Szykuje się niezły suchar. Lepiej późno niż wcale od Polsatu kusi “ikonami popkultury”

Artykuł/TV 14.09.2018
Szykuje się niezły suchar. Lepiej późno niż wcale od Polsatu kusi “ikonami popkultury”

Szykuje się niezły suchar. Lepiej późno niż wcale od Polsatu kusi “ikonami popkultury”

Owymi ikonami popkultury są Karol Strasburger, Władysław Kozakiewicz, Krzysztof Hanke, Piotr Polk. Wyruszą oni razem z Abstrachujem, Rafałem Masnym, do Azji (a gdzieżby indziej) na wakacje ku uciesze gawiedzi.

Przyznam, że specyficzne medium jakim jest polska telewizja rozrywkowa jest mi po trochu obce. Obserwuję je z przerwami, kątem oka, incydentalnie, dzięki czemu co jakiś czas widzę jaką transformację przechodzi. I na dobrą sprawę przez ostatnią dekadę w sumie niewiele się zmieniła (na lepsze). Najświeższym jak dotąd motywem jest mikstura reality-shows z wykorzystaniem celebrytów.

O ile jeszcze jakiś czas temu polskich celebrytów wykorzystywano na rodzimej ziemi, tak od kilku ładnych lat podstawowym trendem jest wysyłanie ich na kilkutygodniowe zagraniczne wakacje z kamerami za ich plecami. I jak widać przyklejeni do fotelów widzowie lubią oglądać świat oczami swoich ekranowych ulubieńców. Nie oczekujmy od komercyjnej telewizji oryginalności, bo skoro coś działa, to po co to psuć? Tym sposobem Polsat, idąc śladem TVN-u, także postanowił wysłać rodzimych celebrytów do Azji, by tam poznali smak tamtejszej kultury i życia. Oto – “Lepiej późno niż wcale”.

– Jest to bardzo wymagająca produkcja. Projekt w całości zrealizowany był wspólnie przez Telewizję Polsat i Golden Media Polska, bez udziału lokalnych producentów w Azji. Obowiązuje nas tajemnica i nie mogę informować o tym, ile kosztowała realizacja tego projektu. Mogę jednak zdradzić, że jest to wysokobudżetowa produkcja – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Grzegorz Piekarski, producent projektu z Golden Media Polska.

I choć zwiastun prezentuje się totalnie nijako, co najwyżej sympatycznie, to maksyma, która stanowi główne hasło tego programu, jest całkiem szlachetna.

“Lepiej późno niż wcale” to świetne hasło, które przypomina nam, że zawsze jest czas na to, by korzystać z życia. A w kontekście programu, w którym występuje czwórka starszych panów dobrze bawiących się w podróży na drugim krańcu świata i odkrywających nieznaną im wcześniej rzeczywistość, hasło to naprawdę nieźle się spina w spójną całość.

Warto zaznaczyć, że w dobie kultu młodości i piękna program, w którym średnia wieku jego bohaterów wynosi 60, pozytywnie wyróżnia się na tle reszty. A międzypokoleniowym łącznikiem ma być Rafał Masny, YouTuber znany z kanału Abstrachuje TV. Ma on też na potrzeby programu otworzyć nowy kanał na YouTubie, w którym będzie relacjonował wyprawę ze swojej perspektywy. Co też jest całkiem ciekawym pomysłem na połączenie światu telewizji i influencerów, dla których linearne medium jest tworem przeszłości i na dobrą sprawę nie jest im do niczego potrzebne.

W tym wypadku udało się wpaść na pomysł, dzięki któremu obie strony znalazły dla siebie odpowiedni punkt zaczepienia. Telewizja ma gwiazdę internetów, która ma szansę przyciągnąć młodego widza, starsza widownia ma swoich “herosów i ikony”, a sami YouTuberzy dostają budżet i możliwość stworzenia swoich własnych, atrakcyjnych treści w egzotycznym kraju.

Mam jedynie problem z tymi “ikonami popkultury”. Z całym szacunkiem dla panów Strasburgera, Polka i Hanke, ale do ikon popkultury, i tym bardziej legend, bym ich nie zaliczył.

Karol Strasburger osiągnął status gwiazdy dzięki swoim kultowym dowcipom z programu “Familiada”. Piotr Polk co jakiś czas przewija się na drugim planie filmów i seriali. Krzysztof Hanke też miał swoje pięć minut, domyślam się, że jest bohaterem na Śląsku, ale mimo wszystko do ikon im daleko. Rzeczywiście, Kozakiewicz znany jest ze swojego historycznego gestu, ale wydaje mi się, że już nie młodszemu pokoleniu. To trochę tak jak w przypadku Tańca z gwiazdami, gdzie gwiazdami są trzecioligowi celebryci, przez co tylko dewaluuje się znaczenie tego słowa. Tak samo zresztą jest z “arcydziełem”, słowem którego coraz częściej używa się przy określaniu filmu, gdy ten nam się po prostu podobał.

Program startuje w piątek 14 września o 21:35. Oby tylko na widownię nie czekał “moralny kac Azja”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

28 odpowiedzi na “Szykuje się niezły suchar. Lepiej późno niż wcale od Polsatu kusi “ikonami popkultury””

  1. Po nazwiskach występujących widzę, że produkcja rzeczywiście wysokobudżetowa. Np. ten mały hanys z nieśmiesznego kabaretu utwierdza mnie w przekonaniu, że budżet musiał być iście bizantyjski.

  2. Widziałem tak trochę przez przypadek bo zaciął mi się Netflix ;-) I też myślałem że będzie suchar czy badziew, powiem wam jak na standard polsatu to nie było źle na szczęście nie jest to Azja expres 2 gdzie pseudo celebryci nie znani znikąd pokazują swoje najniższe instynkty. Tutaj może dla młodzieży występujący są mniej znani ale polsatowa widownia kojarzy ludzi dosyć dobrze. Ogólnie wyglada to na lekką formę dokumentu w tle z starszymi panami i ich łącznikiemem panem Masnym od “Abstra chujów”, który wygląda jak menel ale dobrze dogaduje się z dziadkami no i faceci nie gwiazdorzą a nawet momentami są zabawni…na szczęście nie ma tam Rozenkowej czy innej Anny Schuja :-)…XD

  3. Mylisz się Przemciu króciutki. Zobacz na filmwebie gdzie występował Pan Strasburger i zobacz, z czego on jest znany tak naprawdę. Popełniłeś kiepawy research przy tym arcie.

  4. Zaczęłam oglądać z polecenia i podoba mi się! Wreszcie coś bez jakiegoś daremnego darcia mordy i gwiazdorzenia, wreszcie jakieś “nowe twarze” a nie ciągle Miss Rozenek. Wreszcie coś bez jakichś pseudo dramatów i sztucznych kłótni na wizji. Program jest nienachalny i bardzo przyjemnie się go ogląda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...