle aka Punisher, wystąpił Jon Bernthal i wyszedł z tego wyzwania z absolutnym sukcesem: fani już nie wyobrażają sobie innego aktora w dowolnej innej produkcji związanej z tą postacią.

Ocena: 8,4

Making a Murderer

W tym fascynującym dokumencie poznajemy historię Stevena Avery’ego, który w wyniku sfabrykowania dowodów przez policję siedział wiele lat w więzieniu. To jednak tylko początek tej historii, która zdaniem wielu jest częścią najmocniejszej produkcji w historii Netfliksa. Trwa realizacja drugiego sezonu serialu.

Ocena: 8,35

Abstrakt: Sztuka designu

W tym serialu poznamy najbardziej nowatorskich projektantów z wielu branż. To właśnie na ich przykładzie dowiemy się, jak wzornictwo i sztuka wpływają na każdy aspekt naszego życia. Zobaczymy też, jak wizjonerskie pomysły wprowadzane są niejednokrotnie do najbardziej powszechnych konsumenckich produktów.

Ocena: 8,35

Marvel: Daredevil

Zrealizowana wspólnie z Marvelem ekranizacja kultowej serii komiksów. Daredevil, czyli Matt Murdock, to niewidomy prawnik, który zwalcza przestępczość na ulicach Nowego Jorku. Jego wyjątkową mocą i zarazem bronią są wyostrzone zmysły. W tytułowej roli wystąpił Charlie Cox. To jedna z pierwszych przygód Netfliksa z komiksami – nad wyraz udana, zwłaszcza jak na początki.

Ocena: 8,35

Last Chance U

Skąd brani są najlepsi gracze amerykańskiego futbolu? Między innymi z koledżu East Messissipi, o którego kadrze futbolowej opowiada ten serial. To dość szczególna kadra: grają w niej bowiem zarówno młodzi studenci, jak i osoby, które z różnych przyczyn odpadły z pierwszej ligi, szukając do niej powrotu. Poznamy z bliska wielu ich członków, a jak się szybko okaże: to bardzo barwne postacie.

Ocena: 8,3

Chef’s Table: Francja

Ogromna popularność serialu Chef’s Table i wysokie noty od krytyków skłoniły Netfliksa do stworzenia tego spin-offa. Okazał się on równie dobry i apetyczny, co pierwowzór, mimo zawężonej tematyki. A tą jest, jak nazwa sugeruje, Francja i jej najwspanialsze kulinarne zdobycze.

Ocena: 8,3

Ania, nie Anna

Serialowa wersja historii z kart słynnej powieści Lucy Maud Montgomery. Ania z Zielonego Wzgórza to postać znana chyba wszystkim, przynajmniej z mojego pokolenia i starszego. Historia życia dorastającej rudowłosej dziewczynki wzruszała i bawiła czytelników na całym świecie. Produkcja Netfliksa i telewizji CBC jest nieco mocniejsza od oryginału, choć nie stanowi ona świętokradztwa względem książki, a swoistą reinterpretację. Ogląda się to w efekcie po prostu świetnie.

Ocena: 8,3

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (10)

46 odpowiedzi na “Kreatywność Netfliksa pod lupą. Sprawdzamy najlepsze autorskie seriale Netflix Originals”

  1. Najlepszy serial jaki widziałem na Netflixie to zdecydowanie Bloodline. Zwłaszcza pierwszy sezon. Większość seriali z Netflixa to popelina – świetnie zrealizowane, ale durne i wtórne, takie serialowe bombki choinkowe. Daleko im do niektórych produkcji HBO.

  2. Najlepszy 1. „Narcos” później na 2. „Stranger Things” i ”Marco Polo” No i mega wciągający okazał się jeszcze „Mad Man” natomiast w ogóle nie porwał mnie i zanudził po kilku odcinkach „Breaking Bad” dalej nie dałem rady.

    • Mad Man i Breaking Bad to nie ich :).
      Marco Polo – szkoda, że ta produkcja była taka hamerykańska. Za dużó kung fu i bajek. Ale brawo za ogólną realizację i tematykę.

    • Nadal bardzo żałuję, że Netflix zrezygnował z Marco Polo – wg mnie naprawdę bardzo dobry serial, obejrzałem praktycznie ciągiem :D

      Netflix ma bardzo dużo świetnych seriali – poleciłbym na pewno też Dark, Dom z papieru (3 sezon już ma być w 100% Netflixa), Mindhuntera, Daredevila, Punishera (o ile ktoś lubi uniwersum Marvela), Castlevanię, Atypowego. To tylko te, które mogę w 100% polecić, a oglądałem też kilka innych, dobrych produkcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...