Sprawdź, czy znasz wszystkie. Najwyżej oceniane filmy science-fiction w historii

Top/Film 11.09.2018
Sprawdź, czy znasz wszystkie. Najwyżej oceniane filmy science-fiction w historii

Sprawdź, czy znasz wszystkie. Najwyżej oceniane filmy science-fiction w historii

Jeśli ufać internetowi, to poniższe filmy są najlepszymi produkcjami science-fiction wszech czasów. 

Poniższa lista jest średnią ze średniej ocen z największych portali filmowych w Polsce i na świecie. Opierałem się więc na Top 250 serwisu IMDb oraz Top 500 serwisu Filmweb. Oczywiście znając specyfikę sieci i tego typu zestawień, zalecam odpowiedni dystans, natomiast z pewnością poniższy top może stanowić dobry punkt odniesienia do rozpoczęcia swojej przygody z kinem sci-fi.

Matrix – średnia ocena: 8,0

To jeden z tych filmów, który pokazał, jak wielki potencjał tkwi w science-fiction. Nie tylko pod względem technologicznym i wykorzystaniem efektów specjalnych, ale i w samej historii. Fabuła “Matriksa” to ekscytująca mieszanka akcji, filozofii, motywów religijnych, wątków post-apokaliptycznych, sztuk walki. “Matrix” okazał się filmem pokolenia, poruszając wyobraźnię społeczeństwa, które przygotowywało się do wejścia w XXI wiek. Do tego dał popkulturze legendarne postaci Neo, Morfeusza, Trinity… oraz agenta Smitha.

Terminator 2: Dzień sądu – średnia ocena: 8,0

Prawdopodobnie najlepszy film akcji w historii kina. James Cameron w sequelu “Terminatora” osiągnął poziom mistrzowski. W szatach klasycznego akcyjniaka przedstawił widzom wciągającą historię poruszającą wątki androidów, apokalipsy i podróży w czasie. Mikstura idealna.

2001: Odyseja kosmiczna – średnia ocena: 8,0

Najlepszy film science-fiction w historii kina nie załapał się nawet nawet do pierwszej piątki w rankingach internautów. Cóż, mogło być gorzej. Dobrze, że w ogóle nie został wyparty przez komercyjne widowiska, choć obawiam się, że prędzej czy później i to nastąpi. Arcydzieło Stanleya Kubricka to jednak film ponadczasowy i im więcej czasu od jego premiery mija, tym bardziej zyskuje on na swojej mocy, podczas gdy młodsze produkcje szybko tracą na znaczeniu.

Obcy: 8 pasażer Nostromo – średnia ocena: 8,1

W moim osobistym rankingu pierwszy “Obcy” jest w ścisłej czołówce i to nie tylko najlepszych filmów science-fiction. Dzieło Ridleya Scotta po mistrzowsku kreuje atmosferę prawdziwie przerażającego horroru, klaustrofobiczne, wąskie i mroczne przestrzenie i czyhające gdzieś w ukryciu śmiertelne zagrożenie. Ornamentyka science-fiction jest na dobrą sprawę tylko tłem, ale za to kapitalnie wykorzystanym.

Gwiezdne wojny VI: Powrót Jedi – średnia ocena: 8,2

Fajnie jest być legendą. Pozycja klasycznej trylogii Gwiezdnych wojen jest tak silna, że najgorsza część sagi (tak, moim zdaniem gorsza od “Mrocznego widma”) spokojnie znajduje się pośród najwyżej ocenianych filmów science-fiction. Jak widać ludziom nie przeszkadzało takie nagłe i nieefektowne zabicie Bobby Fetta, pozbawiony napięcia finałowy pojedynek Luke’a i Vadera (a przecież był to pojedynek o losy galaktyki) i przede wszystkim Ewoki.

Interstellar – średnia ocena: 8,2

Odpowiedź Christophera Nolana na “Odyseję kosmiczną” Stanleya Kubricka. Przyznam, że choć jestem fanem “Interstellar”, oglądałem go wiele razy i nawet pomimo paru dziur w scenariuszu i astrofizycznych nonsensów uważam go za znakomite dzieło, wykraczające poza gatunek sci-fi, to jednak serce mi się kraje, gdy widzę, że oceniany jest wyżej od “Odysei”. Ale cóż, na pewno film Nolana ma większy ładunek emocjonalny. Opowieść o ojcu, który wylatuje w nieznane w kosmos, by uratować ludzkość (choć tak naprawdę chce ocalić przede wszystkim swoją córkę) i dociera poza znane nam granice poznania, bez wątpienia robi potężne wrażenie. A podbija je dodatkowo niesamowita muzyka Hansa Zimmera.

Gwiezdne wojny IV: Nowa nadzieja – średnia ocena: 8,2

Film, dzięki któremu science-fiction w końcu przedostało się do mainstreamu w kinach. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o Star Wars. Swego czasu zdarzyło mi się odwiedzać dzicze Ameryki Południowej i natrafiałem na prymitywne osady, w których tubylcy przechadzali się w koszulkach czy czapkach z logiem Star Wars.

Pomimo ponad 40 lat od premiery, szaleństwo na punkcie losów Luke’a Skywalkera i jego bliskich ciągle rozgrzewa masową publikę do czerwoności.  To też pierwszy film, przy którym narodziło się zjawisko fandomu i skutecznego zarabiania ogromnych pieniędzy na franczyzie.

“Nowa nadzieja” urzeka swoją prostotą, bezpretensjonalnością oraz udanym połączeniem kina przygodowego, space-opery i filmów płaszcza i szpady w scenografii science-fiction.

Incepcja – średnia ocena: 8,4

Dla mnie “Incepcja” z miejsca stała się klasyką kina sci-fi i filmów rozrywkowych w jednym. Choćby tylko ze względu na to, że zamiast w kosmosie, przyszłości czy innym wymiarze, rozgrywa się w sferze snów, która jest tyleż samo tajemnicza, co fascynująca.

Christopher Nolan zasłużenie jest obecnie jednym z najbardziej uwielbianych reżyserów. “Incepcja” to wszystko co najlepsze w jego twórczości zawarte w jednym dziele. Wartka akcja, wciągająca fabuła z masą zwrotów akcji i poplątanymi (aczkolwiek czytelnymi) wątkami, ciekawe postacie i znakomita obsada (Leonardo DiCaprio, Ellen Page, Tom Hardy, Cillian Murphy). Dla każdego, kto ma ochotę na inteligentną rozrywkę,”Incepcja” jest produkcją perfekcyjną w swoim gatunku.

Gwiezdne wojny V: Imperium kontratakuje – średnia ocena: 8,4

Ach… szkoda, że czasy “Imperium kontratakuje” już nie wrócą. To tak naprawdę jedyna prawdziwie wybitna, jako film, odsłona Gwiezdnych wojen. Zdecydowanie lepsza od “Nowej nadziei”, a pomiędzy nią i pozostałymi epizodami znajduje się wręcz przepaść. Jest tu wszystko, czego można oczekiwać po dobrej space operze. Bitwy w kosmosie, walki na miecze świetlne, przygoda, tajemnica, dramaturgia, romans, a na sam koniec nieoczekiwany zwrot akcji, który zmienił percepcję całej historii o 180 stopni.

Avengers: Wojna bez granic – średnia ocena: 8,5

Ciekawostka. Według użytkowników serwisu Filmweb “Avengers: Wojna bez granic” jest najwyżej ocenianym filmem science-fiction wszech czasów (przynajmniej na razie). Także w IMDb znajduje się w czołówce. Nie jest to w żadnym razie zła produkcja, ale… pokazuje problem, o którym pisałem we wstępie – do tego typu zestawień podchodźmy z rezerwą. Bazują one w dużej mierze na chwilowym zachwycie nad nowościami.

Internet to nie papier, tu żadne zestawienie nie trwa zawsze, w sieci wszystko płynie. W dodatku w internecie głosować może każdy, zarówno dojrzały koneser kina, jak i zachwycony nowościami nastolatek. Na chwilę obecną, najwyżej ocenianym filmem science-fiction w historii jest “Avengers: Infinity War”. Sami wywnioskujcie, czy to dobrze, czy źle.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

43 odpowiedzi na “Sprawdź, czy znasz wszystkie. Najwyżej oceniane filmy science-fiction w historii”

  1. Zamieniłbym miejscami Matrixa i Avengers-ów i podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co autor napisał o SW:Powrót Jedi.
    W sumie to najchętniej bym epizod 6 stąd wyrzucił i wstawił w to miejsce coś spoza Hollywood… może Akira albo GITS? Albo może Solaris Tarkowskiego?

    edit: teraz dopiero do mnie dotarło – gdzie jest kurła Blade Runner !??!

  2. Przyznam, że dziwna to lista.
    Niby ma zawierać najlepsze filmy s-f, a połowa z nich to dzieła nie mające nic wspólnego z “fantastyką naukową”
    Niby kryterium ma być średnia z FilmWebu i IMDb, a na przykład Metropolis Fritza Langa ze średnią 8,2 jakoś się nie załapało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...