Piotr Kraśko tak bardzo współczuje uchodźcom, że przejdzie ich śladem. Oczywiście pod okiem kamer TVN-u

Felieton/TV 09.08.2018
Piotr Kraśko tak bardzo współczuje uchodźcom, że przejdzie ich śladem. Oczywiście pod okiem kamer TVN-u

Piotr Kraśko tak bardzo współczuje uchodźcom, że przejdzie ich śladem. Oczywiście pod okiem kamer TVN-u

Myślałem, że programy podróżnicze nie są mnie już w stanie niczym zaskoczyć, gdy tylko usłyszałem, że Karol Strasburger i “Bercik” ze Świętej wojny ruszają razem z Polsatem do Azji. Aż tu nagle przyszedł Piotr Kraśko, który ma ruszyć śladem uchodźców w programie “Wracajcie, skąd przyszliście”.

Jeśli chodzi o programy podróżnicze, to jestem dość wyrozumiały. Nie przeszkadza mi, że czasem podróżnik musi odpowiednio skadrować fragment rzeczywistości, aby wzbudzić emocje u widza. Nie mam problemu z tym, że czasem fakty dobierane są tak, aby uwypuklić jakiś problem. Oglądając program podróżniczy, czy czytając reportaż, musimy pogodzić się z tym, że na świat będziemy patrzeć oczami prezentera, reportażysty czy po prostu – podróżnika.

Nie przeszkadza mi nawet, jeśli podróżnik-prezenter wchodzi w buty – metaforycznie – męczącego turysty, który w autokarze przemierzającym Turcję woła, że w Polsce kościoły najpiękniejsze, krajobraz bardziej malowniczy, a kultura i obyczaje są szczytowym osiągnięciem cywilizacji człowieka. Nikt nie każe mi tego oglądać, ale skoro jest widz na tego typu rewelacje, to niech cieszy się, że ma swojego reprezentanta w świecie.

Ale Piotr Kraśko i program “Wracajcie, skąd przyszliście” to zupełnie nowa jakość.

Wyobraźcie sobie, że postrzegacie jakieś wydarzenie jako dramat tysięcy ludzi, gehennę. Weźmy pierwsze z brzegu dramatyczne wydarzenie i zastanówcie się, czy to jest temat do zrobienia z tego reality-show?

W oficjalnym opisie programu “Wracajcie, skąd przyszliście” czytamy:

Piotr Kraśko w towarzystwie szóstki Polaków wyruszy szlakiem migracyjnym. Udadzą się w drogę na Bliski Wschód. Przez Niemcy, Austrię, Węgry i Serbię dotrą do Grecji. I dalej w stronę Libanu, aż do Kurdystanu. Będzie to jedna z najtrudniejszych wypraw w ich życiu. Przez prawie miesiąc będą żyli jak uchodźcy i z uchodźcami.

Pozbawieni portfeli, telefonów i paszportów trafią do obozu dla uchodźców, znajdą się na łodzi z przemytnikami, będą mieli także okazję zobaczyć na własne oczy, jak wygląda życie w miejscu, gdzie panuje destabilizacja.

Telefonów i portfeli nie będzie, ale podejrzewam, że nie zabraknie ekipy telewizyjnej i budżetu, który zwykle towarzyszy takim produkcjom.

Czuję, że gdzieś w tym miejscu przekroczona zostaje granica między robieniem show a empatią. Bo bez względu na to, jak ocenimy przyczyny i konsekwencje kryzysu emigracyjnego (również te polityczne), który rozgrywa się na naszych oczach, to w jego trakcie naprawdę giną ludzie. Tam zupełnie na serio mamy do czynienia z dramatami, ze śmiercią, z zagubieniem, utratą zdrowia. Niepewnością, co do tego, co wydarzy się jutro. Są to rzeczy tak trudne i traumatyczne, że żaden dziennikarz, który wyrzuci do śmietnika wypasiony telefon i tłusty portfel nie będzie w stanie pojąć zagrożenia i niepewności, z jaką stykają się ludzie na co dzień.

Ale czy w programie “Wracajcie, skąd przyszliście” o to chodzi?

Bo dalej w oficjalnym opisie programu czytamy o uczestnikach tak:

W trakcie tej wyprawy poznają ludzi, którzy żyją w obcym państwie i budują swoje życie od zera. Usłyszą od nich wzruszające, a czasem mrożące krew w żyłach historie. Jak ta tułaczka wpłynie na poglądy bohaterów dotyczące migracji? Czy po tym, co ich spotka, będą inaczej patrzyli na swoje życie? Co wyniosą z tej niezwykłej podróży?

To zaraz. Kto tu jest najważniejszy w tym programie? Ludzie, którzy na co dzień walczą o życie, pływają na przepełnionych pontonach przez niebezpieczne wody, w każdej chwili mogą zostać zabici, utopieni, albo zginąć z wycieńczenia, a kraj, do którego płyną, może ich nie przyjąć? Czy kilka osób z telewizji, które postanowiły bawić się w uchodźców, żeby zweryfikować swoje poglądy dotyczące tej dramatycznej emigracji?

Jakiś czas temu powstało określenie “trawelebryta”. Mówiąc w uproszeniu, chodzi o celebrytę, który znany jest z tego, że podróżuje. I chociaż trudno nie doceniać ludzi, którzy przybliżają widzowi inne kultury, tak im więcej wiedzy, rozsądku i szacunku, a mniej telewizyjnej gwiazdy, tym lepiej. I to nie tylko dla widza.

Bo pomyślcie, że przecież zbrodnie, krzywdy i śmierć trzeba upamiętniać i okazywać im należyty szacunek. Tak jak krytykujemy dzieci i młodzież, które robią sobie selfie w Auschwitz przy (a nawet w) piecach krematoryjnych, tak powinniśmy krytykować dziennikarzy i stacje, które z ludzkiej tragedii robią pomysł na program telewizyjny w jesiennym paśmie.

“Wracajcie, skąd przyszliście” to zagraniczny format. Zrealizowany został już w Australii, Danii, Holandii i Szwecji. Pojawi się w jesiennej ramówce stacji TVN.

Zdjęcie główne pochodzi z filmu promującego ramówkę TVN.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (39)

181 odpowiedzi na “Piotr Kraśko tak bardzo współczuje uchodźcom, że przejdzie ich śladem. Oczywiście pod okiem kamer TVN-u”

  1. To nie są uchodźcy ani nawet emigranci ekonomiczni. To są najeźcy socjalno-kulturowi i nie dajcie sobie wmówić tego bełkotu medialnego.

    Pomagać tak ale na odległość bo tak jest bezpieczniej i DUŻO spokojniej. Afryka i Azja to ponad 6 mld ludzi i ciągle ich będzie przybywać a nas ubywać.

      • A kogo obchodzi co robili inni Polacy? To czysta demagogia.
        Jak ktoś jest przeciw imigrantom to ma się patrzeć na innych? Co mam wspólnego z kimś kto wyjechał na wyspy?

          • No dobra a co z polskimi emigrantami co walczyli w bitwie o Anglię? Ja np nie mam nic przeciwko migrantom z Ukrainy bo przyjechali pracować i ciężko pracują. Wiele polaków również ciężko pracuje za granicą. Są wyjątki ale to wyjątki. Ale jeśli ktoś migruje tylko po to by żyć na socjalu to tego nie szanuje, niezależnie od rasy, religii czy orientacji seksualnej. Jeśli ktoś przybywa do obcego kraju to nic mu się nie należy dopóki sam nie zapracuje na to.

          • “No dobra a co z polskimi emigrantami co walczyli w bitwie o Anglię?”
            Nie żyją. I nie byli emigrantami – byli właśnie uchodźcami, którzy nie mogli wrócić do Polski, bo groził im proces.

      • Damian, weź sobie trzech do domu. Daj im swoją wypłatę, żonę i pewnie córkę.
        Tak przesadzam, ale Twój rozumek pieprzy większe głupoty.

        • Chcesz publicznej opieki zdrowotnej? To weź zadżumionych do swojego domu. Podobna logika.

          Państwo jest od tego, by wyręczać swoich obywateli w niektórych kwestiach i argumenty “sam weź do domu uchodźców” są po prostu żałosne.

          • Zacznę od tego, że publiczna opieka zdrowotna to ponury żart. Płacę za nią co miesiąc ogromne pieniądze. Za uchodźców też musiałbym płacić, bo za czyje pieniądze będą żyć? Przecież nie za swoje..

          • Za prywatną byś płacił o wiele więcej i o ile nie jesteś milionerem, miałbyś w niej o wiele gorszą opiekę. Wystarczy porównać systemy opieki zdrowotnej w krajach G7 – np. państwowa we Francji i prywatna w USA. Ta pierwsza należy do najlepszych na świecie i kosztuje mniej niż amerykańska (sic!), która jest niewydolna, pochłania ogromne sumy (także z budżetu państwa) i nie zapewnia wysokiej jakości.

      • Polacy jak chcesz wiedzieć zawsze coś wnosili do społeczeństw do których migrowali (pomijam oczywiście tą część która emigrowała by kraść albo uciekała przed wymiarem sprawiedliwośći bo takie barachło zawsze się znajdzie w każdym narodzie i nie można przez pryzmat tego barachła oceniać ogółu). Swoją pracę chociażby. A czarnuchy i arabusy? Tylko żyć na socjalu i ryćkać, zafascynowane nimi białe niezbyt rozgarnięte kobiety. Albo od czasu do czasu poczęstowac maczetą lub bombą niewierne białe psy. Poczytaj sobie o Polakach na emigracjach na przestrzeni dziejów o ich dziedzictwie, to wtedy porozmawiamy. Ale nieeee dzisiejsza młodzież i inni KODomici uważają że nauka historii to przeżytek. A potem plotą co ślina na język przyniesie.

      • Polacy WYJECHALI na Wsypy na podstawie prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Nieuctwo level idiota.

      • Zdaje Pan sobie sprawę że 50% muzułmanów jest radykalnych, to znaczy że jest za wprowadzeniem prawa szariatu? A Polacy to niestety jeden z najbardziej pokojowych i najbardziej wtapiajacych się na świecie w miejsce do którego przybywa..

    • Tak, w Syrii wcale nie ma wojny, a wysłanie paczki sucharków do bombardowanych miast wiele zmieni… I takie rzeczy piszą przedstawiciele narodu, co rozlazł się po całym świecie, niekoniecznie chciany i kochany przez lokalsów, zamiast budować dobrobyt u siebie. Który przez 70 lat jęczy, że alianci w czasie wojny nam nie pomogli, że w czasie PW Rosjanie stali na drugim brzegu Wisły.

  2. “..Jak podaje „Bild”, ponad połowa z nich (55 proc.) pochodzi z Nigerii, Bangladeszu, Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej i Gambii…”

  3. Kolejny serial mający chwytać za serduszko i wyłączyć myślenie. Wszyscy chętni są do pomocy jak to za cudze albo niczyje(państwowe).

    Nie, nie jest mi przykro że jest mi lepiej niż afrykanom, arabom i innym, nie mam poczucia winy i mogą sobie ten gniot telewizyjny wsadzić.

    Może Kraśko niech zawędruje do kataru, zea, dubaju i zapyta dlaczego nie przyjeli ziomków?

    • Właśnie. Czemu Arabom nie pomagają superbogate arabskie kraje jak ZEA, czy Arabia Saudyjska. Ale nie oni wolą usypywać na morzu wyspy dla krezusów z “Haliłódź”

  4. Wolałbym zobaczyć cykl reportaży pokazujący problem z różnych stron zamiast reality-show.
    Coś jak to co Simon Ostrovsky z Vice robił na Ukrainie.

  5. Za cudze pieniądze każdy może jechać. Celebryciki, aktoreczki i inne tego typu indywidua. I jeszcze do tego lewacka ideologia multi-kulti w tle. Oj Panie Kraśko, kończ waść wstydu oszczędź….. sobie oczywiście.

  6. Kolego autorze,
    Poczytaj wpisy na forum a zrozumiałesz, dlaczego lepszy jest jakikolwiek program niż jego brak.

    Niewiedza, brak doświadczenia rodzą strach a ten budzi demony i agresję (ale też jednoczy wobec zagrożenia) Na to liczył “naczelnik” mówiąc o przenoszonych przez migrantow chorobach i innych plugastwach. To prosta (jeśli nie prostacka) socjotechnika oparta na fakcie, że odbiorca tego komunikatu nie może zweryfikować faktów , bo nigdy nie widział uchodźcy, nie zna jego kraju, nie zna okoliczności, stąd nie może mu się uruchomić empatia. Jestem ciekawy ilu piszących tu widziało film “ostatni w Aleppo” ilu zetknęło się z tym osobiście.
    Bardzo się cieszę, że powstanie taki program, jakikolwiek, który masowemu odbiorcy przybliży temat aby ograniczyć pole rażenia najgorszego sortu populistom.

    Kolego Chwast,
    Liczę, że weźmiesz pod uwagę i ten punkt widzenia, choć jako zdecydowanie mniej jednoznaczny jest zarazem zdecydowanie mniej medialny (klikalny)

    A kipiącym z nienawiści do wszystkiego co wiąże się z migrantami pragnę zwrócić uwagę, ze w żaden sposób nie odnoszę się do samego problemu migracji. Taka drobna uwaga zanim splynie hejt.

  7. Kraśko to słynny maniak geografii, szczególnie znany od czasu gdy twierdził, że podczas drugiej wojny światowej Polacy wędrowali przez wiele państw by dostać się z ZSRR do Iranu…

  8. To byłby świetny pomysł na reportaż albo dokument.
    Ale kurde, w wykonaniu ludzi, którzy to robią, a nie dziennikarza największych programów informacyjnych.

  9. Trasę tych kilku uchodźców może i przejdzie. Naszczęście jest ich niewielu, we Włoszech naliczyli się kiluset przez ostatnie lata, reszta (kilkaset tysięcy) okazało się nielegalnym imigrantami. Chociaż z drugiej strony Polska przyjęła najwięcej uchodźców na świecie według oficjalnych danych…

  10. Uczyliście się biologii w szkole? To wam wytłumaczę. Czy kochacie własne dzieci i czy zrobilibyście dla nich wszystko? Większość odpowie “Tak”. A co zrobilibyście dla rodzeństwa? Kuzynów? Dalszych krewnych? Lokalnej społeczności? Rodaków? Jak sądzę, większość odpowie, że coraz mniej. Łatwo to wyjaśnić, tylko trzeba patrzeć na życie z punktu widzenia DNA. DNA robi dwie rzeczy: powiela się i jest wzorcem, według którego tworzą się białka, które budują organizm, w tym mózg i zapisane w nim jego świadome i nieświadome zachowania na różne okazje. Zapisana jest też potrzeba wepchnięcia DNA w następne pokolenia i dbanie o nie. Podobne DNA też ma duże znaczenie, stąd im bliższa rodzina, tym bardziej o nią dbamy. Polacy zdecydowanie mają bardziej podobne DNA między sobą, niż Polacy i Senegalczycy. Zauważcie, że różne DNA nie oznacza wrogości (miłości też nie, obcy, np. w rządzie, nie muszą was szanować i mogą wam szkodzić), ale mechanizmy zapisane w mózgu wykluczają dbanie o mniej podobne DNA niż o bardziej podobne. Oczywiście dotyczy to “głównego nurtu” zachowań, “na obrzeżach” może być inaczej. No i nie tylko to wpływa na zachowania. Niemniej, bogaty Niemiec jeździ BMW, żona Niemca mercedesem, syn porsche, a córka audi, to i stać Niemca, żeby uchodźcy kupić golfa. Ale ja (i żona) jeżdżę starym fordem, syn starym oplem, a córka komunikacją miejską, a tu przychodzi Niemiec i mówi “Kup uchodźcy golfa”. Nie tylko pomoc uchodźcom (nie czepiajcie się, wiecie o jakich “uchodźców” chodzi) jest sprzeczna z biologią, sprzeczny jest też komunizm. Wprowadzanie na siłę uchodźców do Polski jest równoważne wprowadzaniu komunizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...