American Vandal to jeden z najbardziej pokręconych seriali Netfliksa. Seria, która jest udanym mockumentem, parodiującym dokumenty kryminalne, wróci jesienią z 2. sezonem. Nowe odcinki będą jeszcze bardziej szalone niż te dotychczasowe, jeśli mogę to tak ująć.

Czytaj także: Penisy i zbrodnia doskonała. American Vandal to najlepsza nowość, jaką zobaczycie w Netfliksie

Pamiętacie 1. sezon produkcji? Dwójka głównych bohaterów, uczniów liceum, próbuje odnaleźć sprawcę szkolnego wybryku. Ktoś namalował na ponad dwudziestu samochodach pracowników szkoły penisy sprejem. Samozwańczy detektywi i fani kina postanawiają nakręcić film dokumentalny o tym wydarzeniu, jednocześnie próbując – jak sądzą – przed niesprawiedliwymi oskarżeniami uchronić licealnego mało inteligentnego zgrywusa. Ten bowiem od początku wydaje się wszystkim jedynym słusznym podejrzanym – regularnie rysował penisy np. na tablicy, a także jest niezbyt rozgarnięty i lubi robić wredne kawały.

American Vandal to mockument, który jest doskonałą satyrą na dokumenty kryminalne. Patos miesza się tutaj z absurdem i całość jest naprawdę zabawna.

Od początku było wiadome, że serial ma być antologią – każdy sezon opowie o innej sprawie w równie dowcipnym stylu. Tym razem twórcy American Vandal idą o krok dalej i… zajmą się zbiorową biegunką uczniów liceum. Tak, powtórzę:

zbiorową biegunką uczniów liceum.

Ponownie Sam i Peter będą próbowali dowiedzieć się, kto odpowiada za tę masakrę. Jaki motyw mógł mieć ktoś, kto zatruł szkolne jedzenie, które wywołało biegunkę wśród uczniów? Kto odpowiada za to, że wielu z nich nie dobiegło do łazienki i musiało załatwić się na szkolnym korytarzu? A co jeśli – jak pytają główni bohaterowie – motywacją jest fakt, że kupa jest po prostu śmieszna? Na odpowiedzi na te pytania będziemy musieli poczekać.

American Vandal 2 sezon – kiedy premiera?

2. sezon American Vandal pojawi się w serwisie jesienią tego roku, 14 września.

1. sezon serialu obejrzycie w serwisie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...