Gwiezdne wojny to dopiero początek. Sprawdź, jakie tytuły pojawią się na platformie streamingowej Disneya

Top/Film 03.09.2018
Gwiezdne wojny to dopiero początek. Sprawdź, jakie tytuły pojawią się na platformie streamingowej Disneya

Gwiezdne wojny to dopiero początek. Sprawdź, jakie tytuły pojawią się na platformie streamingowej Disneya

Platforma streamingowa Disneya, która wystartuje w 2019 r., zapowiada się na kolejnego konkurenta Netfliksa. I co ważne, będzie się od niego najbardziej różnić spośród innych serwisów tego typu. Podczas gdy Hulu czy Amazon skupiają się na miksturze komedii, dramatów i science-fiction, Disney przyniesie masę przyjemniej i lekkiej rozrywki, łączącej fantastykę z animacjami dla całej rodziny.

Nawet jeśli niekoniecznie jesteście wielkimi fanami Myszki Miki, to Disney zadba o to, byście zapragnęli dostępu do biblioteki serwisu. Nawet jeśli to, co zaoferuje nam platforma megakorporacji, to na dobrą sprawę odgrzewane kotlety oraz historie, które wszyscy dobrze znamy. A może wręcz dzięki temu? Zobaczymy tam bowiem, poza serią remake’ów kultowych filmów i aktorskich wersji animacji, przede wszystkim pierwszy aktorski serial osadzony w świecie Gwiezdnych wojen oraz kolejny serial z bohaterami Marvela. Ale zacznijmy od początku.

Już na samym starcie Disney Play (bo tak przynajmniej na razie nazywana jest platforma wideo Disneya) nie będzie musiał się bać o swoje zasoby. W serwisie pojawi się ponad 8 tys. odcinków ze stacji ABC TV, która ma w swoim paśmie takie hity jak “Współczesna rodzina” czy “Chirurdzy”. Oprócz tego wszystkie nadchodzące kinowe przeboje Disneya i Marvela, takie jak “Kraina lodu 2”, “Kapitan Marvel” czy aktorska wersja “Króla lwa” pojawią się, po kinowej premierze, ekskluzywnie na streamingowej platformie Disneya.

Disney Play – tytuły, które pojawią się w serwisie

Gwiezdne wojny – serial aktorski

Zaczynamy z grubej rury. Pierwsza aktorska serialowa wersja osadzona w uniwersum Gwiezdnych wojen to będzie jedno z największych wydarzeń w historii telewizji. I jeden z głównych wabików na potencjalnych subskrybentów platformy Disneya. Nad całością czuwa Jon Favreau, a przedsięwzięcie ma kosztować aż 100 mln dol. Akcja serialu ma się rozgrywać pomiędzy epizodem VI a VII, a konkretniej 7 lat po bitwie o Yavin, która miała miejsce w “Nowej Nadziei”. Czyli Disney ciągle nie może odpuścić sobie roztrząsania tematów związanych z rodziną Skywalkerów i ich przyjaciół. Cóż, skoro działa (przynajmniej na razie), to po co to naprawiać, prawda?

Miecz w kamieniu

“Miecz w kamieniu” to szczególny film w katalogu Disneya. Jest to ostatnia produkcja wytwórni, która miała swoją premierę jeszcze za życia Walta Disneya. Rysowana piękną kreską animacja opowiadała o przygodach młodego Artura, który przechodzi trening pod okiem czarodzieja Merlina, by ten mógł w przyszłości stać się mądrym i sprawiedliwym królem, który przejdzie do legendy. Aktorską wersję “Miecza w kamieniu” wyreżyseruje Juan Carlos Fresnadillo, a scenariusz napisał Bryan Cogman (mający w swoim CV m.in. serial “Gra o Tron”). Przyznam, że chętniej obejrzałbym serial o królu Arturze, w stylu “GoT” właśnie, ale “Miecz w kamieniu” był jedną z moich ulubionych bajek dzieciństwa, więc z chęcią powrócę do tej produkcji w wersji aktorskiej. Wedle planów zdjęcia do filmu mają rozpocząć się już we wrześniu 2018 r.

Paper Magicians

“Paper Magicians” to jedna z nielicznych nowych i oryginalnych treści, do których prawa Disney kupił z myślą o swojej usłudze streamingowej. Film będzie adaptacją serii książek autorstwa Charliego N. Holmberga. Główną bohaterką jest Ceony Twill, młoda dziewczyna, która uczy się w szkole magii. W świecie przedstawionym magicy wprawiają w ruch martwe przedmioty, a Ceony przypadło studiowanie ożywiania papieru. Disney ewidentnie celuje więc w powtórzenie fenomenu Harry’ego Pottera. Czy mu się to uda?

Nowy aktorski serial w uniwersum Marvela

Na ten moment nie znamy żadnych konkretów dotyczących nowego aktorskiego serialu Marvel Studios, który pojawi się ekskluzywnie na platformie streamingowej Disneya. Wiadomo natomiast, że na pewno powstanie. Disney dzierży w swoich rękach naprawdę opasłą już bibliotekę popularnych superbohaterów więc wydaje się niemożliwym, by nie chciał ich jakoś wykorzystać przy starcie platformy streamingowej. “Infinity War” stworzy zapewne pole, które będzie można zagospodarować rozbitymi na mniejsze kawałki opowieściami. Może New Warriors? Albo solowe serie o Hawkeye’u bądź Falconie? Czas pokaże.

Zakochany kundel

Oryginalny plan zakładał, że nowa, aktorska wersja “Zakochanego kundla” pojawi się w tradycyjnej dystrybucji kinowej, podobnie jak “Księga dżungli” czy “Piękna i bestia”. Ostatecznie jednak zdecydowano, że nowa inkarnacja miłosnej historii dwóch psiaków idealnie nada się na start platformy streamingowej Disneya. Głosów parze zakochanych użyczą Tessa Thompson i Justin Theroux.

Wojny klonów sezon 7

Dla całych rzesz fanów gwiezdnego uniwersum już sam fakt, że Disney zamierza dokończyć kultową serię “Wojny klonów”, przerwaną nagle w 2013 roku, jest wystarczającym powodem, by subskrybować platformę streamingową Disneya. Wyprodukowanych zostanie 12 odcinków, które mają ostatecznie zamknąć opowiadaną w serii historię.

Trzech mężczyzn i dziecko

Ponad 30 lat temu “Trzech mężczyzn i dziecko” okazał się ogromnym (i nieoczekiwanym) przebojem światowych kin. Już od jakiegoś czasu Disney przymierza się do remake’u (moim zdaniem niepotrzebnego, ale kto bogatemu zabroni?). Na razie niewiele wiadomo o postępach prac, poza tym, że szefostwo firmy uważa to za absolutny priorytet przy okazji startu serwisu.

Potwory i spółka

Jako że “Uniwersytet Potworny” nie był sequelem, a prequelem “Potwory i spółka”, istnieje realna szansa, że szykowany właśnie przez Disneya serial osadzony w tym uniwersum opowie dalsze losy Jamesa, Mike’a i Boo. Zapewne czeka nas więc serialowa wersja utrzymana w takim samym stylu animacji.

Ojciec panny młodej

Kolejny remake. Tym razem, by było zabawniej, filmu, który już sam był remakiem filmu z lat 50. “Ojciec panny młodej” z miejsca stał się klasyką amerykańskiej komedii. Steve Martin w roli taty, który nie może w pełni pogodzić się z faktem, że jego ukochana córka wychodzi za mąż, urzekł widownię na całym świecie. W tym przypadku również póki co nieznane są jakiekolwiek szczegóły. Czy film ten potrzebuje w ogóle remaku? Oczywiście, że nie. Tym bardziej, że motyw przewodni przewija się w licznych komediach romantycznych. Poza tym trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś zastąpi w tej roli Steve’a Martina. Jestem za nowymi wersjami naprawdę starych filmów, z czasów czerni i bieli, gdy kino jeszcze raczkowało od strony narracyjnej i formalnej. Dziwi mnie jednak potrzeba odświeżania filmów sprzed raptem 30 lat. Czyżby więc Disney, pomimo tylu IP oraz autorów w swojej stajni, nie miał żadnych ciekawych pomysłów?

Noelle

“Noelle” to pierwszy film świąteczny platformy streamingowej Disneya. Początkowo miał mieć premierę kinową w listopadzie 2019 r., ale został przeniesiony do dystrybucji cyfrowej. Anna Kendrick wciela się w nim w córkę Świętego Mikołaja, Nicole, która przejmuje biznes dostarczania prezentów ludziom po tym, jak ojciec postanowił udać się na emeryturę.

Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki

I jeszcze jeden remake… W tym wypadku jeszcze widzę jakiś potencjał, w końcu “Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki” to komedia familijna z elementami science-fiction. Tak więc z użyciem współczesnych zdobyczy w dziedzinie CGI przygody pomniejszonych przez swojego tatę dzieciaków mogą nabrać nowego życia. Zresztą Disney ma ten temat przepracowany przy okazji “Ant-Mana”.

Flora i Ulysses

Tu już na szczęście mamy do czynienia z oryginalną treścią. “Flora i Ulysses” ma być filmową adaptacją książki Kate DiCamillo, która opowiada historię młodej cynicznej dziewczynki, przechodzącej stres związany z rozwodem swoich rodziców. W międzyczasie znajduje wiewiórkę, którą ratuje przed wchłonięciem przez odkurzacz. Okazuje się, że zwierzątko posiada supermoce, które pomogą dziewczynce w radzeniu sobie w trudnej sytuacji.

Przeboje i podboje

Tym razem Disney tworzy nie tyle remake uwielbianego i kultowego w niektórych kręgach filmu, co zamierza wyprodukować jego reboot, w wersji serialowej. Tym razem z postacią kobiecą w roli głównej (w pamiętnym filmie główną rolę grał John Cusack). Serial będzie opowiadał o młodej kobiecie, prowadzącej sklep muzyczny, która wspomina swoje wszystkie poprzednie miłości. Będzie więc sporo śmiechu, romansów i dobrej muzyki w tle. Miejmy nadzieję.

High School Musical

“High School Musical” był jedną z najgorętszych produkcji telewizyjnych Disneya w XXI wieku. Jego popularność przerosła chyba wszelkie oczekiwania. I fakt, że “HSM” doczekał się, aż trzech pełnometrażowych filmów (z czego ostatni miał prawdziwie hollywoodzką premierę kinową) nie wystarcza Disneyowi, który postanowił na nowo wzniecić żar fascynacji tańcem i piosenkami w najmłodszym pokoleniu swoich widzów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (6)

13 odpowiedzi na “Gwiezdne wojny to dopiero początek. Sprawdź, jakie tytuły pojawią się na platformie streamingowej Disneya”

  1. “Akcja serialu ma się rozgrywać pomiędzy epizodem VI a VII, a konkretniej 7 lat po bitwie o Yavin”
    Yavin to epizod IV, w VI była bitwa o Endor

  2. Obawiam się, że po familijne produkcje będziemy się kierować do Disney Play, z kolei dla takich bardziej dla dorosłych – do Netflixa. I nawet obecność Deadpoola czy kilku innych produkcji nie zmieni faktu, że będzie to stricte familijna platforma.
    Chociaż liczę, że Disney się postara i rzuci groszem w celu dodania dojrzalszych produkcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...