Hipokryzja Disneya aż bije po oczach. Studio rozjaśniło skórę swojej czarnoskórej księżniczce

Artykuł/Film 25.09.2018
Hipokryzja Disneya aż bije po oczach. Studio rozjaśniło skórę swojej czarnoskórej księżniczce

Hipokryzja Disneya aż bije po oczach. Studio rozjaśniło skórę swojej czarnoskórej księżniczce

Oto jak koncertowo można zburzyć pozytywny przekaz afirmacji inności oraz różnorodności rasowej, jaki nosi z dumą na swoich sztandarach Disney. Na zwiastunach filmu “Ralph Demolka w Internecie” jedna z księżniczek, czarnoskóra Tiana, miała ewidentnie zmieniony wygląd, na bardziej „europejski”.

“Ralph Demolka w Internecie” to jedna z najbardziej oczekiwanych premier zbliżającej się zimy. Film zobaczymy w kinach już 11 stycznia 2019 r. Kontynuacja przebojowej animacji wytwórni Disneya z 2012 r. promowana jest nie tylko licznymi odniesieniami do popkultury, ale także autotematycznym hołdem dla disnejowskich księżniczek. Już w pierwszym zwiastunie mogliśmy zobaczyć scenę, w której wszystkie kultowe księżniczki – od Pocahontas po Elsę z “Krainy lodu”, spędzały razem czas wolny.

Disney od lat chwalony jest za promowanie różnorodności i otwartość na odmienne kultury. Kilka lat przed “Pocahontas” Disney pokazał światu barwne arabskie noce i dnie w “Aladynie”. Następnie otworzył bramy do azjatyckiego folkloru w “Mulan”. Ostatnio z kolei zachwycał wspaniałym przedstawieniem świata maoryskich baśni w Vaianie, a także meksykańskich motywów w “Coco”.

Co więcej, księżniczka Tiana, o której mowa, znana z “Księżniczki i żaby”, była pierwszą czarnoskórą księżniczką Disneya w całej historii firmy.

I nawet jeśli brzmi to dla was trochę niepoważnie, to wiedzcie, że to wcale nie taka błaha sprawa. Księżniczka Disneya jest tym dla dorastających dziewczynek czym superbohaterowie są dla dorastających chłopców. Punktem odniesienia, skupieniem ich marzeń i przyszłych ambicji. Projekcją najlepszych cech, jakimi chcieliby się odznaczać. W tym kontekście wręcz dziwne, że afroamerykańska księżniczka w filmie amerykańskiego studia, pojawiła się dopiero w 2009 r. Wraz z premierą filmu “Księżniczka i żaba”. Tym bardziej, że mówimy o kraju, w którym historia Afroamerykanów jest tyleż samo tragiczna i smutna, co niezwykle ważna. Do tego także kluczowa dla amerykańskiej popkultury.

Disney z roku na rok coraz ostrożniej dba o to, by wszelkie standardy poprawności politycznej były zachowane w ich produkcjach. Aż tu nagle, jak widać, studio przeoczyło coś tak oczywistego jak niefortunne wybielenie księżniczki Tiany. Zupełnie tak, jakby ktoś uznał, że w dobie dyskursu o rasach, wyznaniach i kolorze skóry, który rozpala internet do czerwoności, nikt tego nie zauważy.

Księżniczka Tiana na zwiastunach filmu “Ralph Demolka w Internecie” wygląda nie tylko bardziej współcześnie i modnie, ale niestety z Afroamerykanki zmieniła się w… mulatkę z kręconymi włosami.

Wbrew pozorom nie jest to wcale taka mała sprawa. Z jednej strony można uznać to za nieświadome działanie, jednak mimo wszystko inne disnejowskie księżniczki nie doczekały się aż takiego liftingu i w większości przypominały swoje wcześniejsze, animowane wersje.

Po tym, jak internauci zaczęli głośno wytykać Disneyowi błąd, do akcji wkroczyła organizacja Color of Change walcząca z rasizmem. Po spotkaniu z twórcami udało im się przekonać Disneya do przyciemnienia skóry księżniczki Tiany.

Decyzja Disneya o przywróceniu wizerunku księżniczki Tiany do wyglądu czarnoskórej księżniczki z pełnymi ustami, ciemną skórą i ciemnymi włosami w “Ralph Demolka w Internecie”, to zwycięstwo członków Color Of Change, czarnoskórych dzieci i ich rodziców oraz czarnoskórych widzów, którzy chcą zobaczyć różnorodność odcieni, sylwetek i rozmiarów czarnoskórych postaci prawidłowo przedstawionych w sztuce. – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Tylko to trochę nie o to chodzi, by pilnować wszystkich i patrzeć na ręce, a potem nagle nakłaniać do naprawiania błędów.

Disney z jednej strony oznajmia wszem i wobec, że jest otwarty na inne rasy i kultury. Skutecznie promuje silne kobiety, które obsadza jako główne bohaterki swoich filmów (choćby tylko Rey z nowych “Gwiezdnych wojen” czy Kapitan Marvel). Afirmuje ludność i folklor Afroamerykanów (w “Czarnej Panterze”). Z drugiej strony pozwala na wybielenie księżniczki Tiany. Coś nadal jest nie tak.

Oby tego typu sytuacje uczuliły ich jeszcze bardziej, tak by nie traktowali tolerancji i poprawności politycznej w sposób merkantylny i wybiórczy, jak to ma miejsce obecnie. Inaczej wszystkie ich działania stracą na znaczeniu, a do studia przylgnie łatka #DisneySoWhite.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

10 odpowiedzi na “Hipokryzja Disneya aż bije po oczach. Studio rozjaśniło skórę swojej czarnoskórej księżniczce”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...