Czy „Pułapka” będzie tak samo dobra, jak „Kruk” czy “Belfer”? Przekonamy się dziś wieczorem

News/TV 09.09.2018
Czy „Pułapka” będzie tak samo dobra, jak „Kruk” czy “Belfer”? Przekonamy się dziś wieczorem

Czy „Pułapka” będzie tak samo dobra, jak „Kruk” czy “Belfer”? Przekonamy się dziś wieczorem

„Pułapka” to nowy autorski serial kryminalny, którym chwali się stacja TVN. Dziś wieczorem obejrzymy pierwszy odcinek produkcji, w której główną rolę zagrała Agata Kulesza.

Główną bohaterką serialu „Pułapka” jest Olga Sawicka, znana autorka powieści kryminalnych. Sawicka podczas szukania materiałów do swojej nowej książki, trafia na tajemniczą sprawę nastoletniej dziewczyny. Okazuje się, że zagadka jest również bardzo niebezpieczna. Pisarka odkrywa drugie dno historii dziewczyny.

Czytaj także: Nowe polskie seriale, na które jeszcze czekamy w tym roku

Pierwszy odcinek serialu „Pułapka” TVN wyemituje dziś wieczorem.

W rolę pisarki Olgi Sawickiej wcieliła się Agata Kulesza. Oprócz niej w serialu pojawią się także m.in. Joanna Kulig, Leszek Lichota, Kinga Preis, Krzysztof Pieczyński, Mateusz Więcławek oraz debiutująca w dużej roli Marianna Kowalewska.

Wiem o swojej postaci, gdzie startuje i gdzie kończy. Gdy przeczytam scenariusz, to zawsze sobie myślę, czy chciałabym taką historię sama oglądać, czy ona mnie dotyka, czy mnie interesuje. W przypadku tego scenariusza tak było. Wzięłam, przeczytałam i mówię: “wow, fajnie”. I bardzo było mi miło wrócić znowu do serialu – tak o swojej bohaterce opowiadała stacji TVN 24 Agata Kulesza.

„Pułapka” składa się z sześciu odcinków. Autorami scenariusza są Karolina Frankowska i Michał Godzic. Reżyserem serialu został Łukasz Palkowski, odpowiedzialny m.in. za takie produkcje jak „Bogowie”, „Belfer” czy „Najlepszy”. Autorem zdjęć jest Marian Prokop („Listy do M.”, „Miasto 44”, „Belfer”). Producentami serialu są Tomasz Karpiński oraz Katarzyna Bielecka.

Pierwszy odcinek serialu „Pułapka” obejrzymy 9 września o godz. 21:30. Kolejne epizody w każdą niedzielę.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

32 odpowiedzi na “Czy „Pułapka” będzie tak samo dobra, jak „Kruk” czy “Belfer”? Przekonamy się dziś wieczorem”

  1. Fajnie, że coś nowego. Ja dzisiaj przez przypadek natknąłem się na “Kreta” na Netflixie – dobre kino, jakoś wcześniej mi ten film uciekł.

  2. HA HA HA! TVN ŻENADA! Jak zwykle po Master Szefie powiedzieliscie że Pierwszy odcinek serialu Pułapka będzie bez przerwy reklamowe I CO? Długo nie wytrzymaliscie. Wstydzcie się teraz przed całym narodem.

    • No faktycznie wstydzą się tak że im się logo w rogu ekranu zaczerwieniło. “bez przerwy reklamowej” i “bez przerw reklamowych” to delikatna, ale jednak różnica. Zapowiedź podczas napisów końcowych programu masterchef znaczyła nic innego jak tylko, że przerwy reklamowej nie będzie pomiędzy tym programem a serialem.

      Koneserzy latających mechanicznych krokodylo-dinozaurów i efektów specjalnych renderowanych na komputerach Amiga 500 znają ten zabieg z TV Puls.

  3. Na dziś wiem jedno. Serial jest na żenującym punkcie jeżeli chodzi o udźwiękowienie. Jakoś zagraniczne produkcje nie mają z tym problemu.

  4. Gdyby to było realizowane z moich podatków, to napisałbym donos do NIKu, a tak to tylko pozostaje żal do dobrych aktorów, że zgadzają się na udział tak żenująco nieporadnej produkcji. Czytając scenariusz dało się poznać babola, prawda? Poprzedni “wielki sukces” Pana Palkowskiego czyli Belfer powinien też dać do myślenia. W tamtym przypadku HBO uratowało gniota wagonami gotówki a tu zabrakło kasy na scenariusz, dżwiękowca no i steadycam (ale to ostatnie pewnie dało się przerobić medialnie na “niepokojący sposób filmowania” 8-)
    Nieustająco gratuluję TVNowi dobrego samopoczucia z doboru reżyserów bez warsztatu, scenariuszy bez akcji oraz mikrofonów bez baterii.
    Po Belle Epoque jest szansa na kolejną mocną trójkę w dziesięciostopniowej skali na IMDB. Szanowny TVNie: róbcie tak dalej, to za 2 lata każdy VoD (oprócz Waszego) będzie Was przeganiał i zostanie Wam tylko telewizja śniadaniowa. Smutna historia.

    • Za pieniądze z FOZZ opłacają tylko “swoich” “reżyserów bez warsztatu, scenariuszy bez akcji oraz mikrofonów bez baterii”.
      Nota bene dźwięk w 90% polskich filmów leży: jest za głośny w stosunku do dialogów, dialogi niezrozumiale, bo aktorzy/lektorzy mają słabą dykcję (polecam im obejrzenie starej polskiej kinematografii gdzie mimo słabego sprzętu dało się zrozumieć co aktorzy mówią)

      • Związku z FOZZ nie kumam, ale co do dźwięku trudno się nie zgodzić. Warto posłuchać jak np. Mariusz Pieczyński mówi w filmach, których reżyserzy potrafią wymagać podstaw warsztatowych, np. kilka zachodnich produkcji, albo jego występy w Teatrze Telewizji. Ale jak reżyser ma w pompie takie drobiazgi, to aktor sam nie będzie sobie dokładał roboty przecież 8-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...