Praca w policji to ani raj, ani piekło. I to samo można powiedzieć o nowym serialu Netfliksa – Paradise PD

Recenzja/Seriale 04.09.2018
Nasza ocena:
Praca w policji to ani raj, ani piekło. I to samo można powiedzieć o nowym serialu Netfliksa – Paradise PD

Praca w policji to ani raj, ani piekło. I to samo można powiedzieć o nowym serialu Netfliksa – Paradise PD

Krytycy Netfliksa od dawna twierdzą, że na platformie jest zbyt dużo miernych produkcji, pośród których gubią się dobre seriale. Paradise PD, czyli nowa animacja satyryczna w serwisie absolutnie potwierdza tę tezę.

Paradise PD to nastawiona na kontrowersję produkcja satyryczna od twórców Brickleberry – Waco O’Guina i Rogera Blacka. Z wcześniejszą animacją Comedy Central łączy ją nie tylko styl rysunków, ale też agresywna chęć szokowania widzów. Brickleberry doczekało się negatywnych recenzji i szybko zakończyło nadawanie. Netflix uznał jednak, że jego autorzy zasługują na drugą szansę.

Czy Paradise PD jest godne rozgrzeszenia?

Serial opowiada o funkcjonariuszach policji małego miasteczka o nazwie Paradise (tłum. Raj). W skład zespołu wchodzą komendant Randall Crawford i jego syn Kevin, który za młodu odstrzelił ojcu jądra. Oprócz nich do głównych bohaterów należą uzależniony od narkotyków pies, stale wściekła funkcjonariusz, a także czarnoskóry policjant, który cierpi na syndrom stresu pourazowego. Już ten krótki opis pokazuje z jakiego typu produkcją mamy do czynienia.

To jeden z niewielu plusów Paradise PD – serial nawet na moment nie oszukuje widzów, że jest czymś innym niż w rzeczywistości.

netflix paradise pd

To obelżywa i obrzydliwa produkcja, nastawiona na szokowanie. Niestety, w znacznej większość pozostaje tylko tym. Mam problem z tego typu serialami, ponieważ trudno mi sobie wyobrazić idealną widownię dla Paradise PD. Nie uważam, by pokazanie za pomocą rysunkowej animacji krwi, fekaliów, wnętrzności i nagich części intymnych mogło w dzisiejszych czasach kogokolwiek zbulwersować. A przynajmniej nie, gdy mowa o fanach satyrycznej animacji.

Ale nie bardzo widzę też potencjalną widownię, którą to przyciągnie. Paradise PD bardzo rzadko narusza bowiem kulturowe tabu (jednym z niewielu przypadków jest wyróżniający się na plus odcinek Black & Blue). Dlatego nie działa na innych emocjach niż znudzenie i trwające moment obrzydzenie.

Serial duetu O’Guin/Black może i robiłyby wrażenie, gdyby nie ogromna konkurencja na rynku. A Paradise PD to produkcja gorsza właściwie we wszystkim od pozostałych seriali tego typu. Jest mniej skupiona na aktualności od South Parku, nie tak pomysłowa jak Przerysowani, mniej szalona od Amerykańskiego taty i zdecydowanie nie tak prowokująca do myślenia jak Rick i Morty czy BoJack Horseman.

Nawet słabsze animacje tego typu, jak Big Mouth czy Family Guy potrafią wzbudzić większe kontrowersje od Paradise PD.

To nie jest tak, że nowy serial Netfliksa nie ma żadnych pozytywnych stron. Ma całkiem ciekawą grupę postaci drugoplanowych i próbuje nawet uwikłać je we większą intrygę. Im dalej w las, tym Paradise PD robi lepsze wrażenie swoim humorem. Być może twórcy zdołają w ciekawy sposób rozwinąć ten pomysł w przyszłości. Na ten moment jeden śmiech tudzież parsknięcie na odcinek (i to jedynie przy najlepszych epizodach), to zdecydowanie za mało.

Paradise PD jest dostępny na serwisie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (13)

12 odpowiedzi na “Praca w policji to ani raj, ani piekło. I to samo można powiedzieć o nowym serialu Netfliksa – Paradise PD”

  1. Szkoda, kontrowersyjna kreskówka o policji to świetny pomysł. Ale nie wtedy kiedy ta kontrowersyjność ma polegać tylko na obrzydliwości. Brickleberry to żenada, w nowej zmienili tylko rodzaj mundurów bohaterów a reszta to samo?

    Czekam na coś równie odjechanego jak Rick & Morty!

  2. Zupełnie sie nie zgodzę z autorem recenzji. Spodziewałem się niezbyt zabawnego serialu animowanego, a w pierwszy odcinku uświadczyłem klimat humoru zbliżony do family gua, który przemawia do mnie zdecydowanie bardziej niż wspomniany Rick and Morty. W jednym odcinku śmiałem się więcej niż we wszystkich odcinach Rick and Morty które widziałem do tej pory (mimo że wiem o co chodzi w R&M – nerdowski klimat, nawiązania itp)

  3. najlepszy serial do tej pory, mega obrzydliwy i prostacko chamski humor to jest to czego wlasnie brakuje w tych nudnych jak stara pizda serialach !! 11/10 a wy marni “recenzenci” SSIECIE KUPALOWEGO CHUJA! PARADISE PD RZADZI

  4. Paradise PD I Brickleberry to najlepsze seriale jakie kiedykolwiek widziałem żal mi tych którzy uważają inaczej ten serial ma właśnie polegać na chamskim i rasistowskim przesłaniu . serial ma bawić . ja sam nieraz śmiałem sie do łez polecam ten serial każdemu kto lubi akcje i wyuzdane sceny czekam z niecierpliwością na kolejny sezon !

  5. Wśród słabszych animacji recenzent umieszcza Family Guya? Panie Gardziński. Gusta są różne, ale nawet arbitralnie nazwać jeden z najbardziej kultowych, obok South Parka, seriali animowanych dla dorosłych słabym jest zbrodnią.

  6. Jeden z lepszych seriali na Netflixie. Bezmózga rozrywka, coś dla mnie po ciężkim dniu pracy. Prosto, chamsko, czasami obrzydliwie ale bez przesady, czasami na prawdę zabawnie.
    Bdb animacja, dobrze podłożone głosy EN, tak sobie niestety głosy PL, ale ja oglądam EN.
    5/5 w mojej ocenie i mam nadzieję, że nie skończy na jednym sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...