Rojst to serial dla ludzi o mocnych nerwach. Trzeci odcinek to potwierdza

Recenzja/Seriale 31.08.2018
Nasza ocena:
Rojst to serial dla ludzi o mocnych nerwach. Trzeci odcinek to potwierdza

Rojst to serial dla ludzi o mocnych nerwach. Trzeci odcinek to potwierdza

Serial Rojst wyprodukowany przez Showmax to zdecydowanie jedna z najmocniejszych rodzimych serialowych premier tego roku. Potwierdza to trzeci odcinek, który pojawił się dziś na platformie.

Uwaga: serial zawiera spojlery dotyczące serialu Rojst.

Po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków serialu Rojst Joanna zadała 10 pytań, na które zapewne chciałaby jak najszybciej uzyskać odpowiedzi. Cóż, nie tak prędko. Odcinek trzeci odkrywa co prawda kolejne karty, jednak liczba pytań nie maleje.

“Każdy odcinek kończy się mocnym cliffhangerem i ma mocne entrée”powiedział nam w wywiadzie twórca serialu Jan Holoubek. Tak też dzieje się w trzecim odcinku. Początek pokazuje ostatnie dni życia Justyny – dziewczyny, która wraz z chłopakiem popełnia samobójstwo. Natomiast zakończenie generuje kolejne pytania i jeszcze bardziej wciąga w tę intrygę.

rojst showmax

Źle się dzieje w małżeństwie Zarzyckich. Teresa jest coraz bardziej zaniepokojona i ma ku temu powody. Podczas nieobecności Piotra do mieszkania małżeństwa przychodzi Kulik – młody, ambitny milicjant, postać bardzo niepokojąca. Kulik zdradza Teresie tajemniczy adres. Kobieta nie wie, że pod tym adresem jej mąż właśnie spotyka się z Heleną, wdową po przewodniczącym Grochowiaku. I nie jest to spotkanie służbowe.

Rojst to serial dla ludzi o mocnych nerwach.

Nie tylko ze względu na fabułę – ta wciąga, pełna jest znaków zapytania, na ekranie pojawia się coraz więcej szemranych postaci i kombinatorów. Twórcy wystawiają jednak naszą cierpliwość na próbę w jeszcze inny sposób. Do końca zostały jeszcze dwa odcinki. Jakim cudem wszystkie wątki mają się do tego czasu zamknąć?!

Wracając jednak do trzeciego odcinka – w międzyczasie w mieście pojawia się ojciec Zarzyckiego. Mężczyzna jest wysoko postawionym partyjniakiem. Do miasta wpada na jeden dzień, odbywa tajemnicze spotkanie w hotelu i przy okazji wykorzystuje swoją władzę, by nieco uspokoić zapędy śledcze swojego syna. Robi to w typowy dla ludzi z jego pozycją sposób – poprzez zastraszanie. Spotyka się z Wanyczem i delikatnie daje mu do zrozumienia, jak ma potoczyć się kariera jego syna.

rojst showmax

Haśnik, właściciel rzeźni, to kolejna postać, która ma ważną rolę w 3. odcinku.

Facet wynajmuje stancję, w której mieszkała zamordowana prostytutka. Teraz wprowadza się tam udający pracownika kolei Zarzycki. Haśnik to groźna, tajemnicza figura, która wprowadza do akcji pewnien niepokój. Mężczyźni odbywają bardzo dziwną rozmowę, która ma fundamentalne znaczenie dla śledztwa prowadzonego przez młodego dziennikarza. I znowu odcinek kończy się cliffhangerem.

Kolejne odcinki pojawiają się co piątek na platformie Showmax.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

22 odpowiedzi na “Rojst to serial dla ludzi o mocnych nerwach. Trzeci odcinek to potwierdza”

  1. Ja chyba oglądam inny serial bo widzę tylko błędy popełniane w doborze ubioru do którego większość ludzi nie miała dostępu … bohaterowie wyglądają bardziej jak hipsterzy z teraźniejszości. Po drugie nie sądzę żeby faceta pracującego w rzeźni było stać na palenie papierosów malboro gdzie większość społeczeństwa pali klubowe albo popularne. Oczywiście docieramy do trzeciego scenariusz … Nadia żyje … No tak przecież po wbiciu sporego kawałka szkła miedzy szyją, a głowa normalnie się funkcjonuje ( rozumiem że zaraz będziemy mieli wątek zombie). „Pomijam” fakt wyborów sprzecznych z charakterami postaci które po prostu się nie kleją np Piotr zdradzający Teresę. Nie wiem czy showmax wam płaci za wykonywanie pracy w ten sposób pomijający jakiekolwiek wady danego dzieła, albo po prostu oczy zawodzą wtedy należy zostawić recenzje filmowe osobie która widzi, bo czytają was ludzie … naprawdę dużo ludzi.

    • kiedy ty sie urodziles? bo o komunie to ty od babki . kolejki po mieso a rzeznik mial biedowac? na marlboro mialoby go nie stac? tych ludzi stac na kurwy dewizowe a ty

      • masz problem z ciuchami? syn decydenta mial w worku chodzic? gdzie jej sie to w glowe wbilo? bo widzialem scene jak rozbila glowa szybe. ale zadnego wbijania. do tego co sprzecznego jest w tym ze koles po roku abstynencji seksualnej i zyciu we zwiazku z homoseksualistka wykorzystuje okazje. krytyk ze hoho. wez przestan z logiki robic…

    • “Nie wiem czy showmax wam płaci za wykonywanie pracy” – też mam takie wrażenie, jak czytam jakikolkwiek artykuł o tym serialu na SW.
      “Kulik – młody, ambitny milicjant, postać bardzo niepokojąca” – hehehe, no lepiej chyba nie można było tego napisać :D

    • Często w filmach opowiadających o czasach nieco bardziej zamierzchłych to się zdarza. ;) Pamiętam film “Jesteś Bogiem” z 2012 o Paktofonice (akcja działa się przed końcem 2000 roku ) i na scenach na dworcu w Katowicach (co prawda jeszcze przed moderną) śmigały bordowo-szare kible i białe wagony IC. :)

  2. Wyjątkowy chłam. Serial, w którym o nic nie chodzi. Jakieś wymyślone postaci, naciągana fabula, efekciarstwo. Mówiąc krótko: stracone pieniądze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...